Autor: Michał Kozak

Dziennikarz ekonomiczny, korespondent Obserwatora Finansowego na Ukrainie.

Ukraina głowi się, co zrobić z szarą strefą gospodarki

Ogłoszona nad Dnieprem „amnestia podatkowa” ma wyciągnąć z szarej strefy miliardy dolarów i dać impuls rozwojowy ukraińskiej gospodarce.
Ukraina głowi się, co zrobić z szarą strefą gospodarki

(©Envato)

W rzeczywistości, jak zauważają eksperci, na cenzurowanym znaleźli się uczciwie płacący podatki obywatele, w tym legalnie pracujący za granicą emigranci zarobkowi. Problem gigantycznej szarej strefy w gospodarce pozostaje za to nierozwiązany. Ukraińskie ministerstwo gospodarki opublikowało w maju raport dotyczący rozmiarów szarej strefy w gospodarce. W 2020 r. wynosił on 30 proc. oficjalnego PKB – 1,26 bln hrywien, czyli ok. 46 mld dolarów i był o 3 pkt. proc. wyższy niż rok wcześniej.

Wzrost szarej strefy największy był w sektorze operacji z nieruchomościami, gdzie wyniósł 17 pkt. proc. w porównaniu z 2019 r., osiągając 41 proc. wartości dodanej brutto (PKB minus podatki pośrednie w danym sektorze). Istotnie, bo o 14 pkt. proc., wzrósł udział szarej strefy w transporcie, logistyce, działalności kurierskiej i pocztowej, sięgając w ubiegłym roku 48 proc. W sektorze wydobywczym udział szarej strefy w 2020 roku według ministerialnych wyliczeń wyniósł 41 proc. i był o 9 pkt. proc. wyższy niż w 2019 r., o 8 pkt. proc. z kolei w porównaniu z 2019 r. – do 28 proc. szara strefa zwiększyła się w handlu detalicznym  i hurtowym.

Jak przyznają ministerialni analitycy, turbulencje w gospodarce wywołane przez ograniczenia związane z pandemią COVID-19 doprowadziły do zmian w sposobach unikania opodatkowania przez działające nad Dnieprem firmy, co znacząco utrudnia prawidłowe oszacowanie wielkości szarej strefy. Stosowana dla wyliczania udziału szarej strefy w gospodarce metodologia stała się bezradna wobec „covidowej” rzeczywistości.

Pandemia i wprowadzone w związku z nią bezprecedensowe ograniczenia wywołały – zdaniem specjalistów z Ministerstwa Gospodarki – częściową zmianę motywacji w zachowaniach podmiotów gospodarczych w sferach zarówno produkcji, jak i konsumpcji. Przyduszona z przyczyn pozaekonomicznych ogólna aktywność firm ograniczyła nie tylko działalność podmiotów w legalnym sektorze gospodarki, ale jednocześnie spowodowała słabszą możliwość rozszerzania operacji w tradycyjnej szarej strefie. Z drugiej strony, „covidowa” rzeczywistość „doprowadziła do pojawienia się nowych kanałów rozwoju szarej strefy przy zwężeniu możliwości wykorzystania tradycyjnych, co nie znalazło swojego pełnego odzwierciedlenia w istniejących metodach oceny szarej strefy”.

Pandemia sprawiła, że trzeba będzie  udoskonalić metodologię wyliczania szarej strefy, jak i metody jej wykrywania i zwalczania.

W rezultacie z czterech stosowanych metod szacowania szarej strefy dwie pokazały wzrost tego niekorzystnego zjawiska o 7 pkt. proc. i 1 pkt proc., dwie zaś – spadek rzędu 2 i 3 pkt. proc. Jak zauważają analitycy ministerstwa pandemia sprawiła, że trzeba będzie  udoskonalić metodologię wyliczania szarej strefy, jak i metody jej wykrywania i zwalczania.

Podsumowując swoje wyliczenia, ukraińskie ministerstwo gospodarki wskazało na czynniki, jakie w jego ocenie doprowadziły do zeszłorocznego wzrostu szarej strefy. Niektóre z nich miały charakter wyjątkowy, jak np. skomplikowane warunki, w jakich funkcjonowały podmioty gospodarcze w związku z pandemią.

Jednak większość ze stymulatorów ma charakter już tradycyjny. Procesy rozszerzania się szarej strefy w znacznym stopniu spowodowane są niedostatecznie korzystnym środowiskiem dla prowadzenia działalności gospodarczej. Jako główne czynniki stymulujące szarą strefę ministerstwo wskazuje niski poziom ochrony praw własności – Economic Freedom Index 2021 opublikowany przez Heritage Foundation ocenił poziom ochrony praw własności nad Dnieprem na 48,5 punktów w stupunktowej skali. Ukraina w tym rankingu została zaklasyfikowana do grupy państw z gospodarką mostly unfree, zajmując 127. miejsce pomiędzy Dżibuti i Mauretanią.

Ukraina chce ograniczyć wpływ oligarchów na gospodarkę

Inny czynnik, to niedostateczny poziom ochrony własności intelektualnej – zgodnie z International Property Rights Index 2020 Ukraina może co prawda pochwalić się dość wysoką, bo 40. pozycją, jeśli chodzi o ochronę patentową, jednak percepcja ochrony własności intelektualnej stawia ją na dalekim 107. miejscu, a stopień piractwa intelektualnego na 89. pozycji.

Ministerstwo wśród stymulatorów szarej strefy wskazuje też na niski poziom płynności rynku kapitałowego i ochrony praw inwestorów, czemu towarzyszy niedostateczna zdolność regulatora do przeciwdziałania nadużyciom na tym rynku oraz niedoskonałość systemu sądownictwa, czego skutkiem jest brak zaufania do sądów, zarówno ze strony obywateli, jak i inwestorów (w Economic Freedom Index 2021 jakość ukraińskiego sądownictwa oceniono na 41,1 punktu ze 100 możliwych, przy czym stan ten w porównaniu z ratingiem za 2020 r. pogorszył się o 1,1 pkt.

Jeszcze jednym czynnikiem jest wysoki poziom korupcji – w Indeksie Percepcji Korupcji 2020 opublikowanym przez Transparency International Ukraina zajmowała 117. miejsce spośród uwzględnionych w nim krajów.

Nie bez wpływu na szarą strefę, jak zauważa ministerstwo, pozostaje też istnienie niekontrolowanych przez rząd separatystycznych struktur tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych, otwierające okno dla wszelkich form kontrabandy towarów.

Łowy na „szarych” obywateli

Jak poradzić sobie z liczoną w dziesiątkach miliardów dolarów rocznie szarą strefą w gospodarce? Specjaliści nad Dnieprem wciąż nie mają tu dobrego pomysłu. Postanowili za to wziąć się za pracujących, tzw. zwykłych obywateli. Według danych Państwowej Służby Statystyki Ukrainy w 2019 r. aż 3,46 mln osób w wieku 15-70 lat pracowało „na czarno”, w okresie styczeń – wrzesień 2020 r. z powodu pandemii liczba ta nieco spadła i wynosiła 3,275 mln osób. Teraz znaleźli się oni na cenzurowanym.

Komu dostanie się ukraiński PrivatBank?

W lipcu weszła w życie ustawa określana ustawą o amnestii podatkowej, która, jak przekonują pomysłodawcy, „pozwoli biznesowi i obywatelom wyjść z cienia i legalizować źródła pochodzenia swoich środków”. Zgodnie z ustawą od 1 września tego roku do 1 września 2022 r. Ukraińcy „mają prawo do jednorazowego zadeklarowania swoich aktywów” z zaznaczeniem tych, które uzyskali przed 1 stycznia 2021 r. i od których nie zapłacili należnych podatków.

Od zadeklarowanych kwot trzeba będzie zapłacić: 5 proc. od walut obcych na rachunkach w ukraińskich bankach, 9 proc. od środków walutowych w bankach zagranicznych oraz innych aktywów znajdujących się za granicą.

„Jeśli obywatel spłaci wszystkie niezbędne opłaty, państwo będzie mu gwarantować zwolnienie od odpowiedzialności za naruszenie ustawodawstwa podatkowego i walutowego” – głosi komunikat opublikowany na stronie internetowej ukraińskiego prezydenta.

Ustawa a amnestii podatkowej wyłącza z deklarowania majątku osoby, które podawały deklaracje majątkowe na podstawie już obowiązujących przepisów, czyli ukraińskich polityków, urzędników, sędziów, prokuratorów itp.

Ustawa wyłącza z deklarowania majątku osoby, które podawały deklaracje majątkowe na podstawie już obowiązujących przepisów, czyli ukraińskich polityków, urzędników, sędziów, prokuratorów itp. – zadeklarowany przez nich dotychczas majątek będzie uważany za pochodzący z legalnych źródeł niezależnie od tego, czy rzeczywiście z nich go uzyskali.

Dla zwykłych „zjadaczy chleba” przygotowano odmienne rozwiązanie – za legalne i wolne od obowiązku opłaty uznano mieszkanie do 120 mkw, dom do 240 mkw, niekomercyjne nieruchomości niemieszkaniowe o pow. 60 mkw, działki ziemi w wielkości wynikającej z ustaw dających Ukraińcom prawo do otrzymania ziemi bezpłatnie od państwa, motocykl lub samochód osobowy i inne aktywa o łącznej wartości do 400 tys. hrywien, czyli ok. 54 tys. złotych. Majątek przekraczający te wielkości a nie zgłoszony „dobrowolnie” będzie traktowany jako mogący pochodzić z nielegalnych źródeł ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Ukraiński rząd zachęci emigrantów do powrotu?

– W Argentynie wyprowadzono z cienia i repatriowano zza granicy 117 mld dolarów, w Indonezji jakieś 350 mld dolarów. Jeśli porównywać naszą gospodarkę i gospodarkę Argentyny z mniej więcej podobną liczbą ludności, to mamy do wyprowadzenia z cienia jakieś 30 mld dolarów. Jeśli wyprowadzimy 20 mld dolarów, będę uważać to za zwycięstwo – komentował ideę procesu szef komitetu do spraw polityki celnej i podatkowej ukraińskiego parlamentu Daniło Hetmancew.

Ukraiński rząd nie zamierza zatrzymywać się jednak wyłącznie na obywatelach przebywających w kraju. Ścigani mają być także emigranci zarobkowi m.in. pracujący w Polsce, a nad Dnieprem do ujawniania ich dochodów chcą wykorzystać m.in. polską administrację skarbową. – Wielkie znaczenie ma automatyczna wymiana informacji podatkowej, dzięki której będziemy wiedzieć o wszystkich aktywach naszych rezydentów za granicą – ujawniał plany ukraińskich władz Daniło Hetmancew.

Eksperci są sceptyczni

W toku prac nad ustawą eksperci ukraińskiego parlamentu zwracali uwagę, że przyjęte rozwiązania faktycznie sprawiają, że dobrowolność udziału w procesie „amnestii podatkowej” i związanego z nią „dobrowolnego deklarowania” jest mocno wątpliwa a niemal cała posiadana przez Ukraińców gotówka a priori uważana będzie za taką, jaka została nabyta z naruszeniem prawa i od której nie zapłacono należnych podatków.

Zdaniem ekspertów ukraińskiego parlamentu cel ustawy „niesie znaczące ryzyko” dla sumiennych płatników podatków. Legalnie nabyte i już opodatkowane aktywa traktowane będą bowiem jak nabyte z naruszeniem ustawodawstwa podatkowego.

W rezultacie, jak konstatowali, deklarowany w ustawie cel jest sprzeczny z proponowanymi w niej rozwiązaniami i w dodatku „niesie znaczące ryzyko” dla sumiennych płatników podatków. Legalnie nabyte i już opodatkowane aktywa traktowane będą bowiem jak nabyte z naruszeniem ustawodawstwa podatkowego.

Jak podkreślali, płatnicy podatków, którzy nie podadzą deklaracji, a których majątek będzie przewyższał granice ustalone w ustawie niejako z automatu zostaną uznani za osoby, które swój majątek uzyskały nielegalnie, tymczasem takie fakty powinien stwierdzać sąd za każdym razem indywidualnie, rozpatrując każdy przypadek.

Krytycznie, choć podchodząc do sprawy z innej pozycji, ideę ukraińskiej „amnestii podatkowej” ocenili też eksperci w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. „Choć ulgowe stawki podatkowe dla określonych grup podatników oczywiście będą przyjmowane z radością przez tych, którzy będą płacić mniej podatków, to nie oznacza to, że taka polityka jest właściwa. Sceptycznie odnosimy się do podatkowych amnestii w ogóle” – komentował przedstawiciel MFW w Kijowie Josta Liungman.

Przedstawiciel MFW na Ukrainie dodał, że „jeśli prowadzona jest amnestia podatkowa, to urzędnicy państwowi i ich bliscy krewni nie powinni jej podlegać, tak samo wszystkie osoby powiązane z politykami. Bardzo ważne jest również, by nie pozwolić na wykorzystanie amnestii jako sposobu prania dochodów otrzymanych w drodze przestępstwa i korupcji”.

(©Envato)

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Wojenne tendencje ukraińskiej wymiany handlowej

Kategoria: Trendy gospodarcze
Rosyjska agresja radykalnie zmieniła strukturę eksportu Ukrainy. Kluczowy dotąd sektor metalurgiczny stopniowo traci na znaczeniu, niemal dwie trzecie wpływów ze sprzedaży towarów za granicę przynosi ukraińskie rolnictwo. Silnie zmieniły się też kierunki eksportu.
Wojenne tendencje ukraińskiej wymiany handlowej

Ukraina - handel w cieniu wojny

Kategoria: Trendy gospodarcze
Jednym z najważniejszych celów ukraińskiej polityki handlowej było uniezależnienie się od Rosji. Zadanie to zakończyło się sukcesem. Rosja utraciła praktycznie możliwość wykorzystywania handlu przeciwko Ukrainie.
Ukraina - handel w cieniu wojny

Ukraina walczy o eksport zbóż

Kategoria: Trendy gospodarcze
Jeżeli kraj eksportował co roku 50 mln ton pszenicy i kukurydzy, czy 15 mln ton wyrobów stalowych, a nagle może wywozić ułamek tego wolumenu, to ma wielki problem gospodarczy. Przeżywa go Ukraina, walcząca z agresorem.
Ukraina walczy o eksport zbóż