Autor: Michał Kozak

Dziennikarz ekonomiczny, korespondent Obserwatora Finansowego na Ukrainie.

Wojenne tendencje ukraińskiej wymiany handlowej

Rosyjska agresja radykalnie zmieniła strukturę eksportu Ukrainy. Kluczowy dotąd sektor metalurgiczny stopniowo traci na znaczeniu, niemal dwie trzecie wpływów ze sprzedaży towarów za granicę przynosi ukraińskie rolnictwo. Silnie zmieniły się też kierunki eksportu.

Towarów mniej, usług więcej

Jak wyliczyła Państwowa Służba Statystyki Ukrainy Ukrstat w 2022 r. z tytułu eksportu towarów otrzymano w sumie 44,15 mld dolarów, a importowano za 55,27 mld dolarów. W porównaniu z 2021 r. zeszłoroczny ukraiński eksport zmalał wskutek wojny o 35,1 proc., import zaś o 24,1 proc. W rezultacie deficyt w handlu towarami sięgnął 11,1 mld dolarów i był aż o 6,35 mld dolarów wyższy niż rok wcześniej, a współczynnik pokrycia importu eksportem wyniósł w zeszłym roku 0,8, podczas gdy w 2021 r. było to 0,93.

Dość niepokojące są tendencje jakie dają się obserwować w tym roku w ukraińskiej wymianie handlowej z zagranicą.  Choć patrząc racjonalnie gospodarka Ukrainy po początkowym szoku spowodowanym rosyjską agresją powinna adaptować się do wojennej rzeczywistości  i dawać przynajmniej w miarę stabilne, jeśli nie stopniowo coraz lepsze rezultaty. Dane statystyczne wskazują jednak na coś całkiem innego – w tym roku sytuacja uległa znaczącemu pogorszeniu.

W okresie od stycznia do sierpnia wartość eksportu ukraińskich towarów wyniosła  24,5 mld dolarów – było to już jedynie 84,7 proc. tego co sprzedano za granicę w analogicznym okresie ubiegłego roku, w miesiącach najsilniejszego wojennego szoku. W tym samym czasie mocno wzrastał import towarów – jego wartość osiągnęła poziom 41,1 mld dolarów, to aż 119,6 proc. kwoty sprzed roku.

Wszystko to oczywiście odbija się silnie na ukraińskich finansach – ujemne saldo obrotów handlowych za okres styczeń-sierpień przekroczyło o połowę saldo z 2022 r. i sięgnęło 16,7 mld dolarów, a współczynnik pokrycia importu eksportem wynosił już zaledwie 0,59, podczas gdy rok wcześniej w analogicznym okresie było to 0,84.

Swoje analizy przedstawiła w połowie października także Państwowa Służba Celna Ukrainy – wynika z nich, że w ciągu trzech kwartałów tego roku z Ukrainy wyeksportowano towary o łącznej wartości 27,1 mld dolarów, importując równocześnie za 46,6 mld dolarów.

Według danych ukraińskich celników w ciągu trzech pierwszych kwartałów tego roku ukraińscy eksporterzy żywności otrzymali za swoje towary 16,1 mld dolarów, 3 mld dolarów branża metalurgiczna, a podium ze sprzedażą na poziomie 2,3 mld dolarów zamyka przemysł maszynowy.

Oficjalnych danych dotyczących wielkości zeszłorocznego i tegorocznego ukraińskiego eksportu usług Ukrstat nie ujawnia, informując, że zostaną one podane po wojnie, być może dlatego że trzeba by w nich wykazać trudną do zaakceptowania przez zwykłych obywateli sytuację, w której kraj zaatakowany przez Rosję świadczy usługi transportu rosyjskiego gazu. Swoje szacunki opublikowała za to ukraińska edycja miesięcznika Forbes – wynika z nich, że z eksportu usług nasz sąsiad uzyskał w zeszłym roku w sumie 16,1 mld dolarów, pomimo wojny to aż 2,9 mld dolarów więcej niż w 2021 r., kiedy według oficjalnych danych z eksportu swoich usług ukraińskie firmy otrzymały 13,2 mld dolarów.

Ukraiński eksport towarów od lat tradycyjnie opierał się na dwóch sektorach – metalurgii i rolnictwie. Wojna mocno wpłynęła na zmiany w tych sektorach.

Metalurgia spada z podium

Największe zmiany dotyczą sektora metalurgicznego – w 2021 r. z Ukrainy wyeksportowano z sekcji metali i wyrobów z nich produkty na łączną kwotę 15,98 mld dolarów. Odnotowano wówczas aż 77 proc. wzrost wartości eksportu w porównaniu z 2020 r.

Wojna drastycznie skorygowała te rezultaty. Z eksportu metali i wyrobów metalowych uzyskano w 2022 r. już tylko 6 mld dolarów, czyli 37,5 proc. tego co rok wcześniej.  Kryzys branży wciąż się przy tym pogłębia. Od stycznia do sierpnia tego roku przedsiębiorstwa ukraińskiego przemysłu  metalurgicznego sprzedały za granicę wyroby o łącznej wartości 2,7 mld dolarów – to zaledwie 57,5 proc. tego co w analogicznym okresie ubiegłego roku. Daje to metalurgii już tylko 11,1 proc. udziału w ukraińskim eksporcie towarowym.

Zobacz również

https://www.dev.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/ukraina-handel-w-cieniu-wojny/

Złe wyniki eksportowe ukraińskiej metalurgii nie mogą dziwić, zważywszy że w 2022 r. stracono największy kombinat metalurgiczny – należący do Metinvestu Azowstal w zajętym przez Rosjan Mariupolu, na który przypadało 40 proc. ukraińskiej produkcji stali oraz także znajdujący się w tym mieście kombinat im. Illicza. Większość pozostałych zakładów metalurgicznych działa zaś w rejonie Krzywego Rogu, Dniepru i Zaporoża znajdujących się pod ciągłym ostrzałem Rosjan, w związku z czym  szereg z nich, jak np. ArcelorMittal w Krzywym Rogu zmuszone było zawieszać, bądź silnie ograniczyć produkcję.

Na spadek wpływów z eksportu sektora metalurgicznego wpłynęła w zeszłym roku także logistyka i niesprzyjające tendencje na światowych rynkach. Pierwsza przyczyna sprawia, że eksport jest obecnie mocno utrudniony i znacznie bardziej kosztowny niż dotychczas, druga powoduje, że sprzedać można mniej i taniej niż wcześniej to było.

Ceny na rudę żelaza i gotową produkcję zaczęły spadać w odpowiedzi na rosyjską agresję na Ukrainie i osiągnęły minimum pod koniec października zeszłego roku, kiedy były o 30-35 proc. niższe niż na początku roku. Potem co prawda zaczęło się odbicie, ale niestabilna sytuacja utrzymuje się do dziś. O ile koniunktura nieco się poprawiła, o tyle problemy z logistyką pozostały.

„Do początku pełnowymiarowej wojny duża część eksportu rudy i wyrobów metalowych szła przez południowe porty, ale po wtargnięciu Rosjan gałąź była zmuszona przeorientować się na kierunek zachodni drogą kolejową. Logistyka do zachodnich przejść granicznych jest dwukrotnie droższa” – oceniał szef branżowego przedstawicielstwa ukraińskich metalurgów Ukrmetalurhprom Ołeksandr Kalenkow, zwracając uwagę na to, że problemem są nie tylko koszty, ale i zdolności przepustowe infrastruktury granicznej.

Rolnictwo na czele

Wojna odbiła się też na eksporcie produktów ukraińskiej branży rolno-spożywczej, choć w nieporównywalnie mniejszym stopniu niż to miało miejsce w przypadku metalurgii.

W 2021 r. wartość eksportu artykułów rolno-spożywczych osiągnęła poziom 27,7 mld dolarów. W zeszłym roku wpływy były niższe i wyniosły 23,4 mld dolarów. Sprzedaż produkcji roślinnej przyniosła  13,5 mld dolarów,  w tym eksport ziarna 9,1 mld dolarów. Obie grupy, co całkiem oczywiste biorąc pod uwagę rosyjską blokadę portów i przerwanie tym samym głównych tradycyjnych szlaków logistycznych, wykazały przy tym znaczące spadki w porównaniu z 2021 r. – eksport produkcji roślinnej ogółem był niższy o 13,7 proc., zaś samego ziarna aż o 26,2 proc. Drugą pod względem wielkości sprzedaży grupę towarów stanowiły tłuszcze i oleje pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, których wyeksportowano za 5,9 mld dolarów (spadek rdr o 15,5 proc.). Podium zamykają gotowe wyroby spożywcze, których sprzedano za 2,5 mld dolarów. Była to jednocześnie grupa towarowa, która najsilniej w branży rolno-spożywczej odczuła skutki wojny – spadek eksportu wyniósł tu aż 34,1 proc. w porównaniu do 2021 r.

Mimo wszystko na tle innych sektorów rolnictwo i ukraiński przemysł spożywczy i tak miały się całkiem dobrze – na tyle, że przypadło na nie w zeszłym roku 53 proc. udziału w ogólnej wielkości eksportu towarów, podczas gdy w 2021 r. 40,7 proc.

Zobacz również

https://www.dev.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/wplyw-wojny-na-handel-zagraniczny-polski/

Od stycznia do sierpnia tego roku ukraiński sektor rolno-spożywczy wyeksportował produkcję o wartości 14,6 mld dolarów, co stanowiło już w sumie 59,6 proc. ogólnej kwoty uzyskanej przez naszego sąsiada z eksportu. Najwięcej, bo aż 8 mld dolarów, przyniósł eksport produkcji roślinnej, z czego na ziarno przypadało 6,1 mld dolarów. Mimo zgłaszanych przez ukraiński rząd pretensji, eksport ziarna był o 17,1 proc. większy niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Drugą pod względem wielkości sprzedaży grupę towarów stanowiły tłuszcze i oleje pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, które przyniosły 3,8 mld dolarów (wzrost o 3,2 proc.). Aż o 28,4 proc. wzrósł eksport gotowych wyrobów spożywczych, których ukraińscy producenci sprzedali za granicę za 1,95 mld dolarów.

Zaskakujące IT

Na tle kulejących tradycyjnych sektorów surowcowych bardzo dobrze wypada ukraiński sektor IT. Analiza przygotowana przez Lwowski Klaster IT pokazuje, że w zeszłym roku branża ta nie tylko utrzymała, ale wręcz znacząco poprawiła swoją pozycję.

Przychody z eksportu usług IT wzrosły w zeszłym roku w porównaniu z 2021 r. o 5,85 proc. do 7,3 mld dolarów.  Paradoksalnie udało się to dzięki temu, że co piąty ukraiński informatyk, w sumie 50-57 tys. osób, wyjechał z kraju i pracował zdalnie z bezpiecznego miejsca, a co czwarta ukraińska firma działająca w tej branży zdecydowała się na otwarcie swoich biur za granicą. W rezultacie w znacznie mniejszym stopniu dotyczyły ich problemy związane z rosyjską agresją, z którymi musiały sobie radzić firmy z innych sektorów gospodarki. Najpopularniejszym kierunkiem migracji była Polska – do naszego kraju przeniosło się aż 20 proc. ukraińskich informatyków szukających schronienia za granicą.

Zmieniona geografia

W 2021 r. największymi importerami ukraińskich towarów były Chiny, Polska i Turcja, które kupiły nad Dnieprem odpowiednio za 8 mld dolarów, 5,2 mld dolarów i 4,1 mld dolarów, co dało im 11,8 proc., 7,7 proc. i 6,1 proc. udziału w ogólnej wielkości ukraińskiego eksportu.

W 2021 r. Rosja z wynikiem 3,4 mld dolarów miała 5 proc. a Białoruś z 1,5 mld dolarów 2,2 proc. udziału w ukraińskim eksporcie towarów. Z 14,7 proc. udziałem w ogólnej wielkości i kwotą 1,9 mld dolarów Rosja była także wtedy największym importerem ukraińskich usług – głównie z uwagi na transport gazu do odbiorców z Zachodu ukraińską siecią gazociągową.

Rosyjski najazd z lutego zeszłego roku spowodował, że wymiana towarowa zarówno z agresorem, jak i wspierającą go Białorusią oficjalnie ustała.

Na początku kwietnia zeszłego roku ukraiński rząd wydał rozporządzenie „O zastosowaniu zakazu wwozu towarów z Federacji Rosyjskiej”, które zabrania wwiezienia na obszar celny Ukrainy towarów z Federacji Rosyjskiej.

Jednak, choć Ukraina utajniła oficjalne dane dotyczące eksportu usług, należy pamiętać, że rosyjski gaz nieprzerwanie płynie do zachodnich odbiorców (w sierpniu tego roku było to 42 mln m3 na dobę) przez terytorium naszego sąsiada, który otrzymuje z tego tytułu opłaty od agresora. W dodatku baza danych podlegającego ukraińskiemu rządowi Biura Rozwoju Przedsiębiorczości i Eksportu pokazuje, że w grudniu ubiegłego roku podczas fali rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną Ukraina zrealizowała na rzecz Rosji płatność 4 mld dolarów z tytułu importu gazu ziemnego, co także nigdzie nie zostało wyszczególnione w oficjalnych statystykach.

Jak podaje ukraińska administracja celna głównymi odbiorcami ukraińskich towarów w ciągu trzech pierwszych kwartałów tego roku były: Polska, która zakupiła ich za 3,7 mld dolarów, Rumunia – 3 mld dolarów i Turcja – 1,9 mld dolarów. Warto jednak przy okazji zauważyć, że w polsko-ukraińskiej wymianie towarowej to nasz kraj jest teraz na mocnym plusie, bo równocześnie Ukraina zakupiła u nas towary o łącznej wartości 4,9 mld dolarów, co daje nam drugą pozycję po Chinach, które liderują ze sprzedażą na poziomie 7,4 mld dolarów.

Zobacz również

https://www.dev.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/wojenny-wzrost-polskiego-eksportu-do-ukrainy/

Ukraina otworzyła też w zeszłym roku nowe rynki zbytu dla swojej produkcji rolnej.  Państwowa Służba Żywności poinformowała, że porozumienia o dopuszczeniu na rynki tych krajów wybranych towarów producentów znad Dniepru zawarto z Albanią, Gruzją, Dominikaną, Izraelem, Kanadą, Kenią, Północną Macedonią, Singapurem, Serbią, Turcją, Pakistanem i Czarnogórą. Do 432 wzrosła liczba producentów wyrobów pochodzenia zwierzęcego z dostępem do rynku Unii Europejskiej – to o 53 firmy więcej niż w 2021 r.

Rosyjska blokada portów morskich Ukrainy doprowadziła też do poważnych zmian kierunku eksportu ukraińskiej metalurgii. Szlaki logistyczne zostały przekierowane na zachodnią granicę, co w połączeniu z decyzją Komisji Europejskiej o zawieszeniu barier handlowych dało rezultat w postaci zwiększenia udziału eksportu metalurgii do krajów UE w ogólnej wielkości eksportu sektora z 35 proc. w 2021 r. do 57 proc. w zeszłym roku.

Na liberalizacji handlu z UE skorzystały także inne branże i w rezultacie, jak informowało ukraińskie ministerstwo gospodarki, eksport towarów znad Dniepru do UE wzrósł w zeszłym roku w relacji rdr o 4,2 proc., osiągając wielkość niemal 28 mld dolarów.

 

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Ukraina walczy o eksport zbóż

Kategoria: Trendy gospodarcze
Jeżeli kraj eksportował co roku 50 mln ton pszenicy i kukurydzy, czy 15 mln ton wyrobów stalowych, a nagle może wywozić ułamek tego wolumenu, to ma wielki problem gospodarczy. Przeżywa go Ukraina, walcząca z agresorem.
Ukraina walczy o eksport zbóż

Wojenny wzrost polskiego eksportu do Ukrainy

Kategoria: Analizy
Dane II kwartału wskazują, że Polska stała się najważniejszym partnerem handlowym Ukrainy w UE. Ze względu jednak na specyficzny charakter obecnej wymiany trudno przewidzieć w jakim kierunku będzie  rozwijać się handel polsko-ukraiński.
Wojenny wzrost polskiego eksportu do Ukrainy

Ukraina - handel w cieniu wojny

Kategoria: Trendy gospodarcze
Jednym z najważniejszych celów ukraińskiej polityki handlowej było uniezależnienie się od Rosji. Zadanie to zakończyło się sukcesem. Rosja utraciła praktycznie możliwość wykorzystywania handlu przeciwko Ukrainie.
Ukraina - handel w cieniu wojny