Cyfryzacja przyspiesza wzrost produktywności, ale tylko niektórych firm

W naszym artykule dowodzimy, że wprawdzie cyfryzacja zwiększa produktywność tych firm, które w punkcie wyjścia są bardziej wydajne niż konkurenci, jednak w przypadku większości wpływ cyfryzacji jest dość ograniczony. Dochodzimy do wniosku, że po to, by inwestycje w technologie cyfrowe były bardziej efektywne, powinny być ukierunkowane oraz że decydenci nie powinni traktować cyfryzacji jako uniwersalnej metody zwiększania produktywności.
Cyfryzacja przyspiesza wzrost produktywności, ale tylko niektórych firm

(©Envato)

Oczekiwano, że cyfryzacja przyniesie znaczny wzrost produktywności, ale pomimo jej gwałtownego przyspieszenia w ostatnich dziesięcioleciach zagregowany wzrost produktywności był w krajach UE powolny (Vivian et al. 2019). Można to wyjaśniać między innymi w ten sposób, że związany z cyfryzacją wzrost produktywności być może nie dokonał się jeszcze w pełni, ponieważ gospodarka cyfrowa jest wciąż w fazie wdrożeniowej (van Ark 2016). Zgodnie z tym tokiem myśli, jeśli cyfryzacja jest technologią ogólnego przeznaczenia, to związany z nią wzrost produktywności będzie powolny (Brynjolfsson i in. 2021).

Źródła wzrostu gospodarczego w erze cyfrowej

Są to kwestie ważne z punktu widzenia polityki gospodarczej, aktualne zwłaszcza w kontekście realizacji różnych pakietów rozwiązań mających na celu przyspieszone upowszechnienie technologii cyfrowych, a tym samym zwiększenie produktywności – takich, jak unijny jednolity rynek cyfrowy i programy unijne typu „NextGeneration”. Poprzez wpływ na wzrost łącznej produktywności czynników produkcji (TFP) na poziomie przedsiębiorstw, a tym samym na produkt potencjalny w gospodarce, inflację i naturalną stopę procentową, cyfryzacja może mieć przy tym istotne następstwa dla polityki pieniężnej (Anderton i in.  2021).

W najnowszej pracy (Anderton i in. 2023) dowodzimy, że choć przeciętnie biorąc, cyfryzacja przyspiesza wzrost TFP przedsiębiorstw europejskich, to jednak nie we wszystkich firmach wzrost nakładów na technologie cyfrowe powoduje wzrost produktywności. Wpływ inwestycji cyfrowych na wzrost TFP firmy zależy nie tylko od sektora, ale także od produktywności firmy na tle konkurencji. Cyfryzacja pobudza wzrost wydajności głównie w przypadku tych przedsiębiorstw, które już są stosunkowo bardziej wydajne niż konkurencja, natomiast te mniej wydajne, pozostające w tyle, są w mniejszym stopniu zdolne do czerpania potencjalnych korzyści z cyfryzacji.

W jaki sposób cyfryzacja – reprezentowana przez inwestycje cyfrowe – wpływa na produktywność firm?

Cyfryzację mierzymy za pomocą dwóch zmiennych, z których obie różnią się na poziomie kraju, sektora i roku. Naszą pierwszą zmienną – intensywność inwestycji cyfrowych – mierzymy jako udział rzeczywistych inwestycji cyfrowych (w oprogramowanie komputerowe i bazy danych, technologie informacyjne i komunikacyjne oraz badania i rozwój) w całkowitych inwestycjach rzeczywistych. Wzrost intensywności inwestycji cyfrowych może być jednak związany ze spadkiem cen technologii cyfrowych w ciągu ostatniego dwudziestolecia. Aby to uwzględnić, konstruujemy drugą zmienną cyfryzacji – miarę stopnia, w jakim intensywność inwestycji cyfrowych przekracza (lub nie) oczekiwania wynikające ze spadku względnej ceny inwestycji cyfrowych (co oznaczamy jako wartość resztową ε).

Produktywność szacujemy przy użyciu pozyskanych ze sprawozdań finansowych danych o przychodach na poziomie przedsiębiorstwa, zgodnie z Gandhi et al. (2020). Pozwala to na zróżnicowanie funkcji produkcji na poziomie poszczególnych sektorów. Dane te dotyczą firm działających w Europie w latach 2000-2019, a czerpiemy je z bazy ORBIS, dużego europejskiego panelowego zbioru danych bilansowych firmy Bureau van Dijk. Analizę ograniczamy do przedsiębiorstw, które przedstawiały sprawozdania przez przynajmniej jeden okres obejmujący trzy kolejne lata, co daje nam 19,3 mln obserwacji i prawie 2,4 mln unikalnych firm działających w 13 krajach europejskich.

We wcześniejszej pracy, Calvino i in. (2018)  pogrupowali sektory gospodarki na cyfrowe i niecyfrowe, w zależności od intensywności wykorzystania przez nie technologii cyfrowych. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że przeciętna firma w sektorach cyfrowych jest zarówno bardziej produktywna, jak zdolna do szybszej poprawy produktywności niż to ma miejsce w przeciętnej firmie w sektorach niecyfrowych.  Jednak wynik ten maskuje ewentualne efekty składowe oraz różnice w charakterystyce zarówno firm, jak i sektorów.

Do oszacowania wpływu cyfryzacji na wzrost produktywności przedsiębiorstw wykorzystujemy specyfikację ekonometryczną autorstwa Gal i in. (2019). Uwzględniamy takie kanały, jak dyfuzja technologiczna z firm znajdujących na granicy możliwości produkcyjnych do pozostałych firm w gospodarce; czynnik nadrabiania produktywności reprezentujący odległość dzielącą każdą z firm od produktywności granicznej; efekty składowe związane z różnymi cechami firm, takimi jak wielkość zatrudnienia, wiek lub kondycja finansowa oraz cechy charakterystyczne dla danego sektora, takie jak koncentracja rynku – obok efektów stałych na poziomie kraju, roku i sektora. W celu uwzględnienia kanału dyfuzji technologicznej, ograniczamy naszą próbę do 95 proc. najmniej produktywnych firm w każdym sektorze, które oznaczamy jako opóźnione.

Cyfryzacja przedsiębiorstw w czasie pandemii COVID-19

Potwierdzamy, że cyfryzacja jest przeciętnie dodatnio skorelowana ze wzrostem TFP firm zapóźnionych. Jednak zgodnie z „paradoksem produktywności” w odniesieniu do danych zagregowanych, stwierdzamy przy tym, że przesunięcie inwestycji w kierunku technologii cyfrowych jedynie nieznacznie zwiększa wzrost TFP przeciętnego zapóźnionego przedsiębiorstwa: w przypadku dwóch identycznych przedsiębiorstw na podobnym etapie oraz w tym samym kraju i sektorze, wyższy o 1 punkt procentowy udział inwestycji cyfrowych, mierzony za pomocą naszego wskaźnika wartości resztowej ε, powoduje wzrost TFP średnio o 0,02 punktu procentowego rocznie. Wpływ cyfryzacji jest podobny zarówno w przypadku firm słabo rozwiniętych, jak i tych, które znajdują się w czołówce, przy czym te drugie mają znacznie większą zdolność do podpatrywania u innych innowacji zwiększających produktywność i ich skutecznego wdrażania. Badamy również rolę wartości niematerialnych i prawnych, stwierdzając, że aktywa mogą poprawić wzrost TFP firm „granicznych”, bezpośrednio lub jako uzupełnienie technologii cyfrowych. Natomiast w przypadku firm zapóźnionych wartości niematerialne i prawne zwiększają TFP tylko jako uzupełnienie inwestycji cyfrowych (patrz również Corrado i in. 2021  oraz Brynjolfsson i in. 2021).

Cyfryzacja nie jest uniwersalną metodą zwiększania wydajności

Dalsza analiza wpływu cyfryzacji na TFP przedsiębiorstwa pokazuje, że przyspieszenie wzrostu wydajności wynikające ze wzrostu nakładów w technologie cyfrowe jest bardzo niejednorodne w różnych sektorach działalności gospodarczej i pomiędzy przedsiębiorstwami.

Wpływ zwiększonych inwestycji w technologie cyfrowe na produktywność jest niejednorodny w poszczególnych sektorach

Stwierdzamy, że w około 70 proc. wszystkich sektorów przeciętna firma nie odnotowuje żadnego wpływu cyfryzacji na wzrost produktywności.

Z drugiej strony, cyfryzacja wiąże się ze znacznym pozytywnym wpływem na wzrost TFP przeciętnej firmy w 95 sektorach (tj. 20 proc. wszystkich sektorów), sięgającym +0,34 punktu procentowego. Dla przeciętnego przedsiębiorstwa w tych sektorach technologie cyfrowe oznaczają prawdziwą rewolucję, pozwalającą z czasem osiągnąć znacznie większą produktywność. Jednak w około 10 proc. wszystkich sektorów wpływ cyfryzacji jest negatywny i wynosi średnio około -0,30 punktu procentowego, co wskazuje, że firmy w tych sektorach odnotowują straty produktywności przy zwiększaniu swoich inwestycji w technologie cyfrowe. Nie oznacza to, że firmy z tych sektorów nie powinny inwestować w technologie cyfrowe. Sektory te mogą raczej znajdować się jeszcze w fazie wdrażania technologii cyfrowych, kiedy ich efektywne wykorzystanie nie jest jeszcze widoczne lub opiera się realizacji. Ponadto nie stwierdzamy, aby cyfryzacja miała średnio silniejszy wpływ na wzrost produktywności firm w sektorach cyfrowych niż w sektorach niecyfrowych.

Reakcje pracowników na zagrożenie automatyzacją

Najbardziej produktywne z firm zapóźnionych cyfrowo czerpią największe korzyści z cyfryzacji

Badamy również, czy cyfryzacja przynosi podobne korzyści wszystkim zapóźnionym firmom, czy może tylko najbardziej produktywnym firmom zapóźnionym cyfrowo.

Wykres powyższy przedstawia krańcowy wpływ wzrostu udziału inwestycji cyfrowych o 1 punkt procentowy na wzrost TFP przeciętnej firmy, przy czym wpływ ten różni się w zależności od odległości od granicy produktywności sektora – to znaczy, pokazujemy krańcowy wpływ cyfryzacji według decyla odległości firmy od granicy produktywności. Wyniki pokazują, że 70 proc. najmniej produktywnych, zapóźnionych firm przeciętnie nie odnosi korzyści z digitalizacji. Zamiast tego korzyści z inwestowania w technologie cyfrowe koncentrują się w 30 proc. najbardziej produktywnych firm zapóźnionych pod względem cyfryzacji. Innymi słowy, tylko najbardziej produktywne firmy zapóźnione cyfrowo są w stanie skutecznie wykorzystać technologie cyfrowe do przyspieszenia wzrostu TFP, a tym samym z czasem zwiększyć produktywność. Wpływ cyfryzacji na wzrost wydajności przedsiębiorstw wysoce produktywnych, a zapóźnionych pod względem cyfryzacji, jest od dwóch do trzech razy większy niż wpływ, który odnotowaliśmy dla przeciętnego przedsiębiorstwa zapóźnionego w naszych porównawczych wynikach wspomnianych powyżej. Sugeruje to, że wysoce produktywne zapóźnione przedsiębiorstwa mają większą zdolność do włączenia inwestycji cyfrowych do swoich procesów i efektywniejszego wykorzystania technologii cyfrowych niż ich mniej produktywni konkurenci.

A jak wygląda sytuacja najbardziej produktywnych, „granicznych” firm?

Chociaż bardziej produktywne firmy zapóźnione cyfrowo korzystają na technologiach cyfrowych w największym stopniu, nie oznacza to, że sam wzrost inwestycji w te technologie wystarczy, aby przekształcić najbardziej zapóźnione firmy w liderów wydajności w odpowiednich sektorach. Wysoce produktywne firmy zapóźnione muszą raczej poszukiwać przełomowej innowacji, aby przeskoczyć na wyższy poziom produktywności i stać się firmami „granicznymi”. W rzeczywistości stwierdzamy, że przeciętna firma awangardowa korzysta z inwestycji cyfrowych podobnie, jak przeciętna firma zapóźniona cyfrowo, ale posiada przy tym o wiele większą zdolność do śledzenia innowacji w zakresie produktywności u swoich odpowiedników i ich skutecznego wdrażania, co prowadzi do szybszej transmisji wszelkich innowacji związanych z technologiami cyfrowymi pomiędzy firmami. Rozpatrywane łącznie, spostrzeżenia te zdają się osłabiać tezę, że cyfryzacja ułatwia osiąganie przez firmy granicy produktywności (a jej brak oddalanie się od niej).

Wnioski

Ogólnie biorąc, nasze wyniki pokazują, że cyfryzacja nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z produktywnością. Jak się wydaje, cyfryzacja oznacza rewolucję produktywności tylko dla niektórych firm, natomiast dla innych, inwestujących w technologie cyfrowe, ale niebędących w stanie odpowiednio wykorzystać wzrostu produktywności, pozostanie mniej istotna. Niemniej jednak cyfryzacja przypomina inne technologie ogólnego przeznaczenia pod tym względem, że potrzeba czasu, aby ewentualnie przyniosła wzrost wydajności. Jeżeli zostanie z powodzeniem wdrożona, może w przyszłości stać się czynnikiem zmieniającym reguły gry, zwłaszcza biorąc pod uwagę szybki i powszechny wzrost wykorzystania technologii cyfrowych podczas pandemii COVID-19 (Amankwah-Amoah i in.  2021, Schierholz i in. 2021). Wreszcie, uwzględniając fakt, że cyfryzacja ma heterogeniczny wpływ na produktywność, nie należy jej traktować jako uniwersalnej metody zwiększenia produktywności wszystkich firm. Nasze wyniki sugerują raczej, że pakiety rozwiązań wspierających przyjmowanie technologii cyfrowych w przedsiębiorstwach mają większe szanse powodzenia w przypadkach, gdy przedsięwzięcia te są ukierunkowane na stosunkowo bardziej produktywne przedsiębiorstwa oraz na sektory lub konkretne innowacje. W ich przypadku bowiem istnieje prawdopodobieństwo znacznych korzyści wynikających z cyfryzacji, które mogą zwiększyć produkt potencjalny w gospodarce, bez względu na koszty tych technologii.

 

Robert Anderton – Research Associate at the Observatoire Français des Conjonctures Économiques (OFCE) at Sciences Po Paris

Vasco Botelho – Senior Economist in the Directorate General Economics at European Central Bank

Paul Reimers – Economist at Deutsche Bundesbank

 

Artykuł ukazał się w wersji oryginalnej na platformie VoxEU, tam też dostępne są przypisy i bibliografia.

(©Envato)

Tagi


Artykuły powiązane

Rozmowy o konkurencyjności w Europie: produktywność, nie ochrona

Kategoria: Trendy gospodarcze
W orędziu o stanie Unii, wygłoszonym przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, konkurencyjność UE została potraktowana priorytetowo. Niniejszy artykuł dowodzi, że nie należy skupiać się na zwalczaniu „nieuczciwej” konkurencji ze strony Chin. Istnieją bowiem kluczowe czynniki wewnętrzne w samej UE, których sprawniejsza aktywizacja mogłaby zwiększyć produktywność europejskich przedsiębiorstw i w rezultacie podnieść ich konkurencyjność na arenie międzynarodowej. Spośród nich to produktywność, stabilność finansowa i ukierunkowanie na jakość wydają się najważniejsze.
Rozmowy o konkurencyjności w Europie: produktywność, nie ochrona

Małe firmy muszą polubić chmury

Kategoria: Oko na gospodarkę
7 na 10 dużych firm w krajach UE korzysta z usług przetwarzania danych w internetowej chmurze. Znacznie gorzej jest w przedsiębiorstwach średnich i małych. Również w Polsce w zaawansowany sposób korzystają z Internetu jedynie największe firmy. Do pełnej cyfryzacji małych firm droga jeszcze daleka.
Małe firmy muszą polubić chmury

Utrzymanie odporności i odnowy w Europie: fakty kształtujące przyszłość

Kategoria: Trendy gospodarcze
W tym artykule dowodzimy, że przyszłość gospodarcza Europy zależy od jej zdolności do konkurowania na poziomie międzynarodowym na gruncie innowacji, szczególnie w dziedzinie strategicznych technologii związanych z transformacją klimatyczną.
Utrzymanie odporności i odnowy w Europie: fakty kształtujące przyszłość