Autor: Mariusz Tomczak

Dziennikarz, politolog specjalizujący się w zagadnieniach europejskich

Co z umową o wolnym handlu między UE i Filipinami?

Bruksela i Manila zamierzają wznowić – przerwane kilka lat temu – negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu. Filipiny to trzynaste państwo na świecie pod względem liczby ludności.

Republika Filipin zajmuje archipelag złożony z ponad siedmiu tysięcy wysp w Azji Południowo-Wschodniej. Zamieszkanych jest tylko kilkaset z nich. Powierzchnia kraju wynosi 300 tys. kilometrów kwadratowych, czyli nieco mniej niż Polski. Językiem urzędowym jest filipiński i angielski, a stolicą Manila – jedno z najgęściej zaludnionych miast na świecie, w którym bogactwo mocno kontrastuje z biedą.

Filipiny posiadają jedną z najmłodszych populacji. Rośnie ona stosunkowo szybko i obecnie wynosi ok. 112 mln osób. Większość mówi po angielsku. Niedawno eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) zaliczyli to państwo do grupy ośmiu, w których będzie skoncentrowana ponad połowa wzrostu liczby ludności na świecie do 2050 roku.

Etykieta biznesu na Filipinach stanowi połączenie katolickiego konserwatyzmu i liberalnego podejścia charakterystycznego dla Stanów Zjednoczonych. Wynika to z kolonizacji hiszpańskiej, a następnie dominacji amerykańskiej. Wielu Filipińczyków nosi hiszpańskobrzmiące imiona i nazwiska, ale to nie oznacza, że mają korzenie rodzinne na Półwyspie Iberyjskim.

Zaczęło się kilka lat temu

Negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską (UE) i Filipinami rozpoczęły się już pod koniec 2015 roku. W tamtym czasie obie strony podzielały zamiar zawarcia porozumienia, które obejmowałoby m.in. zniesienie ceł i innych barier utrudniających handel, uproszczenie świadczenia usług, poprawę klimatu inwestycyjnego oraz zapewnienie dostępu do zamówień publicznych.

Zobacz również

https://www.dev.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/gospodarka-filipin-po-pandemicznym-szoku/

Zapowiadano, że umowa będzie zawierać przepisy w zakresie ochrony konkurencji i ochrony praw własności intelektualnej, a także zobowiązania gwarantujące zacieśnienie relacji gospodarczych z poszanowaniem środowiska naturalnego. Na deklaracjach się skończyło, ponieważ rozmowy zostały wstrzymane z przyczyn politycznych. Ostatnia runda negocjacji odbyła się w lutym 2017 roku.

Drugie podejście

Nowe władze Filipin, które objęły ster rządów w połowie 2022 roku, wyraziły gotowość do współpracy z Unią w najważniejszych kwestiach, ale musiało upłynąć jeszcze sporo czasu zanim Bruksela i Manila oficjalnie poinformowały o zamiarze wznowienia negocjacji.

„UE i Filipiny wkrótce rozpoczną analizy, aby ocenić, w jakim stopniu podzielają wzajemne zrozumienie co do przyszłej umowy o wolnym handlu. Negocjacje będzie można wznowić, jeżeli zakończą się pomyślnie po konsultacjach z państwami członkowskimi” – poinformowała Komisja Europejska (KE) w komunikacie wydanym pod koniec lipca 2023 roku. Kluczowym elementem umowy ma być zrównoważony rozwój.

Zobacz również

https://www.dev.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/wielka-integracyjna-gra-na-pacyfiku/

W tej chwili trudno powiedzieć, kiedy dokument mógłby zostać podpisany i ratyfikowany. Jak dowiedziałem się w biurze rzecznika prasowego KE, nie wyznaczono jeszcze żadnych terminów. Planuje się, że nieformalna ocena sytuacji powinna zakończyć się do końca 2023 roku.

Warto dodać, że Filipiny korzystają z ogólnego systemu preferencji taryfowych (Generalised Scheme of Preferences Plus, GSP+), który zapewnia bezcłowy dostęp części produktów do unijnego rynku. To rozwiązanie wprowadzono w celu motywowania państw rozwijających się do wkroczenia na ścieżkę dobrych rządów oraz wdrażania regulacji międzynarodowych m.in. w zakresie praw człowieka, praw pracowniczych i ochrony środowiska.

Kluczowy partner w regionie

Filipiny są piątą co wielkości gospodarką wśród państw należących do Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (Association of South-East Asian Nations, ASEAN), a jednocześnie siódmym najważniejszym partnerem handlowym UE w tym regionie i 41. na świecie.

Z kolei UE jest czwartym największym partnerem handlowym Filipin i jednym z największych inwestorów w tym kraju – w 2021 roku bezpośrednie inwestycje zagraniczne wyniosły 13,7 mld euro. Wartość dwustronnego handlu towarami przekroczyła 18,4 mld euro (2022 rok), a wartość handlu usługami osiągnęła 4,7 mld euro (2021 rok).

– Filipiny są dla nas kluczowym partnerem w regionie Indo-Pacyfiku – mówi przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która ma nadzieję, że tym razem uda się doprowadzić negocjacje do końca. – Dzięki temu w pełni wykorzystamy potencjał naszych relacji, tworząc nowe możliwości dla przedsiębiorstw i konsumentów, a jednocześnie wspierając transformację ekologiczną i sprawiedliwą gospodarkę – dodaje von der Leyen.

Valdis Dombrovskis, wiceprzewodniczący wykonawczy KE odpowiedzialny za gospodarkę, a jednocześnie komisarz ds. handlu, zwraca uwagę, że wznowienie negocjacji będzie stanowiło kolejny sygnał, że Unia poważnie traktuje relacje z regionem Indo-Pacyfiku. – Nowoczesna, kompleksowa umowa o wolnym handlu stworzyłaby nowe możliwości dla obu stron, wzmocniłaby nasze łańcuchy dostaw i promowałaby zrównoważony handel – podkreśla Dombrovskis.

Surowce i transformacja ekologiczna

O tym, że zawarcie umowy o wolnym handlu z Filipinami leży w interesie UE, w tym Polski, przekonują służby prasowe KE. Jest to jedna z najszybciej rozwijających się gospodarek wschodzących na świecie (7,6 proc. PKB w 2022 roku), a w ASEAN – druga. „To świadczy o obiecującej trajektorii wzrostu i potencjale gospodarczym” – ocenia biuro rzecznika prasowego KE.

Zobacz również

https://www.dev.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/nauka-i-postep-technologiczny-w-branzy-elektronicznej-azji-wschodniej/

Filipiny dysponują dużymi zasobami surowców kluczowych dla gospodarki UE, w tym niklu, miedzi i chromitu, które są istotne dla dalszego rozwoju odnawialnych źródeł energii. Filipińczycy chcą efektywniej wykorzystywać swój potencjał w tym sektorze, a niedawno zliberalizowali przepisy dotyczące inwestycji zagranicznych. Mogą zatem stać się ważnym partnerem w transformacji ekologicznej, w której UE dysponuje przewagą konkurencyjną.

„Inwestycje w infrastrukturę oraz przejście na zrównoważoną gospodarkę opartą na technologii i innowacjach to kluczowe priorytety strategii rozwoju gospodarczego Filipin, co stanowi interesujący potencjał dla zagranicznych inwestorów oraz dostawców towarów i usług” – podkreśla KE.

Jakie jest stanowisko Polski?

Filipiny są szóstym partnerem handlowym Polski wśród państw należących do ASEAN. Jak podaje Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT), w latach 2017-2021 nasz eksport znajdował się w dynamicznym trendzie wzrostowym. Dominującą grupą produktów w eksporcie do Filipin stanowią wyroby przemysłu elektromaszynowego i artykuły rolno-spożywcze, a w 2022 roku najważniejszym produktem były silniki do samolotów.

„Polska popiera propozycję zawarcia umowy o wolnym handlu z Filipinami. Jesteśmy zainteresowani szerokim zakresem liberalizacji wymiany handlowej towarów, usług i inwestycji, w tym m.in. zapewnieniem dostępu do rynków zamówień publicznych, przestrzeganiem zasad ochrony konkurencji i ochrony praw własności intelektualnej” – deklaruje resort rozwoju i technologii.

Szczególnie ważne wydaje się zniesienie barier w dostępie do rynku, obejmujących zarówno eksport, jak i import towarów i usług, a także likwidacja lub przynajmniej ograniczenie barier systemowych. „Jednak aby móc mówić o znaczeniu czy korzyściach wynikających z zawarcia umowy o wolnym handlu, musi być ona przede wszystkim wynegocjowana i wejść w życie, a następnie jej postanowienia w pełni implementowane” – wskazuje MRiT.

Szansa dla naszych przedsiębiorców

Zmiany zachodzące w filipińskiej gospodarce już teraz stwarzają pewne możliwości dla polskich przedsiębiorców, handlowców i inwestorów. Nie bez znaczenia jest rosnąca populacja, w tym – co szczególnie warte podkreślenia – coraz większy udział konsumentów z klasy średniej, dzięki czemu Filipiny mogą okazać się interesującym rynkiem eksportowym.

W charakterystyce rynku opublikowanej na stronie Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) zwrócono uwagę na korzystny wizerunek produktów pochodzących z Europy, które Filipińczycy uznają za lepsze jakościowo. Wskazano także na rosnący udział handlu internetowego i spory popyt na dobra szybko zbywalne w branżach: spożywczej, kosmetycznej i farmaceutycznej. Rządowe inwestycje w rozwój infrastruktury stanowią szansę m.in. dla producentów mebli i materiałów budowlanych.

Zagraniczne Biuro Handlowe PAIH w Manili wśród najbardziej perspektywicznych sektorów wymienia infrastrukturę (w tym technologie wodno-ściekowe i górnicze), branżę spożywczą i kosmetyczną (zwłaszcza za pośrednictwem e-commerce), branżę meblarską oraz sektor IT (z naciskiem na usługi i technologie finansowe).

Otwarta licencja


Tagi