Autor: Mirosław Ciesielski

Wykładowca akademicki, opisuje rynki finansowe, zmiany na rynku fintechów i startupów

Dobre pespektywy dla fintechów

Startupy technologiczne funkcjonujące w sektorze finansowym mają dobre perspektywy wzrostu. Sprzyjają temu nowe technologie i setki milionów słabo ubankowionych klientów, przede wszystkim na rynkach rozwijających się. Wyzwaniem będzie rozwój bardziej dochodowych modeli biznesowych i regulacje rynkowe.
Dobre pespektywy dla fintechów

Po czterech kwartałach gwałtownego spadku wartości inwestycji (z  rekordowego poziomu 38,5 mld dol. w czwartym kwartale 2021 do 9,7 mld rok później) globalny sektor fintech zanotował w pierwszym kwartale 2023 roku odbicie do 15 mld dolarów – wskazują dane CBInsights. Na tym pozytywnym wyniku zaważył jednak głównie dopływ kapitału do amerykańskiego giganta płatniczego Stripe, który pozyskał 6,5 mld dolarów. Odpowiedź na pytanie czy tendencja wzrostowa będzie trwała przyniosą wyniki kolejnych kwartałów. Korekta, która urealniła wyceny wielu podmiotów, nie budzi jednak obaw o dobre długotrwałe perspektywy sektora – wynika z przekrojowego raportu firmy konsultingowej BCG.

Sektor fintech to już ugruntowany, ale wciąż rozwijający się segment rynku finansowego. Należy do niego około 32 tysiące podmiotów na świecie, z czego znakomita większość to startupy. Pozostała część to firmy, które weszły na rynek publiczny i zdominowały różne nisze rynkowe, zwłaszcza płatności. Należą do nich amerykański PayPal i Square, brazylijski Nubank czy indyjski PayTM. W ciągu ostatniej dekady fintechy przyciągnęły ponad pół biliona dolarów finansowania. Od 2019 roku otrzymały  około 20 proc. globalnych inwestycji w startupy technologiczne, które płynęły od funduszy venture capital i equity, a także funduszy hedgingowych. W szczytowym momencie, w 2021 roku fintechy stanowiły około 9 proc. wartości wszystkich wycen branży usług finansowych na świecie, a tacy giganci jak PayPal i chiński Ant Financial znaleźli się wśród 10 globalnych firm finansowych pod względem kapitalizacji rynkowej.

Od otwartej bankowości do otwartych finansów

Jednak w 2022 roku entuzjazm wygasł, a wyceny gwałtownie spadły praktycznie we wszystkich segmentach rynku  i regionach geograficznych, średnio o około 60 procent i to wielokrotnie mimo wzrostu przychodów. Z jednej strony to skutek końca pandemii, która rozbudziła oczekiwania dotyczące ekspansji fintechów, z drugiej zaś trzeźwiejszej oceny wyników finansowych startupów. Analiza BCG 85 dojrzałych publicznych fintechów z wielu segmentów rynku i geografii wykazała, że tylko 45 procent z nich generowało w zeszłym roku zyski. W przypadku pozostałych, niepublicznych podmiotów, sytuacja mogła być znacznie gorsza, a wśród w pełni cyfrowych neobanków w zeszłym roku było 5 procent dochodowych z 453 analizowanych podmiotów. Obecnie fintechy generują 2 procent przychodów światowych banków i firm finansowych czyli 245 mld dolarów, stąd też mają ciągle potencjał ekspansji. BCG ocenia go na 7 procent globalnych przychodów sektora finansowego pod koniec obecnej dekady czyli 1,5 biliona dolarów. Co więcej, fintechy świadczące usługi bankowe stanowić mają wtedy prawie 25 proc. wartości wycen sektora bankowego na świecie. Jest ku temu kilka istotnych powodów.

Motory wzrostu

Ciągle istotna część światowej populacji, mimo ogromnego postępu, który dokonał się w ubiegłych latach, pozostaje wyłączona lub słabo korzysta z usług finansowych.  Ostatnie dane Banku Światowego wskazują, że liczba rachunków finansowych wzrosła wśród globalnej, dorosłej populacji z 51 proc. w 2011 roku do 76 proc. dekadę później. Dzięki temu setki milionów ludzi uzyskało dostęp do podstawowych usług finansowych, takich jak oszczędności, ubezpieczenia czy pożyczki dostępne poprzez urządzenia mobilne bez konieczności fizycznej obecności w oddziale banku, z reguły, jak w Afryce, oddalonym o dziesiątki kilometrów od miejsca pobytu. Fakt ten poprawił życie wielu mieszkańców umożliwił funkcjonowanie tysiącom mikrofirm, bo technologie cyfrowe obniżyły wiele barier w dostępie do usług finansowych jak koszty czy bezpieczeństwo transakcji. W ten sposób poziom wykluczenia cyfrowego i finansowego znacznie się obniżył. Jednak w dalszym ciągu 1,5 miliarda ludzi na świecie pozostaje finansowo wykluczonych, a 44 proc. osób dorosłych korzysta tylko z płatności gotówkowych, mimo że 89 proc. posiada telefon komórkowy lub smartfona. Wykluczenie finansowe nie dotyczy tylko ludności w krajach słabiej rozwiniętych. W USA dotyka ponad 7 milionów  gospodarstw domowych, głównie należących do etnicznych mniejszości. Z reguły osoby nieubankowione lub słabo ubankowione mają niskie zaufanie do tradycyjnych banków. Nawet w USA poziom zaufania i zadowolenia z usług bankowych (mierzonych wskaźnikiem NPS) w odniesieniu do fintechów jest trzy razy wyższy niż w przypadku tradycyjnych instytucji finansowych.

Postęp technologiczny będzie dawał z pewnością nowe możliwości fintechom pod względem pozyskiwania i obsługi nowych segmentów klientów. Chodzi przede wszystkim o generatywną sztuczną inteligencję, której przykładem jest ChatGPT.

Postęp technologiczny będzie dawał z pewnością nowe możliwości fintechom pod względem pozyskiwania i obsługi nowych segmentów klientów. Chodzi przede wszystkim o generatywną sztuczną inteligencję, której przykładem jest ChatGPT. Korzysta już z niego amerykański potentat płatności Stripe, co przyśpiesza znacznie wykonywanie zadań operacyjnych, umożliwia lepszą segmentację i zrozumienie doświadczeń klientów oraz bardziej efektywne wykrywanie i zwalczanie oszustw. W przyszłości generatywna sztuczna inteligencja poprzez wirtualnych asystentów przejmie (zautomatyzuje) wiele operacji klientów jak płacenie rachunków, wysyłanie przekazów pieniężnych, budżetowanie i inwestowanie, co zastąpi reakcje międzyludzkie. To droga do hiperpersonalizacji produktów i usług finansowych w oparciu o nowe wielkie pokłady danych. Ich głównym źródłem będzie standard „otwartych finansów”, a więc otwarcie praktycznie wszystkich danych finansowych i ubezpieczeniowych klienta za jego zgodą zewnętrznym licencjonowanym operatorom.

Wpływ sektora Fintech na rynek kredytowy państw Trójmorza

Zasady otwartych finansów wdrożone zostaną w UE w ciągu 2-3 lat, ale bardziej zaawansowana pod tym względem jest Australia. Tymczasem praktycznie na wszystkich kontynentach funkcjonuje otwarta bankowość (w UE w oparciu o dyrektywę PSD2), która zakłada możliwość udostępnienia danych z rachunków bieżących klienta wraz z historią operacji, co klientom umożliwia otrzymanie bardziej atrakcyjnych ofert finansowych. Przepływ danych już jest możliwy dzięki interfejsom API, a ich standaryzacja przyśpieszy obieg danych, redukując znacznie koszty. Interfejsy API mogą zostać również wykorzystywane do gromadzenia danych z różnych niepowiązanych z finansami źródeł, takich jak media społecznościowe czy urządzenia mobilne w celu  tworzenia znacznie dokładniejszych ocen ryzyka kredytowego i ubezpieczeniowego oraz wspomnianej hiperpersonalizacji produktów i usług. Osobny strumień danych z wielu urządzeń, głównie domowych, generowany jest już dzięki internetowi rzeczy (IoT).

Fintechom służyć będzie też proliferacja technologii blochchain (DLT), która umożliwi stworzenie ogólnoświatowej platformy transakcyjnej i rozliczeniowej przy użyciu regulowanych walut cyfrowych czyli stablecoinów – podobnie jak alternatywna sieć płatności DLT. Ma być ona szybka, niedroga, przejrzysta i bezpieczna, eliminując w ten sposób potrzebę pośredników, których zastąpią inteligentne kontrakty (smart contracts), co już skraca czas transakcji i koszt rozliczania płatności. Drogą do jej pełnego uruchomienia jest tokenizacja (digitalizacja) złożonych, realnych klas aktywów. Duże oczekiwania niesie też ze sobą rozwój komputerów kwantowych, które stosowane mogą być do rozwiązywania niezwykle złożonych problemów w ułamku sekundy, przynosząc korzyści przy wyborze portfela, alokacji aktywów i optymalizacji biznesowej. Inne ich zastosowania obejmują wyrafinowane ubezpieczenia, inicjatywy przeciwdziałające praniu pieniędzy, sieci neuronowe zwalczające oszustwa w czasie rzeczywistym, syntezę ogromnych ilości globalnych danych oraz rozwój szyfrowania nowej generacji i technologii cyberbezpieczeństwa finansowego. BCG szacuje, że taka technologia może  przynieść globalnemu sektorowi finansowemu około 70 miliardów dolarów rocznych przychodów operacyjnych.

Obszary ekspansji

Pierwszy etap globalnej rewolucji fintech dotyczył rynku płatności, które stanowiły 40 proc. wszystkich przychodów sektora w 2021 r. Od początku stulecia fintechy płatnicze pozyskały jedną czwartą kapitału (120 mld dol.), który otrzymały w tym czasie wszystkie fintechy. Jednocześnie jest to cały czas obszar o bardzo dużym potencjale rozwoju, na którym będą się rozwijać różne nisze rynkowe. Należą do nich przekazy transgraniczne, do których realizacji coraz częściej wykorzystywana będzie technologia blockchain  (np. sieć RippleNet). Zyskają na znaczeniu płatności w czasie rzeczywistym, dzięki którym przelew bankowy jest uznawany na koncie odbiorcy w ciągu kilku sekund. Przykładem rynku gdzie rozwiązania te są szybko wdrażane mogą być Indie. Bardzo dobre perspektywy ma rynek zintegrowanych finansów (embedded finance/BaaS), gdzie banki cyfrowe i fintechy oferują podmiotom niefinansowym pod ich marką rozwiązania służące ich klientom. Badania  Gartner Research mówią, że 62 proc. banków postrzega tworzenie nowych produktów i usług we współpracy z operatorami fintech jako wysoki priorytet, a 42 proc. przywiązuje ten sam wysoki priorytet do współpracy ze start-upami nie będącymi bankami w celu wprowadzenia nowych usług. Rozwijającą się niszą tego rynku są rozwiązania typu B2B2X,  obejmujące działania typu B2B2C (umożliwienie innym podmiotom lepszej obsługi konsumentów), typu B2B2B (umożliwienie innym podmiotom lepszej obsługi przedsiębiorstw) oraz sektor zajmujący się infrastrukturą finansową umożliwiającą samodzielne świadczenie usług finansowych. Współpraca fintechów z zewnętrznymi podmiotami przekłada się na mniejsze ryzyko dla inwestorów, a tym samym większą chęć do inwestowania w branże fintech. A rynek typu B2B2X ma rosnąć według założeń BCG w tempie 25 proc. średniorocznie i osiągać przychody w wysokości 440 miliardów dolarów do 2030 roku. Szczególny potencjał wzrostu istnieje w obsłudze przez fintechy małych i średnich firm (tzw. B2b), które odpowiadają za blisko 70 proc. miejsc pracy i PKB na całym świecie. Światowe Forum Ekonomiczne przewiduje, że przychody fintech B2b na tym rynku wzrosnąć mogą  do 2030 r. do wartości 285 miliardów dolarów. https://www.dev.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/slaby-rok-dla-startupow/ Do końca dekady dynamika rozwoju fintechów w światowych geografiach ulegnie zmianie. Region Azji i Pacyfiku ma szansę wyprzedzić Stany Zjednoczone i stać się czołowym rynkiem fintech na świecie do 2030 r., a jego przewidywany średnioroczny wzrost przekraczać może 27 procent. Będzie on napędzany głównie przez regionalnych i lokalnych liderów rynku, rosnącą klasę średnią i bardzo młode aktywne cyfrowo, szczególnie w Azji Południowo-Wschodniej i Indiach populacje, gdzie obszar wykluczenia finansowego jest wciąż duży.  W regionach tych jest też bardzo dużo małych i średnich firm, które w stosunkowo niewielkim stopniu korzystały do tej pory z cyfrowych finansów. Liderem regionu pozostaną w dalszym ciągu Chiny, ale ich dystans od Indii będzie się zmniejszał. Subkontynent ten przechodzi szybką transformację cyfrową i wykształcił już lokalnych liderów w postaci platform PayTM i Razorpay, a potencjał rynkowy dla fintechów może stanowić 190 mln dorosłych osób, nie posiadających rachunku bankowego, ale korzystających z mobilnych urządzeń. Rozwój rynku wspiera lokalny regulator, który wdrożył interfejs zunifikowanych płatności (UPI) w oparciu o system cyfrowej tożsamości (Aadhaar) i system płatności kartowych (Rupay).

Pozycję lidera na globalnym rynku fintech utracą Stany Zjednoczone, które generować będą 32 proc. całkowitego wzrostu przychodów, ze średnioroczną 17 proc. dynamiką wzrostu, którego głównymi motorami będą biznesy B2B2X i B2b. Trzecim światowym rynkiem fintech pozostanie Europa, a BCG oczekuje 21 proc. średniorocznej dynamiki jego wzrostu do 2030 roku. Stać za nim będzie głównie rynek płatności, gdyż udziały w nim fintechów są znacznie mniejsze niż w Azji i USA, a także rozwój usług finansowych dla MŚP. Jednocześnie Europa będzie miała spójny rynek pod względem regulacyjnym, co zapewni bezpieczne warunki rozwoju i  sprzyjać może kreowaniu graczy regionalnych. Wyższą roczną dynamikę wzrostu (29 proc.) odnotuje Ameryka Łacińska na czele z Brazylią i Meksykiem i Afryka (32 proc.) gdzie kluczowymi rynkami rozwoju fintechów będą RPA, Kenia, Egipt i Nigeria.

Mocnymi konkurentami fintechów na wielu rynkach będą globalni giganci technologiczni tacy jak Google, Meta, Tencent, Apple, Ant Group i Amazon. Dalej dążyć oni będą do integracji ich aplikacji usług finansowych (szczególnie w segmentach o niskim poziomie regulacji, takich jak płatności) ze swoimi ofertami poprzez lokalne partnerstwa, aby ostatecznie wprowadzić je na całym świecie. Nad fintechami mają oni przewagę, posiadając ogromne bazy danych klientów z różnych kanałów kontaktu, a to umożliwia dokładną customizację oferty i znacznie niższe koszty pozyskania klienta. Głównymi wyzwaniami dla fintechów w najbliższym czasie (1-2 lata) według badań BCG będzie słaby światowy wzrost gospodarczy, wysokie stopy procentowe i skalowanie modeli biznesowych, a kluczowymi priorytetami: optymalizacja kosztów, innowacje produktowe i dostosowanie do zmieniających się regulacji.

Rosnące znaczenie podmiotów niebankowych, w tym fintechów, na rynku finansowym musi powodować wzrost roli regulatorów i to nie tylko na rynkach lokalnych. Przekrojowy raport Banku Światowego pod tytułem Fintechy i Przyszłość Finansów wskazuje na potrzebę wzmocnienia roli regulacji dla zapewnienia pożądanych warunków konkurencji różnych klas graczy i ochrony ich klientów. Główne postulaty dotyczą:

  • optymalizacji zarządzania ryzykiem przy jednoczesnym wspieraniu korzystnych innowacji i konkurencji;
  • poszerzenia horyzontów monitorowania i ponownej oceny granic regulacyjnych w sytuacji zacierania się granic sektora finansowego, gdy jego łańcuchy wartości stają się, poprzez włączenie różnych klas graczy i technologii, coraz bardziej złożone;
  • formułowania zasad zbierania i własności danych i proaktywne monitorowanie rynku w tym zakresie, co służyć ma przede wszystkim ochronie klientów;
  • rewizji ograniczeń dotyczących sprzedaży wiązanej produktów finansowych i niefinansowych (np. finanse i ecommerce);
  • przeciwdziałania nadmiernej koncentracji rynkowej (rola bigtechów i platform cyfrowych) wynikającej przede wszystkim z zakresu posiadanych danych;
  • modernizacji i otwartego charakteru infrastruktury finansowej, do której zasady dostępu powinny być przejrzyste i sprawiedliwe, a która powinna mieć charakter interoperacyjny, umożliwiając działalność i konkurencję wszystkich klas podmiotów – tradycyjnych i w pełni cyfrowych.

Niewątpliwie dynamika zmian na rynku wynikająca z wykorzystania nowych technologii, walut cyfrowych, tokenizacji aktywów i zmieniających się  – w oparciu o nie – nowych modeli biznesowych będzie rosnącym wyzwaniem w realizacji tych postulatów dla regulatorów, nadzorców rynku i polityki finansowej państw.


Tagi