Wnioski z upadku Silicon Valley Bank

Upadek banku Silicon Valley Bank w 2023 r. uwypuklił wzajemne powiązania wielu czynników ryzyka. W niniejszym artykule przedstawiono środki mające na celu skorygowanie niektórych ograniczeń korelacji ryzyka zaobserwowanych w przypadku SVB.
Wnioski z upadku Silicon Valley Bank

(©Envato)

Zdaniem autora modele określania korelacji aktywów można ulepszyć, aby lepiej odpowiadały empirycznym dowodom na te relacje występujące między firmami i cyklami gospodarczymi. Ponadto na korelacjach i związkach przyczynowych między czynnikami ryzyka powinny koncentrować się środki regulacyjne i interwencyjne. Środki organizacyjne powinny promować przejrzystość i ochronę wartości stabilności finansowej.

„Jak do tego doszło?” Według Michaela S. Barra, wiceprzewodniczącego ds. nadzoru w Radzie Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej, upadek Silicon Valley Bank stanowi „podręcznikowy przykład złego zarządzania” (Financial Times 2023). Ale jest to zarazem idealne studium przypadku do podręczników zarządzania ryzykiem.

Zobacz również:
https://www.dev.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/bankowosc/upadlosc-silicon-valley-bank-podkresla-ryzyko-zwiazane-z-podobnymi-inwestorami/

Idealne, ponieważ ryzyko kredytowe, ryzyko rynkowe, stopy procentowej, płynności, a także ryzyko prowadzenia działalności i ryzyko operacyjne są ze sobą powiązane. Jeśli weźmie się pod uwagę ryzyko wystąpienia efektu domina, który zaobserwowano w kolejnych dniach (po opisywanym wydarzeniu – przyp. tłum.), to można do tej listy dopisać także ryzyko systemowe.

Kluczowe znaczenie ma próba zrozumienia, w jaki sposób doszło do niedoszacowania korelacji między tak wieloma czynnikami.

Jeśli prześledzić samą tylko ewolucję regulacji od Bazylea I do Bazylea IV, widać wyraźnie, jak coraz bardziej szczegółowe ramy regulacyjne bankowości stopniowo uwzględniały coraz więcej czynników ryzyka wraz z nowymi wskaźnikami kapitałowymi podzielonymi w różny sposób między filar I i filar II, ale nie zajmowały się przy tym odpowiednio ich wzajemnymi powiązaniami.

Analizując strukturę międzynarodowych regulacji bankowych, zawsze odnosi się wrażenie, że są one zorganizowane w formie odrębnych działów, podobnie jak rozdziały podręczników uniwersyteckich do zarządzania ryzykiem.

A przecież zarządzanie bankiem nie działa w ten sposób (Dewatripont i in. 2023). Nadzór nad bankiem nie może być skodyfikowany w tak mechaniczny sposób – bez uwzględnienia nieuniknionych interakcji między czynnikami ryzyka.

Nie będziemy zajmować się kwestią rozszerzania przepisów międzynarodowych na banki regionalne. Kwestia ta jest istotna w niektórych krajach, które same w sobie nie mają charakteru regionalnego, takich jak Stany Zjednoczone, gdzie bank taki jak Silicon Valley Bank (SVB), który pod względem kapitalizacji lokuje się gdzieś pomiędzy Bearn Sterns a Lehman Brothers, trudno uznać za regionalny.

W niniejszym artykule postaramy się zrozumieć, czy możliwe jest skorygowanie niektórych ograniczeń korelacji ryzyka, które przypadek SVB uwypuklił najdobitniej, zakładając, że możliwe jest rozwiązanie kwestii powszechnego stosowania przepisów.

Zobacz również:
https://www.dev.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/bankowosc/silicon-valley-upadl-z-przyczyny-rzadkiej-ktora-jednak-czasami-wystepuje-ale-system-bankowy-jako-taki-ma-sie-niezle/

Korelacje aktywów

Portfel kredytowy SVB był wysoce skoncentrowany na start-upach technologicznych. Specjalizacja ta umożliwiła bankowi zrozumienie potrzeb finansowych (i być może przemysłowych) swoich kontrahentów. Stworzyło to jednak nieuniknione ryzyko koncentracji (Gompers 2023).

Sytuacja ta nie różni się bardzo od sytuacji wielu innych banków o ograniczonym zasięgu geograficznym, działających w okręgach przemysłowych. W ich przypadku występuje tendencja do bardzo wysokiej korelacji aktywów. Może to tworzyć dużą wartość w fazach koniunktury na rynku, ale także zmniejszać korzyści z dywersyfikacji w innych fazach.

Często krytykowanym aspektem regulacji jest to, że korelacje aktywów i niewykonania zobowiązań nie są odpowiednio skalibrowane. Ma to w szczególności miejsce, kiedy cykl gospodarczy się zmienia, a zmiany stóp procentowych stają się znaczące.

Vozzella i Gabbi (2020) pokazują, jak empiryczna korelacja aktywów rośnie wraz z prawdopodobieństwem niewykonania zobowiązania. Po drugie, związek między korelacją aktywów a wielkością firmy zachowuje się odwrotnie w stosunku do poszczególnych faz gospodarczych. Otóż zależność ta ma kształt litery U podczas ożywienia gospodarczego i odwróconej litery U, gdy gospodarka wchodzi w fazę spowolnienia. Wreszcie, wyniki pokazują, że empiryczne wartości korelacji są znacznie niższe niż te ustalone przez organ regulacyjny i że różnią się one w zależności od cyklu gospodarczego. Wyniki uzyskano przy użyciu bazy danych mikro, małych i średnich przedsiębiorstw (MSME), które są doskonale porównywalne ze startupami, których koncentracja w bankowych portfelach przyczyniła się do regionalnych kryzysów sektora bankowego w USA.

Wskazane byłoby zatem zrewidowanie modelu ustalania korelacji aktywów, które wpływają na aktywa ważone ryzykiem (RWA) portfela, a tym samym na współczynniki kapitałowe. Mogłoby się to odbyć zgodnie z makroostrożnościową logiką antycyklicznego bufora kapitałowego – na podstawie decyzji krajowych organów polityki pieniężnej o ponownej kalibracji kapitału bankowego poprzez korektę ryzyka koncentracji kredytowej. Zgodnie z duchem ukierunkowanego przeglądu modeli wewnętrznych (TRIM) można zatem zasugerować skonstruowanie standardowej formuły, ustalonej przez organy nadzoru, która byłaby bardziej zgodna z dowodami empirycznymi w krajach, w których pojawia się ryzyko koncentracji.

Środki mające na celu ułatwienie dostępu do kredytów, które już wypróbowano w przypadku kredytów detalicznych ze współczynnikiem wsparcia, dla potrzeb finansowania infrastruktury w następstwie pandemii COVID-19, a które obecnie są badane w celu przyspieszenia procesu osiągania celów zrównoważonego rozwoju w ramach planu działania UE, mogą również okazać się skuteczne, jeśli udałoby się zapobiec sterylizacji ich wpływu przez obliczanie aktywów ważonych ryzykiem.

Jak wykazali Gabbi i Vozzella (2023), prawdopodobieństwo, że mikroprzedsiębiorstwa oraz małe i średnie przedsiębiorstwa będą miały mniejszy dostęp do kredytów niż duże firmy, pozostaje wysokie nawet po zastosowaniu współczynnika wsparcia. Racjonowanie kredytów wpływa głównie na mikroprzedsiębiorstwa, tworząc efekt wypierania i nierówności konkurencyjnej w krajach, w których produkcja i cykl koniunkturalny są w dużym stopniu zależne od mniejszych firm. Badanie skuteczności współczynnika wsparcia wprowadzonego dla europejskich przedsiębiorstw w 2013 r. (rozporządzenie UE nr 575, CRR) pokazuje, że banki uzyskały ogólną korzyść z portfeli małych kredytów, która być może nie przeniosła się na ogólny system gospodarczy. Wynika to z opisanego powyżej ryzyka nieodpowiednich miar korelacji aktywów. Jeśli mechanizmy leżące u podstaw formuły regulacyjnej wprowadzonej w celu zwiększenia dostępności kredytów dla małych i średnich przedsiębiorstw nie zostaną skorygowane, instrumenty wsparcia kredytowego, takie jak te wprowadzone w art. 501 CRR, nie osiągną w pełni swoich celów.

Sprawa SVB oprócz kwestii korelacji aktywów ujawniła również kwestię korelacji pasywów – finansowanie banku było w wysokim stopniu skoncentrowane i w wielu przypadkach przekraczało i tak już wysoki poziom ubezpieczenia depozytów (przynajmniej w porównaniu z bankami europejskimi), jak to omówił Honohan (2023) w bieżącej dyskusji. Dlatego ucieczka deponentów wywołała ogólną panikę klientów banku, której konsekwencje już znamy. Stąd pytanie: w jaki sposób różne czynniki ryzyka mogą prowadzić do ekstremalnych scenariuszy, które do tej pory są nieoczekiwane w ramach regulacji bankowych?

Zobacz również:
https://www.dev.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/bankowosc/kryzysu-bankowego-nie-bylo-byl-kryzys-w-niektorych-bankach-ale-obawy-nadal-zywe/

Wzajemne powiązania między zagrożeniami

Najważniejszym elementem sprawy SVB jest zrozumienie mechanizmów działających między ryzykami i podkreślenie, że nie wszystko jest spowodowane nieprzewidywalnymi zbiegami różnych niekorzystnych okoliczności. Istnieją konkretne zależności, obserwowane również w przeszłości (np. kryzys kas oszczędnościowo-kredytowych), które po części zostały wywołane podobnymi czynnikami i które podyktowały zmianę niektórych przepisów, zwłaszcza tych dotyczących niedopasowania terminów zapadalności.

W historii regulacji po kryzysach często następował proces zmian regulacyjnych, a po dowiedzeniu ich skuteczności dochodziło do dyskusji, która prowadziła do ich osłabienia. Nie uwzględnia to faktu, że brak znaczących przypadków niewypłacalności może zależeć właśnie od skuteczności tych przepisów. Tak było w przypadku interwencji dotyczących ryzyka stopy procentowej w portfelu bankowym i wskaźnika płynności przed kryzysem finansowym z 2008 roku. Następnie w ramach standardu Bazylea III wprowadzono wskaźnik pokrycia płynności i wskaźnik stabilnego finansowania netto.

Wciąż jednak brakuje zrozumienia sieci ryzyka. W jaki sposób jedno ryzyko może generować lub potęgować inne lub – co gorsza – kilka innych, jak to miało miejsce w przypadku SVB?

Obecność obligacji rządowych w portfelu handlowym banku jest często podyktowana potrzebą wsparcia długu publicznego. Brak ryzyka kredytowego (lub zakładana stopa wolna od ryzyka) w rzeczywistości determinuje ryzyko rynkowe w portfelu handlowym, a rosnące stopy procentowe w przypadku dodatniej duration gap mogą prowadzić do obniżenia wartości aktywów banku. Sygnały te są potencjalnie nasilane przez kryzys sektora, na który narażony jest dany bank. Wreszcie, potrzeba dokapitalizowania stanowi sygnał braku równowagi, który może potencjalnie wywołać panikę bankową.

Jak pokazały przypadki Credit Suisse i First Republic, nawet operacje likwidacyjne nie zapobiegają panice deponentów, co może prowadzić do paniki systemowej.

Paradoksalnie wszystkie te zjawiska pogarsza niejednorodne stosowanie dyscypliny rynkowej (Filar III). Ma ona umożliwić różnym interesariuszom zrozumienie, w jakim stopniu bank jest narażony na różne rodzaje ryzyka. W przypadku SVB sprawozdawczość w tym zakresie była niekompletna. Ujawnienia informacji dotyczących ryzyka stopy procentowej dla działalności niehandlowej w „Ilościowych i jakościowych ujawnieniach informacji dotyczących ryzyka rynkowego – zarządzanie ryzykiem stopy procentowej” w części II, pozycja 7A formularza 10-K SVBFG z 2022 r. (SVB Financial Group 2022) nie zawierały żadnych wskazówek dotyczących wpływu, jaki wzrost stóp procentowych miałby na wartość ekonomiczną kapitału własnego.

Jest to jednak tylko jeden ze scenariuszy, w których ryzyka oddziałują na siebie i przyczyniają się do kryzysu bankowego.

Elementem, który wymaga pilnej zmiany, jest proces integracji ryzyka: obecnie poszczególne ryzyka są rozpatrywane osobno, nie uwzględniając faktu, że ekstremalne zdarzenia (takie jak nieoczekiwany wzrost stóp procentowych w 2022 roku) niosą za sobą konsekwencje dla wszystkich możliwych ekspozycji.

Elementem, który wymaga pilnej zmiany, jest proces integracji ryzyka: obecnie poszczególne ryzyka są rozpatrywane osobno, nie uwzględniając faktu, że ekstremalne zdarzenia (takie jak nieoczekiwany wzrost stóp procentowych w 2022 roku) niosą za sobą konsekwencje dla wszystkich możliwych ekspozycji. Co więcej rosną skokowo wszystkie niskie, a czasem ujemne korelacje obserwowane w normalnych przypadkach, a przy tym nie można ignorować ogonów rozkładów, ponieważ to właśnie tam pojawiają się kryzysy. Wreszcie, nie można pozwolić bankom na obliczanie i raportowanie aktywów ważonych ryzykiem na tak wiele różnych sposobów.

Korelacje te, a być może także związki przyczynowe między czynnikami ryzyka muszą być ujęte w przepisach w bardziej organiczny sposób. System raportowania, kontroli wewnętrznej i nadzoru musi być w stanie interweniować za pomocą logiki predykcyjnej po zidentyfikowaniu tych mechanizmów.

Środki interwencyjne powinny stanowić zaporę chroniącą wiarygodność poszczególnych instytucji i systemu bankowego jako całości. Należy wprowadzić zestaw systemów wczesnego ostrzegania opartych na powiązaniach ryzyka. Ich aktywacja powodowałaby konieczność zarządzania planami naprawczymi, które byłyby wystarczająco solidne, aby uniknąć kryzysów zaufania.

Wnioski wyciągnięte z tego kryzysu muszą stanowić podstawę bardziej organicznego systemu, który w mniejszym stopniu zajmuje się poszczególnymi rodzajami ryzyka, a w większym mechanizmami kryzysowymi. Należy wprowadzić skuteczne środki nie tylko w zakresie wskaźników kapitałowych i płynności, ale także środki organizacyjne, które promowałyby przejrzystość i ochronę wartości stabilności finansowej w spójnych ramach apetytu na ryzyko.

 

Giampaolo Gabbi – Professor of Risk Management Practice SDA Bocconi School of Management

 

Artykuł ukazał się w wersji oryginalnej na platformie VoxEU, tam też dostępne są przypisy i bibliografia.

(©Envato)

Tagi