Autor: Błażej Lepczyński

Dr ekonomii, pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego

Japoński sektor bankowy

Japonia to trzecia pod względem wielkości PKB gospodarka świata z dużym i silnym sektorem bankowym. Japońskie banki odgrywają bardzo ważną rolę w mobilizowaniu oszczędności gospodarstw domowych i dostarczaniu finansowania przedsiębiorstwom. Podobnie jak w Europie, korporacje kraju Kwitnącej Wiśni w ograniczonym stopniu finansują rozwój ze środków pochodzących z emisji obligacji. Długoterminowe finansowanie zewnętrzne przedsiębiorstw opiera się na kredycie bankowym.
Japoński sektor bankowy

©GettyImages

Sektor bankowy w Japonii zajmuje ważne miejsce w całym systemie finansowym. Aktywa banków stanowią bowiem ponad połowę aktywów całego systemu finansowego. Na koniec 2021 r. wyniosły one ok. 20 bln dol. (dane Financial Stability Board). Pod względem wielkości aktywów japoński sektor bankowy jest trzecim największym sektorem na świecie.

Rola keiretsu

Charakteryzując japońską bankowość trudno pominąć keiretsu, czyli wywodzące się z rodzinnych konglomeratów zaibatsu związki między bankami a przemysłem. Najprościej ujmując, keiretsu to powiązane kapitałowo przedsiębiorstwa, tworzące wspólnie przemysłowo-finansowy konglomerat firm. W przypadku keiretsu horyzontalnych (finansowych) przedsiębiorstwa są skupione wokół banku. Tak działa m.in. Mitsubishi. Trzeba jednak podkreślić, ich rola słabnie. Nowoczesne corporate governance stoi bowiem w sprzeczności z charakterystycznymi dla keiretsu udziałami krzyżowymi między przedsiębiorstwami.

Przywołanie keiretsu jest ważne, bo ma to wpływ na sposób działania banków. Zbyt silne powiązania banków z przemysłem mogą bowiem prowadzić do podejmowania nieopłacalnych decyzji finansowych, motywowanych nieformalnymi powiązaniami w ramach keiretsu, a nie rachunkiem ekonomicznym.

Japoński sektor bankowy jest dzisiaj stabilny, choć ma za sobą trudne lata. Wieloletnia stagnacja i deflacja osłabiły międzynarodową pozycję japońskiej bankowości. Bardzo dotkliwy dla systemu finansowego był kryzys z lat 90. XX w., czyli tzw. stracona dekada. Faza sanacyjna związana z tym kryzysem trwała aż do 2005 r. Jedną z bezpośrednich przyczyn wybuchu tego kryzysu było pęknięcie baniek cenowych. Tak jak w prawie każdym kryzysie poważnym problemem stały się niespłacane terminowo pożyczki.

Japoński sektor bankowy jest dzisiaj stabilny, choć ma za sobą trudne lata. Wieloletnia stagnacja i deflacja osłabiły międzynarodową pozycję japońskiej bankowości

Struktura systemu bankowego

Obecna struktura japońskiego systemu bankowego ukształtowała się po II wojnie światowej. Przed wybuchem wojny (w latach 30. XX w.) mieliśmy do czynienia z silnym wpływem państwa na sektor bankowy, co związane było z przygotowaniami do konfliktu zbrojnego. Kryzysy bankowe, a zwłaszcza ten z 1927 r., przyczyniły się do znacznego wzrostu roli regulacji w japońskiej bankowości. Jordi Canals, profesor IESE Business School – University of Navarra, w książce z 1997 r. „Universal Banking: International Comparisons and Theoretical Perspectives” zwrócił uwagę, że duży wpływ na kształt japońskiego systemu bankowego miał bank centralny Japonii, który przed II wojną światową rozwijał wyspecjalizowane instytucje zapewniające finansowanie rolnictwa, przemysłu czy mieszkalnictwa.

Współcześnie najważniejszą grupę banków w Japonii tworzą banki komercyjne, które dzielą się na banki miejskie (Toshi ginko), banki regionalne (Chiho ginko) oraz banki powiernicze (Shintaku ginko). W kraju Kwitnącej Wiśni silnie zakorzeniła się idea spółdzielczości bankowej. Liczba banków spółdzielczych jest stosunkowo duża. Specyficzną cechą jest bardzo duża rola banku pocztowego.

Banki miejskie oferują usługi finansowe szerokiej grupie klientów i funkcjonują na obszarze całej Japonii. Liczba banków miejskich w ostatnich trzech dekadach pod wpływem konsolidacji malała. W 1990 r. funkcjonowało bowiem 13 takich banków. W lipcu 2023 r. tylko pięć (MUFG Bank, Sumitomo Mitsui Banking Corporation, Mizuho Bank, Resona Bank, Saitama Resona Bank).

Banki miejskie to japońskie megabanki. MUFG, Mizuho i Sumitomo, ze względu na ich duże znaczenie dla stabilności międzynarodowego systemu bankowego, są zaliczane do globalnych banków ważnych systemowo. MUFG (największy z nich) mieści się w pierwszej dziesiątce największych banków na świecie pod względem wartości aktywów. W drugiej dziesiątce znajdziemy trzy japońskie banki. Dziś już mało kto pamięta, że jeszcze 30 lat temu japońskie banki wręcz lokowały się w pierwszej dziesiątce największych banków na świecie.

Drugą grupą banków komercyjnych tworzą banki regionalne. Bardzo znanym tego typu bankiem jest Bank of Yokohama. Banki regionalne większość operacji bankowych realizują w ramach prefektury i mają silne związki z lokalnymi przedsiębiorstwami.

Trzecią i ostatnią grupę banków zaliczanych do banków komercyjnych stanowią banki powiernicze. Tym co odróżnia je od banków miejskich czy regionalnych jest zdolność do przyjmowania usług powierniczych od klientów. Banki te m.in. zarządzają i administrują majątkiem klienta.

Warto wspomnieć również o takich nazwach jak Nomura czy Daiwa, bo to uznane marki w świecie bankowości inwestycyjnej.

W Japonii ważną rolę, głównie w dostępie do usług depozytowych, odgrywa zatrudniający 12 tys. pracowników bank pocztowy. Początkowo usługi finansowe były świadczone w ramach struktur japońskiej poczty. Utworzony w ramach poczty japońskiej w 1875 r. system oszczędzania wzorowano na rozwiązaniach brytyjskich. „Japońska poczta przyjmowała depozyty, ale nie pożyczała środków na własną rękę. Zamiast tego wszystkie depozyty były przekazywane Ministerstwu Finansów (MF) w celu pożyczania na projekty polityki publicznej”. Współcześnie japoński bank pocztowy inwestuje środki samodzielnie i jest największym inwestorem instytucjonalnym w Japonii. Bank, który powstał w 2006 r. wskutek reorganizacji systemu usług pocztowych w Japonii, jest obecnie jednym z największych banków w Japonii. Zapewnia kontakt z klientami poprzez placówki pocztowe i liczącą ponad 31 tys. sieć bankomatów.

Bardzo ciekawym bankiem jest Seven Bank. Jest on częścią holdingu SEVEN&i, w którego skład wchodzi bardzo znana na świecie marka małych, franczyzowych sklepów typu convenience 7-Eleven. Seven Bank zarządza liczącą na koniec marca 2023 r. siecią ok. 27 tys. bankomatów.

Zobacz również: https://www.dev.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/zagadka-japonskiej-polityki-monetarnej/

Atrakcyjny rynek dla Europy i USA

Japonia jest atrakcyjnym rynkiem dla banków z Europy i Stanów Zjednoczonych. Na rynku japońskim są m.in. obecne duże banki francuskie (BNP Paribas i Crédit Agricole), banki brytyjskie (HSBC, Barclays) i banki amerykańskie (JP Morgan, Citibank).

Od czasów globalnego kryzysu finansowego japońskie banki znacznie zintensyfikowały działalność zagraniczną. W ten sposób banki poszukują wyższych stóp wzrostu i starają się łagodzić negatywne skutki bardzo niskich stóp procentowych i spowalniającego rynku pożyczek w Japonii. Przez to niestety „japońskie banki stały się bardziej podatne na niestabilność rynków zewnętrznych (…)”.

Bankowość spółdzielcza

W Japonii funkcjonuje również dobrze rozwinięty i zróżnicowany system bankowości spółdzielczej. Jej twórcy czerpali z rozwiązań zaproponowanych przez Raiffeisena. Systemy spółdzielczych instytucji kredytowych działają w ramach systemów dwustopniowych z wydzielonym bankiem centralnym. W strukturze szeroko rozumianej japońskiej bankowości spółdzielczej możemy wyróżnić towarzystwa (banki) kredytowe shinkin, spółdzielnie kredytowe (shinkumi) oraz banki pracy.

Znaczącą rolę odgrywają banki shinkin. Są to organizacje non profit, które pod względem wielkości aktywów są znacznie mniejsze od banków regionalnych. Jest ich obecnie 250, a ich klienci są obsługiwani w ciągnącej się przez cały archipelag japoński sieci 7100 biur. Działają lokalnie i oferują usługi osobom fizycznym i przedsiębiorstwom z sektora MSP. Choć ich usługi są skierowane głównie do członków, to obsługują również innych klientów, którzy nie mają udziałów członkowskich.

Banki shinkumi działają w ramach dwupoziomowej struktury i świadczą usługi tylko dla swoich członków. Z kolei banki pracy (Rokin) to spółdzielnie non-profit, które powstały po II wojnie światowej, żeby wspomóc finansowo robotników przeżywających okres nędzy po przegranej wojnie. Japonia borykała się bowiem wtedy z wysokim bezrobociem. Przypadki niepłacenia pracownikom za pracę nie były odosobnione. Utworzenie tego typu banków zainicjowały związki zawodowe i spółdzielnie konsumenckie. Współcześnie są one właścicielami banków pracy. 99,5 proc. usług finansowych banków pracy jest skierowanych do osób fizycznych. Działają w ramach dwustopniowej (z wydzielonym bankiem centralnym) grupy Rokin.

Banki shinkumi działają w ramach dwupoziomowej struktury i świadczą usługi tylko dla swoich członków

Stulecie działalności obchodzi w 2023 r. Norinchukin Bank, który jest z jednej strony bankiem centralnym dla licznych spółdzielni i współtworzy w Japonii trójpoziomową spółdzielczą strukturę świadczącą usługi bankowe, z drugiej natomiast jest wiodącym inwestorem instytucjonalnym w Japonii z ekspozycją na rynki zagraniczne, co ma służyć zabezpieczeniu stabilnych zysków. Członkami banku jest ponad 3000 organizacji. Są to głównie spółdzielnie rolnicze, rybackie i właścicieli lasów. Norinchukin „odgrywa ważną rolę w społeczeństwie japońskim, przyczyniając się do rozwoju gospodarki narodowej i wspierając rozwój przemysłu rolnego, rybołówstwa i leśnictwa poprzez dostarczanie usług finansowych dla swoich członków”.

Banki internetowe

Kilkanaście lat temu pojawiły się w Japonii banki internetowe. Największy z nich to Rakuten Bank. Powstał w 2000 r. w ramach grupy e-commerce Rakuten. Liczba rachunków, które obecnie obsługuje, przekroczyła w czerwcu 2023 r. 14 mln. W kwietniu 2023 r. na rynku głównym giełdy tokijskiej miało miejsce IPO Rakuten Banku. Był to bardzo duży debiut, bo największy od 2018 r. i co więcej, udany, choć oferta pojawiła się w okresie dużej zmienności cen banków spowodowanej bankructwami banków amerykańskich.

W pełni cyfrowym bankiem (działającym w ramach chmury obliczeniowej) jest w Japonii bank Minna, który powstał przy współudziale Accenture. Banki cyfrowe mają inną strukturę pracowników pod względem kwalifikacji. W przypadku banku Minna 50 proc. stanowią inżynierowie.

Na koniec 2022 r. mieszkańcy kraju Kwitnącej Wiśni dysponowali aktywami finansowymi na poziomie ok. 17 bln dol.

Depozyty a gotówka

Japonia to kraj ceniący depozyty i gotówkę, a Japończycy wykazują do niej bardzo duży szacunek. Na koniec 2022 r. mieszkańcy kraju Kwitnącej Wiśni dysponowali aktywami finansowymi na poziomie ok. 17 bln dol. Udział gotówki i depozytów przekraczał 50 proc.

W Japonii wysoką inflację odnotowano ostatni raz ponad 40 lat temu, bo 1980 r. Japończycy przyzwyczaili się albo do bardzo niskiej inflacji, albo do uporczywej deflacji. W takich warunkach gospodarstwa domowe chętnie trzymały pieniądze w formie depozytów bankowych, nawet w sytuacji, kiedy zgromadzona w bankach gotówka nie przynosiła zwrotów. Co więcej, pamięć związana z pęknięciem bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości i akcji zniechęcała społeczeństwo do nabywania bardziej ryzykownych instrumentów finansowych i pozostawiła ślad w mentalności inwestorów. Takie zachowania gospodarstw domowych umożliwiły japońskim bankom zbudować bardzo silną bazę depozytową, co w kontekście ostatnich bankructw amerykańskich banków nabrało jeszcze większego znaczenia. Japońskie banki sporo środków trzymają również w Banku Japonii.

Sytuacja na rynku bankowym

Japoński system bankowy jest stabilny, co potwierdzają wskaźniki adekwatności kapitałowej. Według danych udostępnianych przez japońską instytucję nadzorczą banki aktywne na arenie międzynarodowej (Mizuho, Mitsubishi UFJ, Sumitomo Mitsui, Sumitomo Mitsui Trust) miały na koniec marca 2023 r. współczynnik adekwatności kapitału podstawowego Tier I, w którego liczniku uwzględnia się tylko najlepsze kapitały z punktu widzenia absorpcji strat, na bezpiecznym poziomie 11,87 proc. Ten sam wskaźnik w grupie banków regionalnych wyniósł 13,5 proc.

Duże banki japońskie nie mają obecnie problemów z jakością portfela kredytowego i kredytami zagrożonymi. Do pomiaru jakości portfela kredytów stosuje się wskaźnik NPL. Obrazuje on stosunek kredytów zagrożonych, czyli takich, które nie są przez klientów spłacane do ogółu udzielonych kredytów. Wskaźnik NPL w grupie dużych banków (major banks) wyniósł na koniec marca 2023 r. 0,81 proc. i obniżył się w porównaniu z marcem 2022 r.

Duże japońskie banki są w czołówce banków na świecie, co w dobie narastającej rywalizacji gospodarczej i militarnej w Azji Południowo-Wschodniej z pewnością jest bardzo ważne

Od ponad dwóch dekad japońskie banki funkcjonują w środowisku ultraniskich stóp procentowych. Ta sytuacja poważnie ograniczyła lub nawet zamknęła niektórym japońskim bankom możliwość budowania wartości opierając się na marży odsetkowej. Deflacja natomiast ograniczyła skłonność przedsiębiorstw do zaciągania pożyczek. Warto też zwrócić uwagę na problemy wewnętrzne japońskich banków przejawiające się m.in. ograniczonym stopniu cyfryzacji. Odbija się to na rentowności japońskich banków, która jest niska. Bardzo słabą rentowność obserwuje się w bankach regionalnych i shinkin.

W obliczu niskiej rentowności w sposób naturalny narasta presja konsolidacyjna, co widać zwłaszcza w grupie banków regionalnych. Banki regionalne mają znaczną ekspozycję na zagraniczne papiery wartościowe, które powodują straty. Ten czynnik może przyspieszyć połączenia, głównie mniejszych banków regionalnych. W Japonii od jakiegoś czasu mówi się o kryzysie egzystencjonalnym banków regionalnych.

Bankructwa amerykańskich banków wzbudziły obawy o kondycję japońskich instytucji kredytowych, czego wyrazem był gwałtowny spadek indeksu giełdowego akcji sektora bankowego (Topix Banks) w marcu 2023 r., kiedy bankrutował Silicon Valley Bank.

Wątek wpływu bankructw amerykańskich banków i nagłego przejęcia Credit Suisse na japoński system bankowy został poruszony w najnowszym raporcie o stabilności finansowej przygotowanym przez Bank Japonii. Podkreślono w nim, że „(…) nie ma japońskich banków o unikalnych cechach bilansów podobnych do SVB”. Wskazano również, że struktura finansowania japońskich banków jest dobrze zdywersyfikowana, a rola małych depozytów stosunkowo duża. Jeden z analityków Morning Star powiedział też niedawno, że „Japonia to ostatnie miejsce, w którym spodziewałbyś się paniki bankowej”.

Pomimo problemów, duże japońskie banki są w czołówce banków na świecie, co w dobie narastającej rywalizacji gospodarczej i militarnej w Azji Południowo-Wschodniej z pewnością jest bardzo ważne. Japońskie banki po wybuchu pandemii znalazły się pod silną presją związaną z cyfryzacją usług bankowych. Hironori Kamezawa, prezes największego japońskiego banku Mitsubishi UFJ, powiedział w październiku 2022 r., że „COVID przybliżył przyszłość, przyspieszając cyfrową zmianę o 5 lat”. Niska cyfryzacja to nie jedyny problem. Japońskie banki muszą również wziąć pod uwagę problem szybko starzejącego się społeczeństwa, ale to już temat na inny artykuł.

©GettyImages