EURO 2012 inflacji w Polsce nie wywoła

W dyskusji na temat krótkookresowych perspektyw inflacji pojawił się nowy wątek – cenowe efekty Euro 2012. Na problem ten zwrócili również uwagę członkowie Rady Polityki Pieniężnej.  W przeszłości organizacja tej rangi imprez w innych krajach powodowała jedynie przejściowy wzrost cen. W Polsce Euro 2012 też inflacji nie wywoła, chwilowo najbardziej zdrożeją noclegi w hotelach.
EURO 2012 inflacji w Polsce nie wywoła

CC BY-NC-ND cattias.photos

Zgodnie z opisem dyskusji na majowym posiedzeniu RPP część członków Rady uważała, że „…w najbliższym okresie można oczekiwać ponownego wzrostu dynamiki cen. Wzrost inflacji może wynikać w szczególności z (…) przejściowego wzrostu cen usług restauracji i hoteli (wpływ mistrzostw Europy w piłce nożnej)”.

Co więcej, jak wskazują wypowiedzi niektórych członków rady to między innymi obawa o utrzymanie inflacji na obecnym podwyższonym poziomie stanowiła argument za podwyższeniem przez RPP stóp procentowych NBP na majowym posiedzeniu.

Niepokój członków rady o cenowe efekty Euro 2012 skłania do postawienia pytania o skalę tych efektów. W szczególności, ważna jest odpowiedź na pytanie, czy wyrażana przez niektórych członków rady obawa o wystąpienie efektu histerezy (utrzymanie podwyższonego poziomu cen także po turnieju) jest uzasadniona.

Oceniając inflacyjne skutki Euro 2012 przeanalizowaliśmy zmiany poziomu cen konsumpcyjnych w innych krajach organizujących Mistrzostwa Europy w piłce nożnej w latach 2008 (Austria i Szwajcaria) oraz 2004 (Portugalia). Wykorzystaliśmy przy tym zdezagregowane do trzeciego poziomu danych o inflacji HICP Eurostatu. Udostępnione indeksy jednopodstawowe skorygowaliśmy za pomocą metod statystycznych o sezonowe zmiany cen pomiędzy poszczególnymi miesiącami, a także o zmiany cen w zadanych okresach w całej strefie euro. Przy czym korekta o dynamikę cen w unii walutowej miała na celu wyeliminowanie wpływu czynników zewnętrznych na poziomy cen krajach organizujących Euro w okresie mistrzostw.

Z tak otrzymanych szeregów cen wynika, że jedynie w przypadku nielicznych kategorii towarów i usług konsumpcyjnych można było zauważyć wpływ mistrzostw na procesy inflacyjne. Najsilniejszy wpływ odnotowano dla usług związanych z zakwaterowaniem w Portugalii w 2004 r., gdzie po oczyszczeniu z wpływu wahań sezonowych i czynników zewnętrznych ceny tych usług były w miesiącu organizacji imprezy (czerwiec) wyższe od tych odnotowanych na początku roku o 25,8 proc. A podwyższony poziom cen noclegów odnotowano także w miesiącach sąsiadujących – maju i lipcu (por. wykres). Koniec 2004 r. przyniósł jednak spadek poziomu cen w tym kraju do poziomu ze stycznia, co sygnalizuje, że w Portugalii nie odnotowano żadnego efektu histerezy związanego z Euro.

1. Indeks-cen-HICP-w-kategorii-usług-związanych-z-zakwaterowaniem CC by  UggBoy♥UggGirl  PHOTO  WORLD  TRAVEL

Opr. DG (CC BY UggBoy♥UggGirl PHOTO WORLD TRAVEL)

W Austrii i Szwajcarii ceny usług związanych z zakwaterowaniem były w czerwcu (miesiąc mistrzostw) odpowiednio o 1,8 proc. i 1,5 proc. niższe od odnotowanych na początku roku. Naszym zdaniem brak wzrostu cen usług hotelowych w tych dwóch krajach był wynikiem ich relatywnie wysokiego poziomu już przed mistrzostwami.

Zgodnie z danymi Eurostatu w roku mistrzostw (2008) ceny usług hotelowych i restauracyjnych były w przypadku Austrii wyższe niż w krajach strefy euro o przeciętnie 4,0 proc., a w Szwajcarii były one wyższe o nawet 20,1 proc. W Portugalii z kolei w roku organizacji Euro ceny usług hotelowych i restauracyjnych były o 20,2 proc. niższe niż średnio we wszystkich krajach unii walutowej, co mogło uzasadniać skłonność hotelarzy do podnoszenia cen usług w okresie Mistrzostw. Z podobnym mechanizmem możemy mieć do czynienia również w Polsce, gdzie ceny usług związanych z gastronomią i zakwaterowaniem były w 2010 r. (ostatnim dla którego są dostępne dane) o 24,3 proc. niższe niż przeciętnie w 17 krajach strefy euro.

Nieznaczny wzrost cen, który mógł być związany z organizacją Euro przez poprzednich gospodarzy turnieju, odnotowano także w usługach transportowych, w szczególności w przewozach lotniczych. W tej kategorii najsilniejszy wzrost cen został odnotowany w przypadku Austrii i to w miesiącu poprzedzającym turniej (oczyszczona z wpływu wahań sezonowych i czynników globalnych dynamika cen usług lotniczych wyniosła w tym kraju w maju 2008 r. 11,7 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca). W pozostałych krajach wzrost ten był relatywnie niższy niż w analogicznych okresach (odpowiednio 3,6 proc. i 2,1 proc. dla Szwajcarii i Portugalii).

2. Indeks-cen-HICP-dla-środków-transportu CC BY-NC by viima

Opr. DG (CC BY-NC by viima)

Wbrew przypuszczeniom dane z Austrii, Szwajcarii i Portugalii nie wskazują na istnienie znaczącego wpływu Euro na ceny w restauracjach, pubach i kawiarniach (por. wykres). U wcześniejszych gospodarzy mistrzostw ceny tych usług utrzymały się w miesiącu trwania imprezy na poziomie zbliżonym do odnotowanego w styczniu analogicznych lat (zmieniły się o odpowiednio 0,4 proc., 0,1 proc. i -0,4 proc. w porównaniu ze styczniem danego roku).

Jest to naszym zdaniem wynikiem istnienia tzw. „kosztów zmiany karty dań” („kosztów menu”), powodujących usztywnienie cen w krótkim okresie. Efekt ten polega na wstrzymaniu się od częstych zmian cen ze względu na występowanie związanych z tym kosztów, takich jak wydruk nowego menu, zmiany w kasach fiskalnych, czy niezadowolenie stałych klientów.

Znaczenie kosztów menu jako czynnika sprzyjającego krótkookresowej sztywności cen potwierdzają wyniki badania ankietowego opublikowanego w pracy The Pricing Behaviour of Firms in the Euro Area z 2005 r. W ankiecie tej przedsiębiorstwa w strefie euro zapytano o znaczenie czynników, ograniczających natychmiastowe dostosowania cen. Koszty zmiany karty dań znalazły się w grupie najważniejszych czynników sprzyjających sztywności cen obok ukrytych i jawnych kontraktów, ustalania cen opartych na kosztach oraz niepowodzenia koordynacji.

)3. Indeks-cen-HICP-w-restauracjach,-pubach-i-kawiarniach CC BY-NC by Damien [Phototrend.fr]Przeprowadzona przez nas analiza nie potwierdza również innych propagowanych w mediach tez o możliwym wpływie organizacji Euro na ceny niektórych wyrobów spożywczych, w tym owoców, artykułów mięsnych i alkoholowych. W danych dla Austrii, Szwajcarii czy Portugalii nie widać istotnej zależności pomiędzy datą mistrzostw, a cenami produktów żywnościowych i napojów. Ceny owoców w poszczególnych krajach w miesiącu organizacji turnieju zmieniły się w porównaniu ze styczniem tego samego roku o odpowiednio 1,7 proc. w Austrii, -3,2 proc. w Szwajcarii i -6,5 proc. w Portugalii, ceny mięsa o odpowiednio 0,3 proc., 0,1 proc. i 0,4 proc., a ceny napojów alkoholowych o 0,4 proc., 1,9 proc. i 0,5 proc.

Brak wpływu mistrzostw na wyroby w poszczególnych kategoriach, pomimo wzmożonego popytu w okresie turnieju (przykładowo w Portugalii w 2004 r. wzrost spożycia piwa wyniósł 8,5 proc. w skali roku, na co w większości złożył się wzrost sprzedaży tego trunku w trakcie Euro), można tłumaczyć wysoką elastycznością podaży artykułów spożywczych. Wielkość produkcji w tych kategoriach można bowiem relatywnie szybko dostosować do zwiększonego popytu, w szczególności w przypadku oczekiwanego wzrostu zapotrzebowania. Przemawiają za tym wypowiedzi przedstawicieli polskich browarów, w których wskazują oni, że tworzą dodatkowe zapasy i utrzymują wysokie moce produkcyjne w związku z oczekiwaną zwiększoną konsumpcją piwa w okresie turnieju.

4. Indeks-cen-HICP-dla-napojów-alkoholowych CC BY-NC-SA by Ianiv & Arieanna

Opr. DG (CC BY-NC-SA by Ianiv & Arieanna)

Powyższa analiza sugeruje zatem, że organizacja Euro przez Polskę może mieć znaczący z punktu widzenia inflacji wpływ wyłącznie na poziom cen hoteli. Wynikającym z przyjętej metodologii badania czynnikiem ryzyka dla tej prognozy jest różnica w absolutnym poziomie cen pomiędzy Polską a krajami goszczącymi poprzednie mistrzostwa.

Różnice te szczególnie widoczne są w przypadku cen artykułów żywnościowych (w 2010 r. były one niższe w Polsce niż w Portugalii o 24 proc., niż w Austrii o 41 proc. i niż w Szwajcarii o 55 proc.) oraz cen usług transportowych (były one niższe o odpowiednio 20 proc., 48 proc. i 51 proc.). Z tego względu producenci niektórych towarów żywnościowych i prywatnych usług transportowych mogą być skłonni do podniesienia cen, ponieważ w dalszym ciągu będą one relatywnie niższe niż w krajach, z których przyjechali i jeszcze przyjadą do nas kibice na Euro.

Tego typu motywacji nie będą mieli natomiast producenci wyrobów alkoholowych, ponieważ ich ceny były w 2010 r. na tym samym poziomie, co średnio w krajach strefy euro. Zjawisko podwyżek cen artykułów spożywczych i prywatnych usług transportowych powinno być jednak ograniczone wyłącznie do miast goszczących turystów zagranicznych. Jeżeli jednak nastąpi wzrost cen w tych kategoriach, to będzie on miał w naszej ocenie charakter przejściowy. Sprzyjać temu będzie utrzymujący się niski popyt konsumpcyjny w Polsce.

Ze względu na możliwy znaczący wpływ organizacji Euro na poziom cen hoteli w miesiącu imprezy, 15-22 maja br. przeprowadziliśmy badanie cen pokoi hotelowych w miastach-gospodarzach Euro 2012 (Warszawa, Gdańsk, Poznań, Wrocław – MG4) oraz w Krakowie. Sprawdziliśmy ceny standardowych pokoi 2-osobowych w 4 terminach. W przypadku MG4 zbadaliśmy ceny przed mistrzostwami (31 maja – 2 czerwca), w dniu pierwszego meczu mistrzostw w danym mieście (w przypadku Warszawy i Wrocławia były to 7-9 czerwca, a Gdańska i Poznania 9-11 czerwca), między meczami (odpowiednio 13-15 oraz 15-17 czerwca) oraz po Euro (12-14 lipca). W przypadku Krakowa ceny sprawdziliśmy dla tych samych okresów, co dla Warszawy.

Dla każdego z miast wybraliśmy do badania po dwa hotele dla każdej z kategorii gwiazdkowej (od 1* do 5*) oraz dla nieskategoryzowanych obiektów noclegowych. Ze względu na brak danych nie we wszystkich miastach udało nam się zebrać informacje dotyczące poszczególnych kategorii cenowych (w badaniu uwzględniliśmy 48 hoteli). Dane o cenach pochodzą z portalu booking.com oraz bezpośrednio od hoteli.

Następnie na podstawie tych danych skonstruowaliśmy indeksy cen hoteli w poszczególnych miastach i w poszczególnych kategoriach (por. wykres). Wagami zastosowanymi przez nas przy obliczaniu tych wskaźników cen były udziały liczby udzielonych noclegów w MG4 i Krakowie według kategorii w całości udzielonych noclegów w Polsce w 2010 r. (por. tabela).

Opr. DG

Opr. DG

Zgodnie z naszą analizą w dniu pierwszego meczu mistrzostw zakładaliśmy, że ceny będą wyższe niż przed Euro o 163 proc.. Najwyższego wzrostu cen, bo o 209 proc., można było spodziewać się w hotelach 4-gwiazdkowych. W hotelach 1-gwiazdkowych przewidywania wskazywały na wzrost cen o 173 proc., w 5-gwiazdkowych o 161 proc., w 2- i 3-gwiazdkowych o 134 proc., a w nieskategoryzowanych o 10 proc.

Najsilniejszy wzrost cen odnotowaliśmy w przypadku hoteli wrocławskich (wzrost o 529 proc. w dniu meczu) oraz gdańskich (481 proc.). Ponad dwukrotnie zwiększą się natomiast ceny w Warszawie (o 137 proc.) oraz Poznaniu (115 proc.). Natomiast w Krakowie, gdzie nie będą się odbywać żadne mecze, ceny pokoi dwuosobowych w dniu meczów będą wyższe o 22 proc. w porównaniu do końca maja br.

Tak duże zróżnicowanie w dynamice cen pomiędzy poszczególnymi miastami gospodarzami jest naszym zdaniem wynikiem dostępnej w poszczególnych miastach gospodarzach bazy noclegowej. Na możliwość wystąpienia takiej sytuacji, w szczególności w Gdańsku, wskazywały również wyniki raportu analizującego  Długookresowy wpływ organizacji EURO 2012 na gospodarkę polską.

W Gdańsku i Wrocławiu liczba miejsc noclegowych we wszystkich obiektach zakwaterowania zbiorowego jest obecnie niższa niż 10 tys. Relatywnie uboższa niż w Warszawie, czy Krakowie jest również oferta noclegowa w hotelach 4* i 5* gwiazdkowych w Gdańsku i Wrocławiu. To ograniczenie podaży w najwyższym segmencie rynku jest naszym zdaniem głównym powodem wzrostu cen w tych miastach w okresie EURO.

6. Ceny-dwuosobowych-pokoi-w-poszczególnych-kategoriach-gwiazdkowych CC BY-NC-SA by ojame

Opr. DG (CC BY-NC-SA by ojame)

Między meczami ceny pozostaną na podwyższonym poziomie, jednakże będą istotnie niższe niż w dniach rozgrywek (średnio o 37 proc. więcej niż przed Euro), w szczególności w przypadku Gdańska i Wrocławia. Nie zaobserwowaliśmy natomiast efektu histerezy dla cen hoteli. Po okresie Mistrzostw ceny pokoi w hotelach MG4 i Krakowa spadną do poziomu z końca maja, a w niektórych miastach (Poznań i Warszawa) ceny będą niższe nawet o 40 proc. od tych z 31 maja. Może to być jednak wynikiem badania cen dla noclegów z blisko dwumiesięcznym wyprzedzeniem, kiedy w przypadku części hoteli obowiązują promocyjne ceny dla wczesnych rezerwacji.

Opr. DG (CC by espensorvik)

Opr. DG (CC by espensorvik)

Z powyższych obliczeń wynika, że wzrost cen noclegów w miastach-gospodarzach będzie relatywnie wysoki. Jednakże w pozostałych obiektach noclegowych w kraju wzrost cen usług hotelowych nie powinien być znaczący z punktu widzenia inflacji, na co wskazuje niski wzrost cen w Krakowie. Zakładając zatem, że ceny w pozostałych obiektach zakwaterowania zbiorowego poza MG4 i Krakowem w dniach meczowych wzrosną o 15 proc., to w całym kraju przeciętny ważony liczbą udzielonych noclegów wzrost cen w tym okresie wyniesie 44,5 proc. w porównaniu z końcem maja.

Należy jednak pamiętać, że w Polsce będzie tylko 5 dni meczowych, z czego po 3 mecze odbędą się we Wrocławiu i Poznaniu, a 4 w Gdańsku. W pozostałych dniach wzrost cen (w porównaniu z majem) będzie istotnie niższy i przy założeniu 5 proc. wzrostu cen poza MG4 i Krakowem wyniesie dla całego kraju 10,6 proc. W efekcie po zestawieniu ze sobą dynamiki cen w całym kraju w dniach meczowych, pomiędzy meczami oraz liczby dni organizacji turnieju Euro 2012 w Polsce otrzymujemy przeciętny wzrost cen usług hotelowych na poziomie 19,1 proc. w czerwcu w stosunku do maja. Uwzględniając wagę usług hotelowych we wskaźniku inflacji CPI oznacza to, że tylko z tytułu wzrostu cen noclegów inflacja w czerwcu zwiększy się o 0,3 punktu proc.

Zgromadzone przez nas dane wskazują, że cenowe efekty Euro 2012 powinny być przejściowe i już w lipcu można oczekiwać ponownego spadku inflacji CPI. Tym samym nie spodziewamy się, aby w Polsce wystąpiły efekty histerezy, na które wskazywali niektórzy członkowie RPP. Przeciwdziałać temu będzie również relatywnie niska dynamika konsumpcji w ostatnich miesiącach związana między innymi ze stagnacją wynagrodzeń w gospodarce w ujęciu realnym.

Istnieją jednak dwa czynniki ryzyka dla powyższej prognozy.

Po pierwsze, ze względu na zgłaszane obecnie przez część hotelarzy niskie obłożenie pokoi w czasie mistrzostw możliwe jest, że zdecydują się oni w trakcie turnieju na obniżenie cen oferowanych noclegów.

Po drugie, z punktu widzenia wartości wskaźnika inflacji CPI w czerwcu kluczowe będzie, w jakich dniach zebrane zostaną dane o cenach noclegów przez GUS. Zgodnie z uzyskanymi przez nas informacjami dane o cenach hoteli zbierane będą tylko raz pomiędzy 5 a 22. czerwca w każdym z ponad 200 rejonów ankietowych. Oznacza to, że w scenariuszu pesymistycznym, w którym ceny zostaną zebrane w dniu meczowym, wskaźnik inflacji może być wyższy od wariantu bez Euro aż o 0,7 p.p., a w wariancie optymistycznym, w którym ceny zostaną zebrane jeszcze przed rozpoczęciem turnieju wpływ na inflację będzie zbliżony do zera.

Podsumowując, Euro 2012 może przyczynić się do znaczącego wzrostu wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu br., którego przyczyną będzie zewnętrzny wstrząs popytowy. Przejściowy charakter tego wstrząsu oraz presja konkurencyjna na rynku usług hotelarskich sprawią, że inflacyjne skutki Euro 2012 szybko wygasną, co będzie oddziaływać w kierunku spadku rocznego wskaźnika inflacji w lipcu br. w porównaniu z czerwcem. W konsekwencji, Euro 2012 należy traktować jako wydarzenie neutralne dla krajowej polityki pieniężnej.

Jakub Borowski, Adam Czerniak, Mariusz Kapuściński

Jakub Borowski i Adam Czerniak są ekonomistami w departamencie gospodarki pieniężnej Kredyt Banku SA i pracownikami Szkoły Głównej Handlowej. Mariusz Kapuściński jest studentem SGH i praktykantem w Kredyt Banku SA.

CC BY-NC-ND cattias.photos
1. Indeks-cen-HICP-w-kategorii-usług-związanych-z-zakwaterowaniem CC by  UggBoy♥UggGirl  PHOTO  WORLD  TRAVEL
1. Indeks-cen-HICP-w-kategorii-usług-związanych-z-zakwaterowaniem CC by UggBoy♥UggGirl PHOTO WORLD TRAVEL
2. Indeks-cen-HICP-dla-środków-transportu CC BY-NC by viima
2. Indeks-cen-HICP-dla-środków-transportu CC BY-NC by viima
3. Indeks-cen-HICP-w-restauracjach,-pubach-i-kawiarniach CC BY-NC by Damien [Phototrend.fr]
3. Indeks-cen-HICP-w-restauracjach,-pubach-i-kawiarniach CC BY-NC by Damien [Phototrend.fr]
4. Indeks-cen-HICP-dla-napojów-alkoholowych CC BY-NC-SA by Ianiv & Arieanna
4. Indeks-cen-HICP-dla-napojów-alkoholowych CC BY-NC-SA by Ianiv & Arieanna
Opr. DG
5. udział liczby udzielonych noclegów
6. Ceny-dwuosobowych-pokoi-w-poszczególnych-kategoriach-gwiazdkowych CC BY-NC-SA by ojame
6. Ceny-dwuosobowych-pokoi-w-poszczególnych-kategoriach-gwiazdkowych CC BY-NC-SA by ojame
Opr. DG (CC by espensorvik)
7. Ceny-dwuosobowych-pokoi-w-poszczególnych-miastach CC by espensorvik

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Dla Argentyny piłka nożna to coś więcej niż sport

Kategoria: Trendy gospodarcze
Ekonomiści lubią się doszukiwać wpływu mundialu na gospodarkę jego triumfatora. Przykład ostatniego zwycięzcy daje wiele dowodów na to, jak bardzo mogą się przeplatać z piłką nożną losy całego kraju.
Dla Argentyny piłka nożna to coś więcej niż sport

O zdrowy rozsądek w polityce pieniężnej

Kategoria: Analizy
Dziennik „Rzeczpospolita” wyróżnia się regularnym udostępnianiem swych łamów opiniom dotyczącym polityki pieniężnej. W większości autorami tych opinii są byli członkowie Rady Polityki Pieniężnej. Niestety, często zawierają one błędy merytoryczne. Bank centralny poświęcił wiele uwagi ich prostowaniu.
O zdrowy rozsądek w polityce pieniężnej

Zrozumieć inflację czasu COVID w USA

Kategoria: VoxEU
Dlaczego inflacja w USA tak bardzo wzrosła i gdzie nas to zaprowadzi? Szacunki autorów wskazują, że powrót inflacji do poziomu docelowego jest mało prawdopodobny, chyba, że stopa bezrobocia wzrośnie znacznie powyżej maksymalnego poziomu 4,4 proc., przewidywanego obecnie przez Fed.
Zrozumieć inflację czasu COVID w USA