Polska, jak się postara, zwalczy deficyt szybciej

Pod koniec maja Komisja Europejska ogłosiła pakiet zaleceń dla poszczególnych krajów UE oraz strefy euro, wraz z wytycznymi dotyczącymi polityki gospodarczej i budżetowej na lata 2013–2014.  Przywódcy krajów UE przedyskutują te zalecenia w końcu czerwca. W lipcu zalecenia zostaną przyjęte – każdy kraj uwzględni je wtedy w swoich planach reform na lata 2013–2014.
Polska, jak się postara, zwalczy deficyt szybciej

Komisarze KE, Olli Rehn, Algirdas Šemeta i László Andor, prezentują zalecenia dla krajów objętych procedurą nadmiernego deficytu

Zalecenia Komisji powstały w wyniku analizy planów reform budżetowych i gospodarczych przedstawionych przez rządy krajów unijnych w kwietniu. Komisja oceniła także sytuację fiskalną krajów Unii Europejskiej i zwróciła się z wnioskiem do Rady Europejskiej o uchylenie procedury nadmiernego deficytu (EDP) w przypadku pięciu państw: Węgier, Włoch, Łotwy, Litwy i Rumunii. Warto zwrócić uwagę, że Włochy i Węgry, mające przez wiele lat problemy z równowagą fiskalną, szybciej niż Polska (a także Francja, czy Holandia) wyjdą spod procedury EDP.

>> Jak Węgry uporały się z procedurą nadmiernego deficytu można przeczytać tutaj. <<

Komisja zaleciła Radzie wszczęcie procedury nadmiernego deficytu wobec Malty. Sześciu krajom przedłużyła termin korekty nadmiernego deficytu. Dotyczy to: Hiszpanii, Francji, Holandii, Polski, Portugalii i Słowenii.

Komisja uznała, że Belgia nie podjęła żadnych skutecznych działań celem usunięcia nadmiernego deficytu i wnioskuje, by Rada Europejska wezwała Belgię do przyjęcia środków zmierzających do skorygowania nadmiernego deficytu. Cztery kraje już wcześniej dostały zgodę na to, by kryteria fiskalne spełnić dopiero w roku 2015 lub 2016 – Grecja, Irlandia, Cypr, Wielka Brytania. Malta, która dotychczas nie była objęta procedurą, zapewne zostanie nią objęta – o ile wniosek Komisji Europejskiej zaakceptuje Rada Europejska.

Infografika: DG

Infografika: DG

Zalecenia Komisji oznaczają, że nie zamierza ona być nadmiernie twarda jeśli idzie o politykę austerity. Wiele wskazuje na to, że teoretycznie twarde zasady Traktatu o Stabilności, Koordynacji i Zarządzaniu w Unii Ekonomicznej i Monetarnej, zwanego popularnie Paktem Fiskalnym, które nakazują sygnatariuszom prowadzenie polityki zrównoważonego budżetu, będą rozmiękczane poprzez negocjowanie między Komisją, a krajami, nie spełniającymi kryteriów fiskalnych.

Niepełny sukces konsolidacji

Dla nas najbardziej interesująca jest ocena postępów Polski w konsolidacji finansów publicznych. W dniu 7 lipca 2009 r. Rada Europejska podjęła decyzję, w której stwierdziła istnienie nadmiernego deficytu w Polsce, i wydała zalecenie skorygowania nadmiernego deficytu najpóźniej do 2012 r.

3 lutego 2010 r. Komisja stwierdziła, że Polska podjęła skuteczne działania zgodnie z zaleceniem Rady w celu sprowadzenia deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych poniżej stanowiącego wartość referencyjną poziomu 3 proc. PKB, i uznała, że nie ma potrzeby podjęcia kolejnych kroków przewidzianych w ramach procedury nadmiernego deficytu.

Pod koniec 2011 roku Komisja zwróciła się o podjęcia dodatkowych działań. 11 stycznia 2012 r. potwierdziła, że władze Polski podjęły skuteczne działania zmierzające do odpowiednio szybkiej i trwałej korekty nadmiernego deficytu, a dalsze kroki wobec Polski w ramach procedury nadmiernego deficytu nie są konieczne.

>> Relacja z posiedzenia w Sejmie, gdzie prezentowano zalecenia KE Lewandowski: Polska jest wciąż zdrowa <<

Polska gospodarka utrzymała dodatni wzrost PKB przez cały okres globalnych kłopotów gospodarczych. W latach 2010 i 2011 realny PKB wzrósł odpowiednio o 3,9 proc. i 4,5 proc. i znacznie przewyższał wcześniejsze prognozy Komisji Europejskiej. W 2012 r. nastąpiło jednak gwałtowne spowolnienie polskiej gospodarki, a wzrost realnego PKB wyniósł zaledwie 1,9 proc. Na rok bieżący Komisja prognozuje wzrost o 1,1, proc., a na rok przyszły 2,2 proc. – znacznie poniżej potencjału gospodarki.

Po wszczęciu procedury nadmiernego deficytu polski rząd podjął działania na rzecz konsolidacji budżetu. W 2010 roku działania konsolidacyjne obejmowały ograniczenie wzrostu wynagrodzeń w sektorze publicznym oraz wydatków bieżących, a także podwyższenie akcyzy. Pomimo to deficyt nominalny wzrósł do 7,9 proc. PKB, co wynikało z silnego wzrostu inwestycji publicznych (0,4 proc. PKB) i zużycia pośredniego (0,5 proc. PKB).

Działania konsolidacyjne przyniosły obniżenie deficytu strukturalnego z 7,4 proc. PKB w roku 2010 do 5,3 proc. PKB, w 2011 i 3,1 proc. PKB w roku 2012. Obejmowały one ograniczenie przekazywania składek do OFE, podniesienie składki rentowej i podwyższenie stawek VAT, zwiększenia dochodów z innych podatków, wprowadzenie tymczasowej reguły wydatkowej oraz ograniczenie wydatków na aktywną politykę rynku pracy. W wyniku tych działań deficyt nominalny spadł w 2011 r. do 5 proc. PKB. i 3,9 proc. w 2012.

Poziom deficytu odnotowany w 2012 r. przewyższa poziom 3,5 proc. PKB zapowiedziany we wrześniu 2012 r. przez władze Polski. Wyższe były między innymi  wydatki z tytułu odsetek i transferów socjalnych. Po stronie dochodów niższe były wpływy z podatków pośrednich, a w szczególności VAT-u. Te ubytki były rekompensowane częściowo przez niższe inwestycje, co w efekcie przyczyniło się do spadku tempa wzrostu gospodarki.

W prognozie z wiosny 2013 r. Komisja Europejska przewiduje się, że w 2013 r. deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniesie 3,9 proc. PKB (a więc wyżej, niż zapowiada rząd), a w roku 2014, przy założeniu kontynuacji dotychczasowej polityki 4,1 proc. PKB. Zdaniem Komisji Europejskiej dodatkowe działania, zapowiedziane przez polski rząd w aktualizacji z programu konwergencji z 2013 roku, nie pozwolą na osiągnięcie w przyszłym roku zapowiadanego celu fiskalnego.  W programie konwergencji zakłada się utrzymanie stawek VAT na dotychczasowym poziomie zamiast ich obniżenia, a  to według szacunków Komisji, ograniczyłoby deficyt do 3,7 proc. PKB w 2014 r.

Komisja Europejska kilkakrotnie w swym dokumencie podkreśla, że polski rząd bardzo skutecznie przeprowadza konsolidację finansów publicznych. Problem jednak w tym, że nie przeprowadziliśmy konsolidacji finansów publicznych zanim zaczął się kryzys, a polska gospodarka rozwijała się w bardzo szybkim tempie. W 2007 roku bieżący deficyt wynosił w Polsce 1,9 proc. PKB, w 2008 3,7 proc. Tymczasem w 2007 roku średni deficyt w Unii Europejskiej wynosił 0,9 proc. (przy znacznie niższym wzroście PKB niż w Polsce), a w 2008 roku 2,4 proc. Polska od 1989 roku ani razu nie zanotowała nadwyżki finansów publicznych, nawet w latach najlepszej koniunktury. Gdy przychodzi spowolnienie, natychmiast wpadamy w wysokie deficyty.

Rekomendacje dla Polski

Zdaniem Komisji „głównym zagrożeniem dla realizacji celów budżetowych w roku 2013 i w kolejnych latach jest silna procykliczność dochodów z podatków pośrednich i bezpośrednich, poniżej zastosowanej w prognozie standardowej elastyczności dochodów”. Innymi słowy, polskie Ministerstwo Finansów przyjmuje błędny model, w oparciu o który szacuje dochody podatkowe budżetu. W 2012 r. mimo poszerzenia bazy podatkowej, dochody z podatków pośrednich spadły w wyniku wyższych zwrotów VAT i zaległości z tytułu VAT.

Polska powinna zlikwidować nadmierny deficyt najpóźniej do końca 2014 r.

Powinniśmy osiągnąć wartości docelowe w zakresie deficytu nominalnego wynoszące 3,6 proc. PKB w 2013 r. i 3,0 proc. PKB w 2014 r., co odpowiada rocznej poprawie salda strukturalnego odpowiednio o 0,8 proc. PKB i 1,3 proc. PKB, biorąc za podstawę zaktualizowaną prognozę Komisji z wiosny 2013 r.

Polska powinna rygorystycznie wdrożyć już uchwalone środki, uzupełniając je o dodatkowe środki, które pozwolą na korektę nadmiernego deficytu najpóźniej w 2014 r.

Do 1 października 2013 r. Polska musi przedstawić  szczegóły planowanej strategii konsolidacji budżetowej, która ma służyć osiągnięciu wyznaczonych celów.

Według Komisji Europejskiej Polsce nie zagrażają napięcia budżetowe, pod warunkiem pełnej realizacji planów konsolidacji budżetowej. W perspektywie średniookresowej zagrożenie jest średnie, w perspektywie długookresowej niskie, głównie dzięki reformie emerytalnej z roku 1999 i podniesienia wieku emerytalnego.

Komisja zaleca, by Polska:

– ograniczyła cięcia wydatków na inwestycje w infrastrukturę,

– dokonała przeglądu wydatków socjalnych i ich efektywności,

– wzmocniła egzekucję podatków,

– przyjęła stałą regułę wydatkową dla sektora instytucji rządowych i samorządowych

– wprowadziła reformy strukturalne.

W roku bieżącym finanse sektora instytucji rządowych i samorządowych powinny zamknąć się deficytem 3,6 proc., a w roku przyszłym 3,0 proc. Prognozy rządu, zawarte w Wieloletnim Planie Finansowym Państwa na lata 2013-2016 z 30 kwietnia b.r. są jeszcze bardziej ambitne. Przewidują obniżenie deficytu sektora instytucji rządowy i samorządowych jeszcze w tym roku do poziomu 3,5 proc.

Czy to jest realne?

Osiągnięcie zalecanych przez Komisję Europejską celów fiskalnych (a tym bardziej  celów prognozowanych przez rząd) będzie bardzo trudne do osiągnięcia. Oceny Komisji oparte są na prognozie wiosennej, pokazującej rzeczywistość sprzed czterech miesięcy.

Tymczasem znacznie gorsze od spodziewanych są wyniki wzrostu PKB, a przede wszystkim wpływy z podatków. Wiele wskazuje na to, że sporządzona przez Komisję Europejską prognoza wzrostu polskiej gospodarki w roku 2013 (1,1, proc.) jest zbyt optymistyczna. Niedawno analitycy HSBC obniżyli swoją prognozę do 0,9 proc. Trudno też znaleźć motory wzrostu w roku przyszłym, zwłaszcza że dalsza konsolidacja polskich finansów polegać będzie na oszczędnościach w inwestycje.

Niższa też zapewne będzie inflacja, co oznacza, że PKB liczony w cenach bieżących będzie niższy od prognozowanego przez rząd 1642,9 mld zł. Dziś wydaje się prawdopodobne, że nominalny wzrost wyniesie 2 proc., a zatem PKB w cenach bieżących 1627 mld zł., co oznacza, że podstawa do obliczania wskaźników fiskalnych będzie wyraźnie niższa.

Za wcześnie jest, by oceniać, czy Polska spełni wyznaczone przez Komisję cele fiskalne w roku bieżącym i przyszłym. Ocenę sytuacji fiskalnej państwa utrudnia brak przejrzystych statystyk. W Wieloletnim Planie Finansowym Państwa rząd niektóre prognozy podaje zgodnie z metodologią unijną, inne zaś zgodnie z metodologią krajową.

Nie ma tam zawartych prognoz, dotyczących deficytu podsektora samorządowego oraz funduszu ubezpieczeń społecznych. W ubiegłym roku fundusze społeczne miały nadwyżkę, lecz wyższe tegoroczne bezrobocie i niższa dynamika wynagrodzeń mogą spowodować deficyt. Podsektor samorządowy miał w ubiegłym roku deficyt 0,3 proc. PKB, lecz ograniczenie inwestycji może spowodować, że w tym roku podsektor ten zanotuje niewielką nadwyżkę.

Nie wiemy też, jaki zostanie wygenerowany deficyt nie ujawniony w polskich statystykach, ale ujawniony w unijnych. W roku 2010 dług publiczny według polskiej definicji wzrósł o 78 mld zł, według ESA 95 o 92,7 mld zł. W roku 2011 odpowiednio o 67,4 mld zł i 82,3 mld zł. Różnice więc wynosiły ponad 14 mld zł – blisko 1 proc. PKB. Ale w roku ubiegłym ta różnica w przyroście długu liczonego obu metodami została ograniczona do 2,6 mld zł (0,16 proc. PKB). Rząd zapowiedział zwiększenie w tym roku inwestycji, finansowanych przez BGK.  Nie ma jednak informacji, jaki będzie ich ostateczny zakres i które wydatki będą zaliczone do deficytu zgodnie z metodologią unijną.

W ustawie budżetowej na 2013 r. rząd prognozował potrzeby pożyczkowe budżetu centralnego na 45,6 mld zł (2,8 proc. PKB). To rzecz jasna tylko część (choć istotna) deficytu instytucji rządowych i samorządowych. Nie jest jeszcze przesądzona nowelizacja budżetu i nie znamy jej kształtu. Być może rząd zaproponuje zwiększenie deficytu i potrzeb pożyczkowych.

Wydaje się, że mimo napięć, związanych z niższą dynamiką gospodarczą i nietrafionymi prognozami budżetowymi, cel fiskalny wyznaczony przez Komisję Europejską jest możliwy do osiągnięcia i w obecnym i przyszłym roku. Oczywiście pod warunkiem, że konsolidacja będzie kontynuowana i nie nastąpią nadzwyczajne sytuacje.

Deficyt-i-dług-sektora-instytucji-rządowych-i-samorządowych

Zalecenia mające na celu likwidację nadmiernego deficytu budżetowego w Polsce

Komisarze KE, Olli Rehn, Algirdas Šemeta i László Andor, prezentują zalecenia dla krajów objętych procedurą nadmiernego deficytu
Infografika: DG
Sytuacja-państw-członkowskich-w-odniesieniu-
Deficyt-i-dług-sektora-instytucji-rządowych-i-samorządowych
Deficyt-i-dług-sektora-instytucji-rządowych-i-samorządowych

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Europa w procedurze nadmiernego deficytu

Kategoria: Analizy
Europa w procedurze nadmiernego deficytu

Jak rozwijał się kryzys 2007-2009 - infografika, kalendarium

Kategoria: Polityka pieniężna
Jak rozwijał się kryzys 2007-2009 - infografika, kalendarium

Niełatwo uwolnić się od procedury nadmiernego deficytu

Kategoria: Analizy
Niełatwo uwolnić się od procedury nadmiernego deficytu

Popularne artykuły

Gdzie będzie polska gospodarka za lat 5, 10

Kategoria:
Gdzie będzie polska gospodarka za lat 5, 10

Finanse publiczne: Brak długofalowego myślenia

Kategoria: Rynki kapitałowe
Finanse publiczne: Brak długofalowego myślenia

Bankowość pod okiem Allaha

Kategoria: Rynek bankowy
Bankowość pod okiem Allaha

Jak rozwijał się kryzys 2007-2009 - infografika, kalendarium

Kategoria: Polityka pieniężna
Jak rozwijał się kryzys 2007-2009 - infografika, kalendarium

Łosoś nie zastąpi ropy. Norwegia w kryzysie

Kategoria: Wskaźniki ekonomiczne
Łosoś nie zastąpi ropy. Norwegia w kryzysie

Pracownicy widmo, czyli jak komputery wynajmują ludzi do prostych prac

Kategoria: Trendy gospodarcze
Pracownicy widmo, czyli jak komputery wynajmują ludzi do prostych prac