Tydzień w gospodarce

Przegląd wydarzeń gospodarczych ubiegłego tygodnia (30.05–03.06.2022) – źródło: dignitynews.eu
Tydzień w gospodarce

(©Envato)

Raport „Polski handel w obliczu zmian gospodarczych i geopolitycznych”

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji we współpracy z Instytutem Ekonomii i Finansów Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) w Warszawie oraz Centrum Gospodarki Światowej (CGŚ) UKSW pod kierownictwem prof. dra hab. Konrada Raczkowskiego, dyrektora CGŚ UKSW, przygotowała raport „Polski handel w obliczu zmian gospodarczych i geopolitycznych”.

W Polsce największy wpływ na sytuację będzie odgrywała niepewność i realność inflacji wynikająca w pierwszym rzędzie ze wzrostów cen nośników energii, oraz wojna Rosji w Ukrainie – czytamy w raporcie.

Autorzy publikacji przygotowali także rekomendacje dla branży handlowej.

W ich ocenie polski handel wchodzi w nowy model wzrostu gospodarczego, gdzie wykorzystanie nadwyżki siły roboczej jako czynnika produkcji będzie coraz bardziej utrudnione i obarczone większym kosztem.

W raporcie czytamy, że sektor handlowy w Polsce jest trzecim pod względem wielkości sektorem polskiej gospodarki. W roku 2020 wytworzono w nim ok. 17,4 proc. wartości dodanej brutto, przy czym wielkości około sektorowe handlu przekraczają znacznie 20 proc. PKB.

Wojna Rosji z Ukrainą i wzrost kosztów produkcji rolnej doprowadziły do globalnego kryzysu żywności, gdzie 38 państw znajduje się na krawędzi głodu – czytamy w publikacji, w której zwraca się uwagę, że „jednocześnie wprowadzona kontrola rządowa nad eksportem żywności w kilkudziesięciu państwach pogłębi kryzys żywnościowy, stając się katalizatorem inflacji, ubożenia społeczeństwa i próby stworzenia nowego układu sił w gospodarce globalnej”.

Wpływ na polski handle będzie miała także „wojna gospodarcza Chin z wieloma państwami świata i dążenie do przejęcia kontroli nad całym handlem oceanicznym”, co pogłębi niedobór chińskiego eksportu i może wynieść 140 mld dol.

Wreszcie w raporcie wyrażane są obawy, co do skuteczności podstawowego instrumentu polityki pieniężnej, jakim są stopy procentowe. Dynamika inflacji będzie pozostawała pod silną presją wydatków pomocowych i socjalnych rządu, które bez korekty w dół, będą pozbawiały NBP i Radę Polityki Pieniężnej skutecznej możliwości działania – czytamy w publikacji.

Adrian Andrzejewski

 

Maleje bezrobocie, rosną płace

W marcu 2022 r. stopa bezrobocia była niższa niż w lutym, a urzędy pracy zarejestrowały więcej ofert. W kwietniu stopa bezrobocia znowu spadła do 5,2 proc. Wzrosło natomiast średnie miesięczne wynagrodzenie. Najbardziej pożądani pracownicy to specjaliści IT oraz dyrektorzy finansowi. To tylko część wniosków z raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości „Rynek pracy, edukacja, kompetencje. Aktualne trendy i wyniki badań”.

Zgodnie z raportem Grant Thornton – w marcu, na 50 największych portalach rekrutacyjnych w Polsce, pracodawcy opublikowali ponad 360 tys. nowych ofert pracy, czyli o 30,1 proc. więcej niż̇ w analogicznym okresie w 2021 r.

Wzrost liczby nowych ofert pracy widoczny był w zawodach branży IT, tj.: specjalista ds. cyberbezpieczeństwa (o 410 proc.), administrator IT (o 121 proc.) oraz dla stanowisk dyrektor finansowy/CFO (o 222 proc.). Wśród ofert pracy w zawodach fizycznych najwyższy wzrost, w porównaniu z ubiegłym rokiem, zanotowano na stanowisku kasjer/sprzedawca (o 47 proc.). Wśród aglomeracji w Polsce w marcu 2022 r. najniższą liczbę nowych ofert pracy odnotowano w Poznaniu (2,7 tys.). Z kolei najwięcej nowych ogłoszeń o pracę opublikowano w Warszawie (44,8 tys.) i Krakowie (21,3 tys.).

Również w obszarze wynagrodzeń widać znaczną poprawę. Z danych GUS wynika, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie ogółem (brutto) w sektorze przedsiębiorstw w marcu 2022 r. wyniosło 6665,64 zł. W porównaniu z lutym 2022 r. wzrosło aż o 7,2 proc., i 12,4 proc. analogicznie do roku poprzedniego.

Według badań ManpowerGroup, wyższe wynagrodzenie jest najczęstszym powodem zmiany pracy. W dalszej kolejności respondenci wymieniali chęć rozwoju zawodowego, korzystniejszą formę zatrudnienia u nowego pracodawcy i niezadowolenie z poprzedniego miejsca zatrudnienia.

Raport wskazuje zagrożenia dla rynku pracy w Polsce. Kryzys spowodowany atakiem Rosji na Ukrainę wywołuje wiele skutków społeczno-gospodarczych w państwach członkowskich UE – zauważają autorzy publikacji. Jedną z konsekwencji rosyjskich działań wojennych w Ukrainie jest gwałtowny wzrost cen energii i zrywności w całej Europie. Z tego powodu wiele firm boryka się ze wzrostem kosztów surowców oraz koniecznością dostosowania poziomu produkcji i zatrudnienia.

Adrian Andrzejewski

 

W Polsce matki nadal pracują „na dwóch etatach”

Matki w Polsce wciąż podwójnie obciążone – donosi Tygodnik Gospodarczy Polskiego Instytutu Ekonomicznego i zwraca uwagę, że jeśli w 2019 r. 71 proc. matek z co najmniej jednym dzieckiem w wieku poniżej 15 lat pracowało zawodowo, to już w 2021 r. ten odsetek wzrósł do 75 proc.

Wśród ojców było to 95 proc. przez cały okres od 2019 r. do 2021 r. Te dane obrazują dwie rzeczy. Po pierwsze, wskaźnik zatrudnienia matek jest znacząco niższy niż ojców. Po drugie, i tak rodziny z dziećmi, w których matki nie pracują zawodowo, są w mniejszości i stanowią niecałą 1/3 wszystkich rodzin z dziećmi.

Jednocześnie to kobiety w dużo w większym stopniu niż mężczyźni zajmują się domem i dziećmi. Ostatnie badania CBOS pokazują, że obowiązki opiekuńczo-wychowawcze na ogół były domeną kobiet. W większości rodzin także większość obowiązków domowych spoczywało wyłącznie na kobietach (pranie, prasowanie, przygotowywanie posiłków, sprzątanie, gruntowne porządki, zmywanie naczyń) – zwracają uwagę autorzy opracowania.

Kobiety także częściej niż ich mężowie lub partnerzy robiły codzienne zakupy i załatwiały sprawy urzędowe. Jedynie wyrzucanie śmieci, zlecanie usług do wykonania i wykonywanie drobnych napraw częściej było domeną mężczyzn niż ich żon lub partnerek.

W ostatnich kilku latach co roku liczba kobiet, które pobierały zasiłek opiekuńczy była ponad dwukrotnie większa niż liczba mężczyzn pobierających ten zasiłek. W 2020 r., ze względu na pandemię, zwolnienia od wykonywania pracy ze względu na opiekę nad dziećmi stały się bardziej powszechne.

Eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego uważają, że pandemia dodatkowo nasiliła obciążenie kobiet obowiązkami domowymi i opiekuńczymi. W badaniu przeprowadzonym na przełomie lat 2020 i 2021, 68 proc. pracujących kobiet przyznało, że w tamtej chwili miało więcej obowiązków domowych (takich jak sprzątanie czy gotowanie), a 56 proc. – że miało więcej ogólnych obowiązków związanych z opieką nad dziećmi. Jednocześnie u zdecydowanej większości pracujących kobiet (86 proc.) zmiany w rozkładzie dnia spowodowane wybuchem pandemii negatywnie wpłynęły na ich kondycję psychiczną.

Adrian Andrzejewski

 

W Polsce brakuje 50 tysięcy informatyków

Szacuje się, że w Polsce brakuje obecnie 50 tys. informatyków w tym: programistów, deweloperów i architektów, ale również liderów, którzy są w stanie przeprowadzić organizację przez cyfrową zmianę i wdrożyć w formach narzędzia do cyfryzacji dokumentów – wynika z raportu Asseco pt. „Luka paperless i inne wyzwania na drodze do cyfryzacji dokumentów w biznesie”.

Autorzy raportu podają, że największą barierą we wdrażaniu narzędzi do cyfryzacji dokumentów jest dla 61 proc. firm brak specjalistów w tym zakresie,. Mocniej ten problem odczuły firmy, które już korzystają z rozwiązań cyfrowych i wdrożyły w swojej organizacji podpis elektroniczny (65 proc.). Wśród tych, które jeszcze tego nie zrobiły, niedobór specjalistów dostrzega 49 proc.

Jak powiedział prezes Asseco Data Systems i wiceprezes Asseco Poland Andrzej Dopierała, cytowany w komunikacie, branża IT od dawna zmaga się z niedoborem specjalistów, co ogranicza dostępność usług i powoduje wzrost ich kosztów. Cyfryzacja obejmuje tak wiele dziedzin naszego życia, że brak kadr w dłuższym terminie będzie przekładać się na całą gospodarkę. Z naszego badania wynika, że problem dostrzegają również przedsiębiorcy z innych branż, którzy chcieliby cyfryzować swój biznes, ale często nie posiadają w zespołach wiedzy i kompetencji, aby wdrożyć odpowiednie rozwiązanie – dodaje.

Według wiceprezesa Asseco Poland problem pojawia się już na samym początku, bo wiele firm nie jest nawet w stanie precyzyjnie sformułować swoich oczekiwań, jeśli chodzi o rozwiązania cyfrowe czy z zakresu cyberbezpieczeństwa.

Cyfryzacja wymaga nie tylko specjalistycznej wiedzy technicznej, ale również kompleksowego podejścia na różnych poziomach i zrozumienia zmiany wewnątrz organizacji. Dlatego potrzebna jest szeroka współpraca różnych środowisk biznesu, ekspertów branżowych, administracji i uczelni wyższych, aby z jednej strony podnosić kompetencje obecnych pracowników, a z drugiej intensywnie rozwijać system kształcenia przyszłych pokoleń specjalistów IT – wyjaśnia Andrzej Dopierała.

Przedsiębiorcy wśród barier utrudniających cyfryzację widzą również słabe dostosowanie prawa (43 proc.), a także brak dobrych, branżowych przykładów udanych cyfryzacji, które przyniosły realne korzyści firmom. Takie ograniczenie dostrzega 41 proc. badanych.

Adrian Andrzejewski

 

Polska Agencja Inwestycji i Handlu prowadzi 12 projektów, których celem jest relokacja firm z Ukrainy do Polski

Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) prowadzi 12 projektów, których celem jest relokacja firm z Ukrainy do Polski – powiedział prezes agencji Krzysztof Drynda. Dodał, że od wybuchu wojny, w ramach programu Poland Business Harbour, Agencja wydała 22 tys. rekomendacji wizowych dla osób z Białorusi i Rosji.

„Wojna w Ukrainie, spowodowała zamknięcie albo ograniczenie działalności wielu firm z rejonów objętych konfliktem, dlatego część z nich szuka alternatywnego miejsca do prowadzenia biznesu m.in. w Polsce” – powiedział prezes PAIH cytowany w serwisie forsal.pl.

Wśród 12 projektów relokacji są zarówno podmioty ukraińskie jak i założone przez zagraniczne koncerny zajmujące się produkcją oraz świadczeniem usług, m.in z sektora maszynowego, automotive, medycznego.

„Relokacja to trudny proces m.in. ze względu na brak możliwości przewiezienia parku maszynowego, rozproszenie po całym świecie pracowników czy zakaz opuszczania Ukrainy przez mężczyzn” – ocenił Drynda i zaznaczył, że Polska w żadnym razie nie konkuruje z Ukrainą o projekty inwestycyjne, nie chce też zabierać przedsiębiorstw, które już tam działają.

PAIH oferuje m.in. pomoc w wyborze miejsca lokalizacji, konsulting w zakresie obowiązujących w Polsce zasad prawnych i podatkowych. Agencja pomaga też w nawiązaniu kontaktów np. z potencjalnymi kontrahentami i w naborze pracowników.

„Staramy się pomóc, sprawić, żeby biznes, mimo wojny, mógł w miarę normalnie funkcjonować” – wyjaśnił Drynda.

Dodał, że od wybuchu wojny, w sposób znaczący wzrosło zainteresowanie programem Poland Business Harbour, czyli pakietu, ułatwiającemu specjalistom z branży IT, start-upom oraz małym, średnim i dużym firmom bezproblemową relokację do Polski.

„O ile w pierwszym roku działania programu (do lipca 2021 roku) PAIH wydała ok. 3,5 tys. rekomendacji wizowych dla osób z Białorusi, Armenii, Gruzji, Ukrainy czy Rosji, to od wybuchu wojny takich rekomendacji było już 22 tys.” – powiedział prezes.

Najwięcej, bo ponad 90 proc. dotyczyło osób z Białorusi, a na drugim miejscu (ok. 5 proc.) znalazły się osoby i podmioty z Rosji, które – jak wyjaśnił – uciekały przed wprowadzonymi sankcjami. Zaznaczył też, że wszystkie osoby i firmy są weryfikowane przez polskie służby specjalne, i dopiero na tej podstawie zapada ostateczna decyzja o przyznaniu albo odmowie wizy.

Arkadiusz Słomczyński

 

Polska liderem działań pomocowych dla Ukrainy w specjalnym rankingu ukraińskiego Forbesa

Polska zajęła pierwsze miejsce w rankingu dotyczącym udzielania pomocy Ukrainie – poinformowała ukraińska edycja magazynu „Forbes”. Autorzy zestawienia docenili m.in. wizyty przedstawicieli polskich władz na Ukrainie, działania na międzynarodowej arenie politycznej i udzielone wsparcie finansowe.

Magazyn przeanalizował działania wielu państw i na podstawie 11 kryteriów stworzył ranking pokazujący, które kraje najbardziej angażują się w pomoc. Pod uwagę wzięto m.in.: głosowanie na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w sprawie żądania wycofania wojsk rosyjskich z terytorium Ukrainy, uznanie działań Rosji wobec Ukrainy za ludobójstwo, wydalenie rosyjskich dyplomatów, wpisanie kraju przez Rosję na listę „państw nieprzyjaznych” i wymiar pomocy finansowej udzielonej Ukrainie w kwotach bezwzględnych oraz jako odsetek PKB danego kraju, a także wizyty wysokich urzędników państwowych na Ukrainie od 24 lutego do 30 maja oraz sprzeciw wobec wprowadzania sankcji przeciwko Rosji.

Jak wynika ze stworzonego w ten sposób rankingu, 40 krajów w sposób zauważalny pomaga Ukrainie stawiać opór rosyjskiej agresji – jedne dostarczają broń, inne wprowadzają antyrosyjskie sankcje, jeszcze inne pomagają finansowo lub wydalają rosyjskich dyplomatów. Pod uwagę wzięto również postawę rządu danego państwa, nie zawsze tożsamą z opinią obywateli. Jako przykład „Forbes” podaje Gruzję, gdzie rząd pomimo wielotysięcznych manifestacji poparcia dla Ukrainy nie podejmuje żadnych środków wobec Rosji.

Pierwsze miejsce zajęła Polska, która uzyskała 97 na 100 możliwych pkt. Złożyło się na to: głosowanie w ONZ za wycofaniem wojsk rosyjskich, wprowadzenie sankcji wobec Rosji, zamknięcie przestrzeni powietrznej dla rosyjskich samolotów, udział w konferencji w Ramstein, wpisanie przez Rosję na listę państw wrogich, wydalenie 45 rosyjskich dyplomatów, udzielenie pomocy w wysokości 3,1 mld dolarów (0,46 proc. PKB) oraz fakt, że zarówno prezydent, jak i premier odwiedzili Ukrainę.

Drugie miejsce zajęły Stany Zjednoczone (96 pkt), a podium zamyka Estonia (95). W pierwszej dziesiątce znalazły się również: Łotwa (94), Kanada (88), Litwa 88), Wielka Brytania (88), Słowacja (82), Czechy (81) i zamykająca pierwszą dziesiątkę Portugalia z 78 punktami – czytamy w portalu polskieradio24.pl.

Arkadiusz Słomczyński

 

Koszty instytucjonalnej opieki nad najmłodszymi w Europie

Najwyższe koszty instytucjonalnej opieki nad dziećmi do lat 2 wśród europejskich państw OECD ponoszą Holendrzy, a najniższe Szwedzi. Mimo wysokich kosztów, to właśnie w Holandii najwięcej dzieci w tym wieku uczęszcza do żłobków (ponad 65 proc.), najmniej zaś na Słowacji (6,6 proc.) i w Czechach (7,4 proc.) – wynika z raportu opracowanego przez Salmana Haqqi’ego dla money.co.uk, który przeanalizowali eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

W raporcie oszacowano, jaki odsetek zarobków rodziców w poszczególnych krajach stanowią koszty opieki nad najmłodszymi bez uwzględniania dostępnych w danym kraju świadczeń opiekuńczych. W rekordowej Holandii odsetek ten wynosi blisko 28,36 proc. Kolejne miejsce zajmuje Wielka Brytania – 23,82 proc. zarobków obojga rodziców i Słowacja – 21,46 proc.

Po drugiej stronie zestawienia znajdują się: Szwecja (2,62 proc.), Islandia (4,36 proc.) i Norwegia (5,51 proc.). W Polsce opieka nad najmłodszymi stanowi 14,4 proc. zarobków rodziców, co plasuje nas na pozycjach zbliżonych do Czech (14,69 proc.), Węgier (15,39 proc.) czy Włoch (15,05 proc.) i jest korzystniejszą sytuacją niż na Litwie (20,14 proc.), Łotwie (19,18 proc.) czy w Grecji (21,24 proc.).

Wysoki koszt opieki instytucjonalnej w większości przypadków koreluje z niskim odsetkiem dzieci objętych tą opieką. Przykład Słowacji i Czech pokazuje, że dostępne w tych krajach miesięczne świadczenia opiekuńcze w wysokości odpowiednio 25,5 euro i 20–40 euro miesięcznie (w zależności od dochodów) pokrywa bardzo niewielką część miesięcznych kosztów żłobka, które na Słowacji wynoszą blisko 400 euro, a w Czechach ok. 320 euro – uważają eksperci PIE.

W Polsce ta dysproporcja między wysokością świadczenia 500+ i kosztami żłobka (średnio ok. 1000 zł miesięcznie wg raportu money.co.uk) jest mniejsza niż u naszych sąsiadów, ale mimo to na tę formę opieki decyduje się znacznie mniej rodziców niż w krajach zachodnich, bo w Polsce do żłobków uczęszcza niespełna 12 proc. dzieci w wieku do 2 lat.

Adrian Andrzejewski

 

Ministerstwo Klimatu przekazało do konsultacji projekt Strategii dla Ciepłownictwa

Ministerstwo Klimatu przekazało do konsultacji projekt Strategii dla Ciepłownictwa do 2030 r. z perspektywą do 2040 r. Przewiduje on m.in. odchodzenie od węgla, spadek emisji i zapewnienie atrakcyjności ciepła systemowego. Koszty mogą przekroczyć 70 mld zł.

Polskie ciepłownictwo czekają duże wydatki w związku z transformacją i przejściem na nowe źródła energii. Największe wyzwania to dostosowywanie systemów ciepłowniczych do statusu efektywnych, minimalizacja długoterminowego wzrostu cen ciepła w związku z rosnącymi cenami uprawnień do emisji CO2, zwiększanie produkcji energii ze źródeł odnawialnych, dostosowanie sektora do wymagań warunków technicznych dla nowych i głęboko zmodernizowanych budynków, oraz zapewnienie atrakcyjności ciepłownictwa systemowego, jako najpopularniejszego źródła ciepła w gospodarstwach domowych.

Zdaniem twórców projektu precyzyjne określenie kosztów transformacji polskiego ciepłownictwa jest niemożliwe z powodu rozdrobnienia sektora składającego się z prawie 400 podmiotów, funkcjonujących w odmiennych warunkach. Przeprowadzona analiza prognozuje koszt inwestycji na poziomie od ok. 43,9 do 72 mld zł, przy zachowaniu obecnych.

Dominującym paliwem w ciepłownictwie jest węgiel kamienny. W 2019 r. powstało z niego 71 proc. ciepła. Po 9,5 proc. wytworzono z gazu i odnawialnych źródeł energii – przede wszystkim z biomasy. Udział systemów ciepłowniczych o statusie efektywnych wynosi niespełna 20 proc., co związane jest z dominacją węgla. Efektywne systemy ciepłownicze w Polsce są zwykle zasilane przez źródła kogeneracyjne, także węglowe.

Ministerstwo podkreśla, że systemy efektywne zlokalizowane są głównie w największych miastach i charakteryzują się największymi mocami, dlatego największe nakłady inwestycyjne na modernizację będą musiały być poniesione przez przedsiębiorstwa w małych i średnich miejscowościach, dysponujące ograniczonymi możliwościami finansowymi i organizacyjnymi.

W projekcie ministerstwo przewiduje kontynuację wsparcia kogeneracji, zazielenianie ciepłownictwa systemowego, lokalne zagospodarowanie wysokokalorycznej frakcji odpadów, wykorzystywanie ciepła odpadowego i wsparcie systemów niskotemperaturowych.

Arkadiusz Słomczyński

 

Polacy uwierzyli, że klimat się zmienia

Mniej niż jedna dziesiąta Polaków (8 proc.) zaprzecza zmianie klimatu, 68 proc. badanych odczuwa niepokój o życie swoje i swoich bliskich, a 67 proc. uważa, że zmiana klimatu dotyka ich osobiście. Najbardziej boimy się pogodowych ekstremów (65 proc.), podwyższonej temperatury (63 proc.) i braku dostępu do jedzenia (56 proc.) – takie są wyniki najnowszej edycji przeprowadzanego przez firmę 3M badania State of Science Index, które analizuje postawy społeczne wobec nauki, technologii czy klimatu i przynosi odpowiedzi na pytania o stosunek Polaków do ochrony środowiska.

Okazuje się, że w Polsce zwracamy dużą uwagę na oszczędzanie wody, na tle innych krajów bardziej dbamy o oszczędzanie energii, ale nie chcemy rezygnować z jedzenia mięsa. Choć mamy konkretne ekologiczne wskazówki dla samorządów czy całego społeczeństwa, jedna czwarta badanych przyznaje, że nie wie, jakie działania samodzielnie podejmować, aby być bardziej eko.

Nawet 8 proc. badanych nie wierzy w to, że klimat się zmienia. Ten wynik jest analogiczny do danych z Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Kanady. Jedna trzecia badanych Polaków (32 proc.) zapytanych o to, jak bardzo się martwi, że w przyszłości może zostać zmuszona do zmiany miejsca zamieszkania ze względu na ekstremalne warunki pogodowe, nie widzi takiego ryzyka. Równocześnie 68 proc. badanych odczuwa niepokój o życie swoje i swoich bliskich. W grupie 92 proc. respondentów, którzy przyznają, że zmiana klimatu jest faktem, 67 proc. uważa, że to dotyka ich osobiście, podczas gdy jedna czwarta (25 proc.) twierdzi, że to nie ma wpływu na ich codzienne życie.

W jaki sposób Polacy starają się zmniejszyć efekty zmiany klimatu? Zapytani o przykłady z ostatnich 6 miesięcy wskazują na mniejsze zużycie wody (58 proc), mniejsze zużycie plastiku (47 proc.) oraz zmianę urządzeń na energooszczędne, np. urządzenia AGD (45 proc).

Dla porównania ankietowani w innych krajach skupieni są przede wszystkich na ograniczaniu wykorzystania plastiku, a oszczędzanie wody jest u nich na drugim miejscu. Z danych wynika także, że Polacy wyróżniają się pozytywnie korzystając z transportu publicznego (37 proc.), ale odstają od innych krajów dietą, która rzadziej jest wegańska (17 proc.).

Adrian Andrzejewski

 

Coraz dłuższe kolejki po nowy samochód z tradycyjnym silnikiem

Już ponad pół roku trzeba w Polsce czekać na nowy samochód z tradycyjnym silnikiem. Szybciej można kupić pojazd elektryczny, bo to dla producentów priorytet – informuje dziennik Rzeczpospolita

„Odbiór auta zamawianego w salonie do produkcji w czasie krótszym niż pół roku staje się rarytasem. Osiem–dziesięć miesięcy czekania to już standard, do niektórych modeli kolejka sięga półtora roku. Spowodowane pandemią ograniczenia w zaopatrzeniu fabryk aut w części i komponenty, pogłębione wojną w Ukrainie, wywróciły plany sprzedażowe importerów oraz dealerów. I coraz bardziej frustrują klientów” – czytamy w dzienniku.

Gazeta zaznacza, że kto chce kupić w miarę szybko samochód, powinien zamawiać auto bez dodatkowego wyposażenia. Dostawę auta najbardziej opóźnia automatyczna skrzynia biegów

„Dla przyspieszenia odbioru trzeba też rezygnować z szyberdachu, kamery cofania, matrycowych reflektorów, wielostrefowej klimatyzacji, nawet czujników parkowania i nawigacji” – pisze Rzeczpospolita.. Dodaje, że teraz warto zdecydować się na auto elektryczne, bo okazuje się, że terminy dostaw mogą być krótsze niż dla samochodów spalinowych. Choć – jak zaznaczono – nie oznacza to dostępności od ręki.

Gazeta zwróciła uwagę, że dzięki rządowym dopłatom oraz różnym bonusom sprzedawców, samochody elektryczne, choć katalogowo znacznie droższe od porównywalnych spalinowych, coraz bardziej jednak zbliżają się do nich realnym kosztem zakupu. Jednak do całkowitego zrównania cen napędów elektrycznego i spalinowego potrzeba jeszcze ok. czterech lat.

Dziennik zauważa, że 7 lub 8 czerwca Parlament Europejski (PE) będzie głosował za dopuszczeniem na rynek od 2035 r. samochodów wyłącznie bezemisyjnych, a Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności PE zagłosowała już za zobowiązaniem producentów do zredukowania emisji ze sprzedawanych aut o 20 proc. w 2025 r. (wobec 2021 r.) i o 55 proc. w 2030 r., co przełoży się na dalsze zwiększanie produkcji aut elektrycznych kosztem spalinowych.

Jak podaje Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów ACEA, w I kw. 2022 r. w UE sprzedało się 224,1 tys. samochodów w pełni elektrycznych, o ponad połowę więcej niż rok wcześniej. W Polsce auta w pełni elektryczne to na razie margines rynku, ale popyt przyspiesza: w I kw. sprzedano prawie 2,3 tys. elektryków – o 144 proc. więcej niż rok wcześniej.

Arkadiusz Słomczyński

 

Week in the economy

Review of economic events of the past week (30.05–03.06.2022) – source: dignitynews.eu

 

Report “Polish trade in the face of economic and geopolitical changes”

Polish Trade and Distribution Organization in cooperation with the Institute of Economics and Finance of the Cardinal Stefan Wyszyński University (UKSW) in Warsaw and the World Economy Center (CGŚ) UKSW under the supervision of Prof. Konrad Raczkowski, a director of CGŚ UKSW, prepared the report “Polish trade in the face of economic and geopolitical changes”.

The report states that Poland will be impacted most by the uncertainty and reality of inflation, resulting primarily from the increase in energy prices, and the Russian war in Ukraine.

The authors of the publication also prepared recommendations for the retail industry.

In their opinion, Polish trade is entering a new model of economic growth, where the use of surplus labour as a production factor will be more and more difficult and burdened with greater costs.

The report states that the retail sector in Poland is the third largest sector of the Polish economy. In 2020, approx. 17.4% of gross value added was produced there, while the wider sectoral volumes of trade significantly exceed 20% of GDP.

Russia’s war with Ukraine and the increase in agricultural production costs led to the global food crisis, where 38 countries are on the brink of starvation. The report notes that “simultaneously introduced government control over food exports in several dozen countries will deepen the food crisis, becoming a catalyst for inflation, impoverishment of society and attempts to create a new balance of power in the global economy”.

The Polish trade will also be influenced by “China’s economic war with many countries in the world and the drive to take control of the entire ocean trade”, which will deepen the shortage of Chinese exports and may amount to USD 140 billion.

Finally, the report expresses concerns about the effectiveness of the main instrument of monetary policy, namely interest rates. Inflation dynamics will remain under strong pressure from government aid and welfare spending, which, without a downward correction, will deprive the NBP and the Monetary Policy Council of the possibility of effective action.

Adrian Andrzejewski

 

Falling unemployment and rising wages

The report of the Polish Agency for Enterprise Development “Labor market, education, competences. Current trends and research results” conclude that in March 2022, the unemployment rate was lower than in February, and employment offices registered more job offers. In April, the unemployment rate fell again to 5.2% while the average monthly salary increased. The most desirable employees are IT specialists and financial directors.

According to the Grant Thornton report, in March, employers published over 360,000 new job offers on the 50 largest recruitment portals in Poland i.e. 30.1% more than in the corresponding period in 2021.

The increase in the number of new offers was visible in the IT industry professions, i.e. cybersecurity specialist (by 410%), IT administrator (by 121%) and the positions of financial director / CFO (by 222%). Among the job offers in physical occupations, the highest increase, compared to last year, was recorded for the position of cashier/salesman (by 47%). Among agglomerations in Poland, in March 2022 the lowest number of new offers was recorded in Poznań (2.700). The largest number of new job offers were published in Warsaw (44.800) and Kraków (21.300).

Also, wages show a significant improvement. According to the data from the Central Statistical Office of Poland (GUS), the average monthly total (gross) salary in the enterprise sector in March 2022 amounted to PLN 6,665.64. Compared to February 2022, it increased by 7.2% and 12.4% compared to the previous year.

According to ManpowerGroup research, higher pay is the most common reason for changing jobs. Subsequently, the respondents mentioned the desire for professional development, a more advantageous form of employment with a new employer and dissatisfaction with the previous place of employment.

The report indicates the threats to the labour market in Poland. The authors of the publication note that the crisis caused by Russia’s attack on Ukraine has many socio-economic effects on the EU Member States. One of the consequences of the Russian hostilities in Ukraine is soaring volatility and energy prices across Europe. For this reason, many companies are struggling with rising raw material costs and the need to adjust production and employment levels.

Adrian Andrzejewski

 

Polish mothers still work „two jobs”

According to the Economic Weekly of the Polish Economic Institute mothers in Poland are still double-burdened. The paper reports that if in 2019 71% of mothers with at least one child under the age of 15 worked professionally, in 2021, it hiked to 75%.

The same rate for fathers was 95% throughout the period from 2019 to 2021. These figures illustrate two things. Firstly, the employment rate of mothers is significantly lower than fathers’ one. Secondly, families with children care for by not working mothers are in the minority and constitute less than 1/3 of all families with children.

At the same time, it is women who take care of the home and children to a much greater extent than men. Recent CBOS research shows that care and upbringing duties were generally the domain of women. In most families, most of the household chores were performed solely by women (washing, ironing, preparing meals, cleaning, thorough cleaning, washing dishes), note the authors of the study.

Women also more often than their husbands or partners did their daily shopping and did official matters. Only throwing out garbage, commissioning services and carrying out minor repairs was the domain of men more often than their wives.

In the last few years, each year the number of women who received care allowance was more than twice as large as the number of men. In 2020, due to the pandemic, childcare leaves from work became more common.

Experts from the Polish Economic Institute believe that the pandemic has additionally intensified the burden of household and caring responsibilities on women. In a study conducted at the turn of 2020 and 2021, 68% of working women admitted that at that time they had more household chores (such as cleaning or cooking), and 56% of them say to have more general responsibilities related to the care of children. At the same time, in the vast majority of working women (86%), changes in the daily routine caused by the outbreak of the pandemic had a negative impact on their mental condition.

Adrian Andrzejewski

 

Poland suffers from a shortage of 50,000 IT specialists

According to the Asseco report „Paperless gap and other challenges on the way to the digitization of documents in business”, it is estimated that there are currently 50 thousand IT specialists missing in Poland including programmers, developers and architects, but also leaders who are able to run an organization through digital change and implement tools for digitization of documents in forms

The authors of the report state that the lack of specialists in this field is the biggest barrier to the implementation of tools for the digitization of documents for 61% of companies. This problem was felt more strongly by companies that already use digital solutions and have implemented an electronic signature in their organization (65%). Among those companies that have not used digital solutions yet, 49% notice the shortage of specialists.

Andrzej Dopierała, CEO of Asseco Data Systems and Asseco Poland vice-president said that the IT industry has been struggling with a shortage of specialists for a long time, which limits the availability of services and increases their costs. “Digitization covers so many areas of our lives that the lack of human resources will affect the entire economy in the long term. Our research shows that the problem is also noticed by entrepreneurs from other industries who would like to digitize their business, but often do not have the knowledge and competence in their teams to implement an appropriate solution” he adds.

According to the vice president of Asseco Poland, the problem appears at the very beginning of the process, because many companies are not even able to precisely formulate their expectations when in terms of digital or cybersecurity solutions.

Digitization requires not only technical expertise but also a comprehensive approach at various levels and an understanding of change within the organization. “Therefore, extensive cooperation between various businesses, industry experts, administration and universities is needed to improve the competences of current employees, and, on the other hand, intensively develop the system of educating future generations of IT specialists”, explains Andrzej Dopierała.

Among the barriers to digitization, entrepreneurs also see poor legal adjustment (43%), as well as the lack of good, industry-specific examples of successful digitization that have brought real benefits to companies. Such a limit is noticed by 41% of respondents.

Adrian Andrzejewski

 

Polish Investment and Trade Agency running 12 projects aimed at relocating companies from Ukraine to Poland

Krzysztof Drynda, the president of the agency says that the Polish Investment and Trade Agency (PAIH) is running 12 projects aimed at relocating companies from Ukraine to Poland. He added that since the outbreak of the war, under the Poland Business Harbor program, the Agency has issued 22,000. visa recommendations for people from Belarus and Russia.

“The war in Ukraine resulted in the closure or limitation of the activities of many companies from the conflict regions, so some of them are looking for an alternative place to do business, e.g. in Poland”, said the president of PAIH.

The 12 relocation projects are operated by both Ukrainian entities and entities established by foreign companies dealing in the production and provision of services, including machinery, automotive and medical sectors.

“Relocation is a difficult process, due to the inability to transport the machine park, the dispersion of workers around the world or the ban on leaving Ukraine by men,” said Drynda and stressed that Poland is by no means competing with Ukraine for investment projects, nor does it want to take away enterprises that already operate there.

PAIH offers assistance in choosing a location, and consulting in the field of legal and tax rules applicable in Poland. The agency also helps in establishing contacts, e.g. with potential contractors and in recruiting employees.

“We are trying to help, make the business function as normal despite the war”, Drynda explained.

He added that the interest in the Poland Business Harbor program, i.e. a package that facilitates IT specialists, start-ups and small, medium and large companies, smooth relocation to Poland, has significantly increased since the outbreak of the war.

“While in the first year of the program’s operation (until July 2021), PAIH accepted approx. 3,500 visa recommendations for people from Belarus, Armenia, Georgia, Ukraine or Russia, since the outbreak of the war there have been 22,000 such recommendations”, said the president.

Most, over 90% of applications were submitted by Belarussians, and in second place (about 5%) were people and entities from Russia who escaped from the sanctions. Drynda also emphasized that all persons and companies are verified by Polish secret services, and only on this basis the final decision to grant or refuse a visa is made.

Arkadiusz Słomczyński

 

Ukrainian Forbes ranking: Poland is the leader in aid activities for Ukraine

The Ukrainian edition of the Forbes magazine informed that Poland took first place in the ranking of providing aid to Ukraine. The authors of the list appreciated visits by representatives of Polish authorities to Ukraine, activities in the international political arena and financial support.

The magazine analyzed the actions of many countries and created a ranking assessing which countries are most involved in aid, based on 11 criteria: voting at the UN General Assembly on the demand for the withdrawal of Russian troops from the territory of Ukraine, recognition of Russia’s actions against Ukraine as genocide, the expulsion of Russian diplomats, Russia entering the country on the list of „hostile countries” and the amount of financial assistance provided Ukraine in absolute amounts and as a percentage of the country’s GDP, as well as visits by high-ranking government officials to Ukraine from February 24 to May 30, and opposition to the imposition of sanctions against Russia.

According to the ranking, 40 countries noticeably help Ukraine to resist Russian aggression – some provide weapons, others introduce anti-Russian sanctions, and still, others help financially or expel Russian diplomats. The attitude of the government of a given country, not always identical to the opinion of citizens, was also taken into account. As an example, „Forbes” pointed Georgia, where the government does not take any measures against Russia, despite the thousands of demonstrations of support for Ukraine.

The first place was taken by Poland, with 97 out of 100 possible points for voting at the United Nations in favour of withdrawing Russian troops, introducing sanctions against Russia, closing airspace for Russian aircraft, participating in the Ramstein conference, and adding Russia to the list of hostile countries, expelling 45 Russian diplomats, providing aid of 3, $ 1 billion (0.46% of GDP) and the fact that both the president and the prime minister visited Ukraine.

The United States was second (96 points), and Estonia (95) came third. The top ten also includes: Latvia (94), Canada (88), Lithuania 88), the United Kingdom (88), Slovakia (82), the Czech Republic (81) and Portugal, which closed the top ten, with 78 points.

Arkadiusz Słomczyński

 

Costs of institutional care for the kids in Europe

According to a report prepared by Salman Haqqi for money.co.uk, which was analyzed by experts from the Polish Economic Institute (PIE), the highest costs of institutional care for children up to 2 years of age among European OECD countries are paid by the Dutch, and the lowest by the Swedes. Despite the high costs, it is in the Netherlands that most children of this age attend nurseries (over 65%), and the least in Slovakia (6.6%) and the Czech Republic (7.4%),

The report estimates what percentage of parents’ earnings in each country is the cost of caring for the kids, without taking into account the care benefits available in a given country. In the record-breaking Netherlands, this is almost 28.36%. The next place is taken by Great Britain – 23.82% of the earnings of both parents and Slovakia – 21.46%.

On the other side of the ranking are Sweden (2.62%), Iceland (4.36%) and Norway (5.51%). In Poland, caring for the kids accounts for 14.4% of parents’ earnings, which places Poland in a similar position to the Czech Republic (14.69%), Hungary (15.39%) or Italy (15.05%) and creates a more favorable situation than in Lithuania (20.14%), Latvia (19.18%) and Greece (21.24%).

The high cost of institutional care in most cases correlates with a low percentage of children covered by this care. The example of Slovakia and the Czech Republic shows that the monthly care benefits available in these countries of EUR 25.5 and EUR 20-40 per month (depending on income) cover a very small part of the monthly nursery costs, which in Slovakia are close to EUR 400 and EUR 320 in the Czech Republic.

In Poland, this disproportion between the amount of the 500+ benefits and the costs of a nursery (on average approx. PLN 1,000 per month according to the money.co.uk report) is smaller than in Poland’s neighbours, but nevertheless, this form of care is chosen by much fewer parents than in Western countries, because in Poland, nurseries are attended by less than 12% of children up to 2 years of age.

Adrian Andrzejewski

 

Ministry of Climate submits the draft Strategy for District Heating 2030 for consultation

The Ministry of Climate submitted for consultation the draft Strategy for District Heating until 2030 with the perspective until 2040. It assumes shifting away from coal, reducing emissions and making system heat attractive. The costs may exceed PLN 70 billion.

The Polish heating industry is facing large expenses in connection with the transformation and transition to new energy sources. The biggest challenges are adapting heating systems to the effective status, minimizing the long-term increase in heat prices due to rising prices of CO2 emission allowances, increasing the production of energy from renewable sources, adapting the sector to the requirements of technical conditions for new and deeply modernized buildings, and ensuring the attractiveness of system heating as the most popular heat source in households.

According to the authors of the project, it is impossible to precisely determine the costs of the transformation of the Polish heating sector due to the fragmentation of the sector consisting of almost 400 entities operating in different conditions. The conducted analysis is forecasting the cost of the investment at a level of approx. PLN 43.9 to PLN 72 billion, while maintaining the current costs.

The dominant fuel in heating is hard coal. In 2019, 71% of heat was created from it and 9.5% of heat was provided from gas and renewable energy sources – mainly biomass. The share of efficient heating systems is less than 20%, which is related to the dominance of coal. Effective heating systems in Poland are usually powered by cogeneration sources, including coal.

The Ministry emphasizes that effective systems are located mainly in the largest cities and are characterized by the highest capacities, therefore the largest investment outlays for modernization will have to be taken by enterprises in small and medium-sized towns with limited financial and organizational possibilities.

In the draft, the ministry envisages the continuation of support for cogeneration, greening system heating, local management of the high-calorific fraction of waste, use of waste heat and support for low-temperature systems.

Arkadiusz Słomczyński

 

Poles believe that the climate is changing

“Less than a tenth of Poles (8%) deny climate change, 68% of respondents feel anxiety for their own and their relatives’ lives, and 67% believe that climate change affects them personally. Poles are most afraid of weather extremes (65%), increased temperature (63%) and lack of access to food (56%)” say the results of the latest State of Science Index research conducted by 3M, which analyzes social attitudes towards science, technology or climate, and provides answers to questions about the attitude of Poles to environmental protection.

It turns out that Poles pay a lot of attention to saving water, compared to other countries they care more about saving energy but do not want to give up eating meat. Although they have specific ecological guidelines for local governments or the entire society, a quarter of respondents admit that they do not know what actions to take on their own to be more eco-friendly.

Even 8% of respondents do not believe that the climate is changing. This result is analogous to the data from France, Great Britain, Germany and Canada. One-third of Poles surveyed (32%), when asked how worried they are that they may be forced to change their place of residence in the future due to extreme weather conditions, do not see such a risk. At the same time, 68% of the respondents feel anxiety about their own and their relatives’ lives. In the group, 92% of respondents admit that climate change is a fact, 67% believe it affects them personally, while a quarter (25%) say it does not affect their daily lives.

How do Poles try to reduce the effects of climate change? When asked for examples from the last 6 months, they indicate lower water consumption (58%), lower consumption of plastic (47%) and switching to energy-saving appliances, e.g. household appliances (45%).

For comparison, respondents in other countries are primarily focused on reducing the use of plastic, and water conservation are in second place. The data also show that Poles stand out positively when using public transport (37%), but differ from other countries with a diet that is seldom vegan (17%).

Adrian Andrzejewski

 

Increasing demand for new cars with traditional engines in Poland

Poles have to wait for over half a year for a new car with a traditional engine. They can buy an electric vehicle faster, because it is a priority for manufacturers, informs the Rzeczpospolita daily.

“Buying an ordered car from the showroom in less than half a year becomes a rarity. Eight or ten months of waiting is a new standard but for some models, it takes one and a half years. The pandemic restrictions in the supply of car factories with parts and components, deepened by the war in Ukraine, overturned the sales plans of importers and dealers. And they frustrate customers more and more.

The newspaper points out that anyone who wants to buy a car relatively quickly should order a car without additional equipment. The most delaying factor is the automatic gearbox.

To speed up the collection, clients also have to give up the sunroof, rearview camera, matrix headlights, multi-zone air conditioning, and even parking and navigation sensors. Now it is worth opting for an electric car because it turns out that delivery times may be shorter than for internal combustion cars. Although, it does not mean immediate availability.

The newspaper pointed out that thanks to government subsidies and various bonuses for sellers, electric cars, although much more expensive than comparable diesel cars, are getting closer and closer to them at the real cost of purchase. However, it takes about four years to fully equalize the prices of electric and internal combustion engines.

The daily notes that on 7 or 8 June the European Parliament (EP) will vote to allow purely emission-free cars on the market from 2035, and the EP Committee on the Environment, Public Health and Food Safety have already voted to oblige manufacturers to reduce emissions from cars sold by 20% in 2025 (compared to 2021) and by 55% in 2030, which will translate into a further increase in the production of electric cars at the expense of internal combustion cars.

According to the European Association of Vehicle Manufacturers ACEA, in the first quarter of 2022, 224.100 fully electric cars were sold in the EU which is half more than the year before. In Poland, fully electric cars are so far a margin of the market, but the demand is accelerating: in Q1, almost 2.3 thousand electric cars were sold which is 144% more than a year earlier.

Arkadiusz Słomczyński

(©Envato)

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Tydzień w gospodarce

Kategoria: Trendy gospodarcze
Przegląd wydarzeń gospodarczych ubiegłego tygodnia (06–10.06.2022) – źródło: dignitynews.eu
Tydzień w gospodarce

Tydzień w gospodarce

Kategoria: Raporty
Przegląd wydarzeń gospodarczych ubiegłego tygodnia (23–27.05.2022) – źródło: dignitynews.eu
Tydzień w gospodarce

Pandemia nie musi zburzyć Zielonego Ładu

Kategoria: Analizy
Podczas gdy przedsiębiorstwa walczą o przetrwanie, mnożą się apele, aby konstruując pakiety stymulacyjne nie zaprzepaścić walki o ochronę klimatu. Cele gospodarcze i ekologiczne da się pogodzić. Zwłaszcza, że zmiany klimatu są, obok pandemii, największym zagrożeniem dla światowej gospodarki.
Pandemia nie musi zburzyć Zielonego Ładu