Zakłócenia łańcuchów dostaw i strategie ich łagodzenia

Z badania firm francuskich wynika, że zarządzanie zapasami pomagało im złagodzić szok podażowy w pandemii. Rządy mogą więc rozważyć bodźce zachęcające do odchodzenia od produkcji typu „just-in-time”, zwłaszcza w przypadku firm zajmujących się wytwarzaniem produktów o znaczeniu krytycznym.
Zakłócenia łańcuchów dostaw i strategie ich łagodzenia

(©Envato)

W kontekście braków w zaopatrzeniu, od sprzętu sanitarnego, do mikroprocesorów, od wybuchu COVID-19 kwestia globalnych łańcuchów dostaw stoi w centrum debaty o strategiach gospodarczych. Zarówno w USA, jak i UE, plany odbudowy gospodarki po pandemii uwzględniają jako jeden z celów wzmocnienie odporności łańcuchów dostaw.

Z dotychczasowych badań wiemy, że globalne łańcuchy wartości (ang. Global Value Chains, GVC) stanowią kanał rozprzestrzeniania się zakłóceń w łańcuchach dostaw. Rozprzestrzenianie się wstrząsów kanałami GVC obserwowano powszechnie w następstwie kryzysu COVID-19. W naszej nowej pracy stawiamy kolejny krok i próbujemy dociec, jak uczestnicy GVC mogą złagodzić skutki zakłóceń w łańcuchach dostaw. Mamy zamiar włączyć się do dyskusji o wytrzymałości (lub odporności, resilience) GVC poprzez szczegółową analizę wpływu negatywnego wstrząsu podażowego, jego transmisji poprzez łańcuchy wartości oraz buforów, które mogą ewentualnie zamortyzować taki wstrząs. Skupiamy się w szczególności na dwóch buforach: geograficznym zróżnicowaniu źródeł zaopatrzenia oraz zarządzaniu zapasami przedsiębiorstwa.

Uzyskany materiał wskazuje, że zarządzanie zapasami pomogło firmom przetrwać wstrząs podażowy wywołany zamrożeniem gospodarki w Chinach na początku roku 2020.

Uzyskany materiał wskazuje, że zarządzanie zapasami pomogło firmom przetrwać wstrząs podażowy wywołany zamrożeniem gospodarki w Chinach na początku roku 2020. Natomiast nie znajdujemy potwierdzenia, by taki wpływ miała dywersyfikacja geograficzna. Aby pokazać, w jaki sposób do tego doszliśmy, przedstawmy najpierw bliżej stosowany przez nas eksperyment quasi-naturalny.

Wczesna faza zamrożenia gospodarki Chin

Na początku kryzysu pandemicznego nastąpiła blokada gospodarki w Chinach. Pod koniec stycznia 2020 r. fabryki w prowincji Hubei zostały zmuszone do ograniczenia produkcji po nastaniu chińskiego Nowego Roku. Firmy na całym świecie, które są zależne od półproduktów wytwarzanych w tej prowincji, doświadczyły zakłóceń zaopatrzenia. Stało się to jeszcze wtedy, gdy pandemia zasadniczo ograniczała się do Chin. Wczesną fazę blokady gospodarczej w tym kraju możemy więc uznać za eksperyment naturalny w zakresie zakłóceń łańcucha dostaw – dotykających firmy zależne od zaopatrzenia z Chin – w jego początkowym odcinku.

Wykorzystując dane miesięczne firm o imporcie, eksporcie i sprzedaży na rynek wewnętrzny, porównujemy wyniki francuskich firm narażonych na wpływ lockdownu w Chinach z innymi francuskimi importerami w pierwszych miesiącach roku 2020. W celu wyodrębnienia firm uczestniczących w GVC badamy dane o aktywności handlowej przedsiębiorstw. Porównujemy import, eksport i sprzedaż na rynek wewnętrzny uczestników GVC zależnych od chińskich producentów w zakresie zaopatrzenia w półprodukty („firmy z grupy eksperymentalnej”) z aktywnością porównywalnych firm o źródłach zaopatrzenia poza Chinami („firmy z grupy kontrolnej”) pomiędzy lutym a czerwcem roku 2020.

Globalne łańcuchy wartości po pandemii COVID-19

Osłabienie wydajności w Chinach faktycznie przełożyło się na 7 proc. spadek całkowitego importu w firmach „wrażliwych” w porównaniu z grupą kontrolną. Wartość importu firm z grupy eksperymentalnej zaczyna się zmniejszać już w lutym 2020 r. w przypadku przedsiębiorstw, których działalność opiera się na transporcie lotniczym, ale efekt w swej masie objawia się w marcu i kwietniu, kiedy zaczyna również spadać przywóz drogą morską.

Propagacja wstrząsu

Następnie przechodzimy do transmisji wstrząsu „w dół”, stosując tę samą strategię empiryczną. Spadek sprzedaży krajowej i eksportowej firm „wrażliwych” w stosunku do pozostałych wynosi około 5 proc. sprzedaży zarówno krajowej, jak i eksportowej. Oznacza to, że pomiędzy lutym a czerwcem 2020 r. spadek sprzedaży firm „wrażliwych” był o 5 proc. głębszy niż w przypadku grupy kontrolnej.

Profil tego spadku jest podobny w przypadku sprzedaży na rynek wewnętrzny i eksportu, co sugeruje, że osłabienie eksportu nie wynika z „przeorientowania” rynków eksportowych w celu niezakłóconej obsługi partnerów krajowych. Większość dostosowań wynika z zawieszenia przez firmy dostaw do niektórych partnerów. Te dostosowania szerokiego marginesu mogą wskazywać, że w warunkach ograniczeń potencjału produkcyjnego eksporterzy we Francji przedkładają niektórych klientów nad innych.

Przeprowadzamy szereg testów mających oddzielić negatywny wpływ zamknięcia gospodarki chińskiej od wpływu innych czynników, na przykład sezonowości importu z Chin, wpływu innych wstrząsów, przede wszystkim transmisji pandemii do Francji i reszty świata, czy geograficzno-produktowej specyfiki firm sprowadzających towary z Chin.

A co z inflacją?

Wprawdzie zakłócenia dostaw dóbr zaopatrzeniowych w niektórych sektorach zdają się działać proinflacyjnie, nie znajdujemy jednak dowodów, by dostosowania kosztowe przenosiły się na dalsze etapy łańcucha dostaw. Propagacja wpływu zakłóceń zaopatrzeniowych na dalsze etapy łańcucha dostaw przybiera w całości formę dostosowań wolumenów.

Nie ma dowodów, by dostosowania kosztowe przenosiły się na dalsze etapy łańcucha dostaw. Propagacja wpływu zakłóceń zaopatrzeniowych na dalsze etapy łańcucha dostaw przybiera w całości formę dostosowań wolumenów.

Heterogeniczność transmisji na poziomie firm: korzyści ze strategii łagodzenia

Stwierdziwszy, że zamrożenie gospodarki w Chinach miało efekt silnego wstrząsu podażowego dla francuskich firm importujących dobra pośrednie z Chin, badamy następnie heterogeniczność zdolności przedsiębiorstw do amortyzowania wpływu nieprzewidzianych zakłóceń w zaopatrzeniu.

Najpierw oceniamy zdolność firm o wysokim poziomie zapasów do częściowego zamortyzowania wstrząsu. Stwierdzamy, że zarządzanie zapasami zgodnie z zasadą ostrożności pomogło złagodzić wpływ niedoborów zaopatrzenia. Dane bilansowe firm z grupy eksperymentalnej o relatywnie wysokim stanie zapasów w 2018 r. wskazują bowiem, że wyniki eksportowe tych firm po wystąpieniu szoku nie różnią się zauważalnie od wyników firm z grupy kontrolnej. W propagacji wstrząsu wyłączną rolę odgrywają firmy o dość niskim poziomie zapasów.

Łańcuchy dostaw just-in-time po kryzysie COVID-19

To spostrzeżenie pozostaje w zgodzie z pracami teoretycznymi podkreślającymi rolę procesów produkcyjnych typu „just-in-time” we wzmacnianiu wahań krótkoterminowych i cyklu koniunkturalnego.

Następnie badamy, na ile dywersyfikacja łańcuchów wartości poszczególnych firm pomogła im stawić czoło szokowi podażowemu. Jeśli po jego wystąpieniu firmy te były w stanie zastąpić dostawy z Chin innymi, obserwowalibyśmy wzrost importu dóbr pośrednich od dostawców spoza Chin. Ponadto należałoby oczekiwać, że zastępowanie dostaw z Chin przychodziło łatwiej firmom o wcześniej zróżnicowanych relacjach w ramach łańcucha dostaw, zaopatrujących się w to samo dobro w więcej niż jednym kraju jeszcze przed wstrząsem.

Nie obserwujemy jednak znacznej substytucji zaopatrzenia z Chin w następstwie szoku, w tym w podzbiorze firm z grupy eksperymentalnej o dużej dywersyfikacji geograficznej ex ante. Tak więc firmy zróżnicowane geograficznie przed wystąpieniem wstrząsu nie poradziły sobie lepiej niż firmy niezróżnicowane w chwili jego wystąpienia.

Możliwą przyczyną, dla której nie stwierdzamy znaczniejszego wpływu dywersyfikacji zaopatrzenia jest fakt, że globalne łańcuchy wartości charakteryzują się wysokim stopniem specyfiki „wsadu produkcyjnego”. Firmy, które w naszym badaniu, przed wstrząsem pozyskiwały produkt o tym samym ośmiocyfrowym kodzie z dwóch krajów pochodzenia mogą zakupić dwie wersje tego samego produktu, które nie są w pełni wymienne w stosunku do siebie. Jeśli tak jest, to nasz pomiar zróżnicowania geograficznego uwzględnia fakt, że przedsiębiorstwa potrzebują ściśle określonych dóbr na potrzeby różnych linii produkcyjnych. To z kolei tłumaczyłoby, że względny spadek eksportu jest po części wynikiem szerokiego marginesu produktu: po zamrożeniu gospodarki w Chinach firmy „wrażliwe” nie są w stanie wytworzyć pewnych produktów wymagających szczególnego „wsadu” pozyskiwanego z Chin.

Faktycznie stwierdzamy oznaki większego wpływu zróżnicowania geograficznego, gdy skupiamy się na produktach homogenicznych, co do których spodziewamy się mniejszej podatności na inwestycje specyficzne dla relacji. Innym (uzupełniającym) wyjaśnieniem może być to, że firmy niezróżnicowane przed pandemią sprowadzają dobra pośrednie, które w razie potrzeby mogą łatwo pozyskać z innych krajów. W grupie eksperymentalnej obserwujemy, że przedsiębiorstwa niezróżnicowane ex ante prędzej rozpoczną importować z nowego kraju pochodzenia po lutym 2020 r. niż eksporterzy zróżnicowani ex ante.

Uwagi końcowe

Nasze wyniki przynoszą nowe dowody w sprawie czynników, które mogą zwiększyć odporność globalnych łańcuchów dostaw na umiejscowione wstrząsy.

W warunkach silnie specyficznych powiązań wkładu do produkcji i produktu, zróżnicowanie łańcucha dostaw może być kosztowne dla poszczególnych firm. Natomiast utrzymywanie zapasów okazało się skutecznym buforem w przypadku negatywnego wstrząsu podażowego w kontekście wczesnej fazy zamrożenia gospodarki w Chinach. W normalnych czasach strategia ta mogłaby być kosztowna; rozwój procesów produkcyjnych w formule „just-in-time” niekoniecznie służy firmie.

Jednak potencjalne straty danego kraju wynikające z jednoczesnego zakłócenia aktywności firm na poziomie mikro mogą znacznie przewyższyć sumę strat indywidualnych. W związku z tym rządy muszą rozważyć skierowanie do firm bodźców zachęcających do odchodzenia od produkcji typu „just-in-time”, zwłaszcza w przypadku przedsiębiorstw zaangażowanych w wytwarzanie produktów o znaczeniu krytycznym.

 

Raphaël Lafrogne-Joussier – PhD candidate in Economics, CREST-Ecole Polytechnique and Economist, INSEE

Julien Martin – Professor of economics ESG UQAM

Isabelle Mejean – Professor of Economics, Sciences Po

 

Artykuł ukazał się w wersji oryginalnej na platformie VoxEU, tam też dostępne są przypisy i bibliografia.

(©Envato)

Tagi


Artykuły powiązane

Struktura globalnych łańcuchów dostaw już ulega zmianie

Kategoria: VoxEU

Omawiamy najnowsze dowody przetasowań w globalnym łańcuchu dostaw, wykorzystując badania na poziomie przedsiębiorstw przeprowadzone przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Zamiast pozyskiwać więcej komponentów w kraju lub z krajów zaprzyjaźnionych, firmy zaczęły pozyskiwać więcej materiałów od dostawców z różnych krajów, a także gromadzić je.

Struktura globalnych łańcuchów dostaw już ulega zmianie

Rozmowy o konkurencyjności w Europie: produktywność, nie ochrona

Kategoria: Trendy gospodarcze
W orędziu o stanie Unii, wygłoszonym przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, konkurencyjność UE została potraktowana priorytetowo. Niniejszy artykuł dowodzi, że nie należy skupiać się na zwalczaniu „nieuczciwej” konkurencji ze strony Chin. Istnieją bowiem kluczowe czynniki wewnętrzne w samej UE, których sprawniejsza aktywizacja mogłaby zwiększyć produktywność europejskich przedsiębiorstw i w rezultacie podnieść ich konkurencyjność na arenie międzynarodowej. Spośród nich to produktywność, stabilność finansowa i ukierunkowanie na jakość wydają się najważniejsze.
Rozmowy o konkurencyjności w Europie: produktywność, nie ochrona

Od „dokładnie na czas” do „na wszelki wypadek” – globalne zaopatrzenie i zapasy firm po pandemii

Kategoria: Trendy gospodarcze
Pandemia COVID-19 oraz trwająca wojna rosyjsko-ukraińska przerwały globalne łańcuchy dostaw i spowodowały ich znaczne opóźnienia, niedobory środków produkcji oraz powstanie ryzyka wyczerpania zapasów. Firmy narażone na te ryzyka zostały zmuszone do przemyślenia swoich strategii zarządzania produkcją i zapasami, od dostaw „dokładnie na czas” po dostawy „na wszelki wypadek”.
Od „dokładnie na czas” do „na wszelki wypadek” – globalne zaopatrzenie i zapasy firm po pandemii