Islamska odpowiedź na problemy finansowe świata

Aktywa banków islamskich rosną ostatnio o 25-30 proc. rocznie i wkrótce przekroczą 1 bilion dolarów - wynika z danych przedstawionych podczas XX Forum Ekonomicznego w Krynicy. Warto zatem przyjrzeć się bankom działającym na prawie koranicznym, napędzanym pieniędzmi z ropy i gazu i rosnącym wpływem islamu w świecie – pisze Witold Gadomski.
Islamska odpowiedź na problemy finansowe świata

Banki islamskie (IB) to  osobna kategoria instytucji finansowych. Nie wszystkie banki funkcjonujące w krajach islamu należą do kategorii IB. Z drugiej strony IB wykraczają poza Bliski Wschód i Azję. Są obecne w Stanach Zjednoczonych, w Europie.

Pierwsze eksperymenty z tworzeniem IB miały miejsce w końcu lat 60. XX wieku w Egipcie. W ciągu następnych dwóch dekad w krajach Zatoki Arabskiej, w Pakistanie i Malezji powstały dziesiątki banków islamskich,  inwestycyjnych banków islamskich i islamskich banków rozwoju. Zaczęły konkurować z bankami konwencjonalnymi, stosując podobne instrumenty, lecz zmodyfikowane w taki sposób, by pozostawały one z zgodzie z szariatem, czyli prawem zawartym w Koranie. Przestrzeganie zasad szariatu przez IB jest nadzorowane przez specjalne organy banków, składające się ze specjalistów od prawa koranicznego.

Islamskie banki to instytucje przystosowane do świata współczesnego i globalnej rywalizacji, nie stroniące od nowatorskich technik i  innowacyjności. A jednocześnie dają muzułmanom poczucie bliskości kulturowej i religijnej. Z zasady nastawione są na działalność niskiego ryzyka, więc w okresie światowego kryzysu finansowego, wywołanego ryzykownymi operacjami banków konwencjonalnych, banki islamskie okazały się (na miarę swych możliwości) stabilizatorami.

Pozycja banków islamskich w krajach islamskich

Kraje Udział  IB w rynku w proc. Średnioroczny przyrost aktywów IB  w proc. Średnioroczny przyrost aktywów całego sektora bankowego w proc. Okres
Arabia Saudyjska 35,0 33,4 19,0 2003-2008
Bahrajn 29,9 37,6 9,6 2000-2008
Kuwejt 29,0 28,3 19,0 2002-2008
Zjednoczone Emiraty Arabskie 13,5 59,8 38,1 2001-2008
Katar 11,5 65,8 38,1 2002-2008
Średnia krajów Zatoki Arabskiej 23,8 45,0 24,8
Jordania 10,3 20,6 11,2 2001-2008
Turcja 3,5 41,0 19,0 2001-2008
Malezja 17,4 20,0 14,0 2000-2008
Źródło: Roczne raporty banków centralnych i banków islamskich; za IMF   Working Paper „The Effects of the Global Crisis on Islamic and Conventional Banks: A Comparative Study”

IB odgrywają w gospodarce podobną rolę co banki konwencjonalne. Przekazują do realnej gospodarki informacje, płynące z rynku, przyczyniając się do optymalnej alokacji zasobów. Wykorzystują potencjał drobnych depozytariuszy i inwestorów. Różnica między IB i bankami konwencjonalnymi wynika z innych podstaw ideowych.

IB oparte są na sześciu zasadach:

  1. Zakaz pobierania opłat od pożyczek w wysokości przekraczającej nominalną wysokość pożyczki. W islamskiej bankowości nie jest stosowane pojęcie „pieniądza w czasie” – podstawowe dla bankowości konwencjonalnej.
  2. Banki i pożyczkobiorcy dzielą się zarówno zyskami, jak i stratami. W bankowości konwencjonalnej ryzyko przerzucone jest na klienta, który daje zabezpieczenie kredytu, i jeśli jego biznes nie wypali, traci zainwestowane pieniądze i zastaw. Bank stara się minimalizować swoje ryzyko.
  3. Mnożenie pieniędzy i traktowanie ich jako bogactwa jest zakazane. Pieniądze w islamie są jedynie środkiem pośredniczącym w handlu i miernikiem wartości, ale nie kapitałem, przynoszącym dochód.
  4. Zakazane jest ryzyko (Gharar) i spekulacja. Tymczasem w konwencjonalnych finansach  ryzyko jest pojęciem centralnym, podobnie jak spekulacja.
  5. Prawomocność kontraktów jest oceniana z punktu widzenia moralności i prawa islamu.  W naszym obszarze cywilizacyjnym ważność kontraktów ocenia się wyłącznie z punktu widzenia litery (czasami też ducha) prawa. Banki konwencjonalne dążą do maksymalizacji zysków, zarabiają na ryzyku, związanym z udzielanymi kredytami. Za ryzyko to pobierają odpowiednie wynagrodzenie (procent). Pożyczają pieniądze firmom, inwestującym w dziedziny legalne, nie biorąc  odpowiedzialności za ostateczny efekt inwestycji. Nikt nie ma pretensji do banku, który pożyczył pieniądze niesolidnemu deweloperowi lub producentowi broni. Tymczasem Sharia zabrania finansowania dziedzin nieetycznych z punktu widzenia islamu: produkcji alkoholu, tytoniu, broni, wieprzowiny, hazardu. Islamskie banki są sceptyczne wobec mediów, które podejrzewane są o szerzenie plotek, kłamstw oraz pornografii.
  6. Kontrakty zawierane przez IB są święte, to znaczy usankcjonowane nie tylko prawem cywilnym, lecz też przez Koran.

Podstawową zasadą IB jest zakaz pobierania procentu od pożyczek. Procent od pożyczek jest traktowany jako lichwa (po arabsku Riba), a Koran nie tylko lichwy zabrania, ale wzywa do wojny przeciw niej. Czy bankowość może funkcjonować bez procentu? Okazuje się, że tak.

Banki islamskie stają się udziałowcami przedsiębiorców, którym udzielają pożyczek. Z naszego punktu widzenia przypominają instytucje typu capital ventures, joint ventures lub firmy leasingowe. Dzielą z pożyczkobiorcą zyski i straty (koncepcja ta, wypracowana została w latach 40. i 50. XX wieku przez arabskich ekonomistów takich jak Anwar Qureshi, Naiem Siddiqi, Mahmud Ahmad).

Podstawowym terminem w bankowości islamskiej jest Mudarabha.  To transakcja, która pozwala ominąć zakaz pobierania odsetek. Bank kupuje jakieś dobro w imieniu klienta, a następnie odsprzedaje je, doliczając margines zysku, a płatność jest odroczona. W gruncie rzeczy może to się wydawać zabiegiem formalnym, który pozwala uniknąć pobierania procentu. Ale różnica w stosunku do operacji banków konwencjonalnych polega na innym rozłożeniu ryzyka. Jeśli na przykład spadną ceny dóbr, klient banku może odmówić akceptacji transakcji i bank będzie musiał cenę odsprzedawanego dobra lub aktywa (np. ziemi) obniżyć.

Mudarabha może w bankach islamskich przybierać różne, szczegółowe formy. Często w kontrakcie zawarta jest zasada współuczestnictwa obu stron w zyskach i stratach.

Murabaha. Kontrakt  tego rodzaju polega na tym, że bank kupuje dobra lub aktywa w imieniu klienta, a następnie odsprzedaje je na raty, dorzucając do kosztu określony zysk. Przy czym cena jest z góry ustalona. Kontrakt tego rodzaju stosowany jest często przy zakupie nieruchomości. Bank zamiast pobierać procent od kredytu, pobiera czynsz za wynajmowane mieszkanie.  Ten rodzaj kontraktów służy też do dostarczenia krótkoterminowego kapitału do dużych przedsięwzięć  inwestycyjnych. Na przykład w latach 90. konsorcjum banków islamskich i konwencjonalnych (między innymi Citibank) dostarczyło 110 mln dolarów przedsięwzięciu energetycznemu w Pakistanie, Hub River Power. Na czele konsorcjum stał Islamic Investment Company of the Gulf, filia jednego z najbardziej znanych banków islamskich Dar Al-Maal Al-Islami Trust. Innym znanym przedsięwzięciem sfinansowanym na zasadzie Murabaha był zakup licencji na telefonię GSM w Arabii Saudyjskiej. W 2007 roku licencję zdobyła (poprzez aukcję) firma telekomunikacyjna ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich – Etisalat. Transakcję, kosztującą 3,3 mld USD, sfinansowała grupa banków islamskich.

Musawamah. W kontrakcie tym cena płacona przez nabywcę usługi lub produktu jest negocjowana między kupującym i sprzedawcą bez odniesienia do kosztów lub cen płaconych wcześniej.  Inaczej niż w transakcji Murabaha sprzedający nie jest zobowiązany do ujawnienia swych kosztów.

Ijara – wynajem lub użyczenie dóbr lub aktywów. Kontrakt Ijara może być wykorzystywany do nabycia wyposażenia fabrycznego, maszyn, komputerów, samochodów, a także dóbr konsumpcyjnych. Dopuszczalne jest przy tym pobieranie prowizji.

Istisna’a . Bank finansuje klientowi, zwykle przedsiębiorcy, nabycie składników majątku i spłaca go albo w ratach, albo w całości po określonym terminie. Bank zarabia na różnicy cen między zakupem a sprzedażą składników majątku. Klient zaś zwraca pieniądze, gdy inwestycja zaczyna się amortyzować.

Salam – zakup dobra, którego dostawa jest odroczona, natomiast płatność jest dana z góry. Przypomina to „krótką sprzedaż” w konwencjonalnych finansach, tyle że w bankach islamskich Salam nie służy do spekulacji, lecz na przykład do finansowania produkcji.

Islamskie banki rozwijają coraz bardziej nowoczesne produkty finansowe, starając się dostosować je do wymogów Sharia. W bieżącym roku zostały ustalone standardy dla islamskich instrumentów pochodnych. Pracowały nad tym problemem instytucje islamskie, takie jak Islamic Financial Market, mający siedzibę w Bahrajnie, i zachodnie – International Swaps and Derivatives Association, z siedzibą w Nowym Jorku. Niektóre islamskie banki zajmują się więc handlem derywatami takimi jak swapy walutowe lub „swapy profitowe”. Te ostatnie wzorowane są na swapach stóp procentowych (interest rate swaps), tyle że dostosowane są do wymogów Sharia. W finansach islamskich dopuszczalne jest też ustalanie benchmarku stopy zysku na podstawie LIBOR.

Co ciekawe, zakaz spekulacji i działalności nadmiernie ryzykownej nie przeszkadza w rozwoju islamskiego rynku funduszy inwestycyjnych. Obecnie jest na świecie około 100 islamskich funduszy equity, zarządzających majątkiem ponad 5 mld USD. Aktywa islamskich funduszy rosną w tempie 15 proc. rocznie. Niektóre fundusze  zarządzają pieniędzmi osób lub instytucji zachodnich, a konwencjonalne fundusze podpatrują praktyki swych islamskich konkurentów, wykorzystując niektóre ich rozwiązania. W 1999 r. został utworzony w Bahrajnie Dow Jones Islamic Market Index (DJIM), który jest benchmarkiem dla klientów islamskich funduszy.

Zainteresowanie bankami islamskimi wynika nie tylko z rosnącego ich udziału w światowych finansach, lecz także z filozofii, z której wynikają zasady ich działania.

W konwencjonalnych finansach bank, udzielając kredytu, kreuje pieniądz, gdyż pożyczona klientowi suma jest zapisywana jednocześnie po stronie aktywów i pasywów. Fundamentalni krytycy współczesnej bankowości, tacy jak obecny na panelu w Krynicy Brian Kettell, autor wielu książek o bankowości islamskiej i konsultant w tej dziedzinie, twierdzą, że gospodarka zachodnia, oparta na coraz większym zadłużaniu, jest skazana na nieustające kryzysy. Wykazują „nieuczciwość” banków centralnych, które zarabiają na kreowaniu papierowego pieniądza, a jednocześnie pobierają procent od pożyczonych, wykreowanych przez siebie pieniędzy. Bank islamski w zasadzie nie kreuje pieniądza, gdyż pokrycie depozytów jest pełne. W gruncie rzeczy ta zasada jest w IB łamana i rezerwy pokrywają tylko część depozytów.  Niemniej IB wydają się znacznie bardziej bezpieczne od banków konwencjonalnych.

Nie wdając się w rozważania filozoficzne, trzeba stwierdzić, że w ostatniej dekadzie rzeczywiście podaż pieniądza na świecie rosła znacznie szybciej niż podaż towarów i usług, a drugą stroną tego zjawiska było narastanie skumulowanego globalnego długu. Bankowość islamska jest więc radykalną odpowiedzią na problemy współczesnych finansów,  z którymi nie radzi sobie współczesna teoria ekonomiczna, takimi jak „moral hazard” i „asymetria informacyjna”. Jest też odpowiedzią na zjawiska, które uwidoczniły się podczas światowego kryzysu finansowego, a wynikały ze zbyt szybkich zmian na rynkach finansowych. Tyle że islamska odpowiedź  jest tak radykalna, że niemożliwa do uniwersalnego zastosowania. Zresztą, banki islamskie dostosowują się do współczesnego świata, przekraczając (a raczej odpowiednio interpretując) zasady Sharia.

Zainteresowanie bankowością islamską wynika też z sentymentu za „złotym wiekiem” światowej ekonomii, gdy waluty miały pokrycie w kruszcu, a finanse były znacznie prostsze niż dziś.

Trudno sobie  wyobrazić, by bankowość islamska, nie uznająca procentów i nie kreująca pieniądza poprzez kredyty, stała się uniwersalnym rozwiązaniem problemów współczesnej gospodarki, pozwala jednak na nie spojrzeć z innego punktu widzenia.

Największe banki islamskie w 2007 roku

LP Bank Kraj Aktywa w mln USD
1. Bank Melli Iran Iran 39431,0
2. Al.-Rajhi Bank Arabia Saudyjska 28093,1
3. Bank Saderat Iran Iran 27872,0
4. Bank Mellat Iran Iran 25985,3
5. Bank Tejarat Iran Iran 22489,6
6. Kuwait Finance House Kuwejt 21836,5
7. Dubai Islamic Bank ZEA 17545,0
8. Bank Keshavarzi Iran Iran 13129,5
9. Bank Maskan Iran Iran 9886,8
10. Abu Dhabi Islamic Bank ZEA 9881,7
11. Bank Parsian Iran 8853,2
12. Bank Kerjasama Rakyat Malaysia Malezja 7796,3

Źródło: Introduction to Islamic Banking & Finance, Brian Kettel, 2008.

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Europe is gladly using Islamic funds

Kategoria: Financial markets
Europe is gladly using Islamic funds

W islamskich bankach nadchodzi rewolucja technologiczna

Kategoria: Analizy
W islamskich bankach nadchodzi rewolucja technologiczna

Jak rozwijał się kryzys 2007-2009 - infografika, kalendarium

Kategoria: Polityka pieniężna
Jak rozwijał się kryzys 2007-2009 - infografika, kalendarium

Popularne artykuły

Gdzie będzie polska gospodarka za lat 5, 10

Kategoria:
Gdzie będzie polska gospodarka za lat 5, 10

Finanse publiczne: Brak długofalowego myślenia

Kategoria: Rynki kapitałowe
Finanse publiczne: Brak długofalowego myślenia

Bankowość pod okiem Allaha

Kategoria: Rynek bankowy
Bankowość pod okiem Allaha

Jak rozwijał się kryzys 2007-2009 - infografika, kalendarium

Kategoria: Polityka pieniężna
Jak rozwijał się kryzys 2007-2009 - infografika, kalendarium

Łosoś nie zastąpi ropy. Norwegia w kryzysie

Kategoria: Wskaźniki ekonomiczne
Łosoś nie zastąpi ropy. Norwegia w kryzysie

Pracownicy widmo, czyli jak komputery wynajmują ludzi do prostych prac

Kategoria: Trendy gospodarcze
Pracownicy widmo, czyli jak komputery wynajmują ludzi do prostych prac